Dodaj do ulubionych

jak ubić stres przedślubny?

24.09.10, 15:24
Jak wyżej:)
No bo chciałabym,żeby było ok,żeby pogoda była w miarę sensowna, żeby goście się dobrze bawili,żeby wszystko poszło dobrze. Niby mam na to niewielki wpływ,ale jak patrzę na moich zestresowanych bliskich, to mnie zaczyna szlag trafiać!
No bo,ze ktoś nie przyjdzie? No to kolorowych snów! A jak się wesele nie będzie podobało?No to pod strzechę na swojaka dla humoru i wigoru!
Ale ileż można tak powtarzać?
A może znacie jakieś głupie przesądy?
Obserwuj wątek
    • bathilda Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 17:54
      No ja nie wiem bo w dniu ślubu byłam wyluzowana jak nie przymierzając obwód w Triumphie ;). Siedząc pod mega-suszarką u fryzjera uczyłam sie do egzaminu który miałam kilka dni po ślubie. I prawie bym uwierzyła że ślub to małe miki gdyby nie to, że po wyjściu z kościoła nie pamiętałam absolutnie nic. Nic a nic. Dopiero po 3-krotnym obejrzeniu taśmy z nagrania zaczęłam kojarzyć fakty ;).

      Będzie super. Jeśli facet jest właściwy to cała reszta to pestka.
      • butters77 bathilda :-D 04.11.10, 18:30
        bathilda napisała:

        > No ja nie wiem bo w dniu ślubu byłam wyluzowana jak nie przymierzając obwód w T
        > riumphie ;)

        ROTFL :-D
    • jezymka Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 19:11
      W moim przypadku stresu nie było wcale, bo ślub był bardzo, bardzo skromny - cywilny, bez wesela, z najbliższą rodziną i znajomymi, pół godziny i po sprawie ;) Fryzurę i makijaż robiłam sobie sama, sukienka była również bardzo prosta i w ogóle nie ślubna, dzięki czemu uniknęłam tego głupiego uczucia, że wszystko się wokół mnie kręci. Domyślam się, że w przypadku ślubu kościelnego, z weselem, gośćmi i całą ta pompą trudno tego wszystkiego uniknąć, ale warto mieć świadomość, że to tylko ceremonia, rytuał, że po ślubie będziesz takim samym człowiekiem jak przed ślubem :)
    • normalna_ja Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 19:57
      Gratulacje :)!
      Beniutka, buty na okno i deszczu nie będzie!
      Musisz mieć coś pożyczonego.
      Musisz mieć coś niebieskiego.

      Więcej nie znam ;)
      • anka-ania Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 20:28
        normalna_ja napisała:

        > Gratulacje :)!
        > Beniutka, buty na okno i deszczu nie będzie!
        > Musisz mieć coś pożyczonego.
        > Musisz mieć coś niebieskiego.

        Coś starego i coś nowego.
        • zmijunia.lbn Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 19:17
          anka-ania napisała:

          > normalna_ja napisała:
          >
          > > Gratulacje :)!
          > > Beniutka, buty na okno i deszczu nie będzie!
          > > Musisz mieć coś pożyczonego.
          > > Musisz mieć coś niebieskiego.
          >
          > Coś starego i coś nowego.

          I jakąś monetę w bucie, nie pamiętam tylko jaką..
          • anka-ania Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 21:16
            zmijunia.lbn napisała:

            > anka-ania napisała:
            >
            > > normalna_ja napisała:
            > >
            > > > Gratulacje :)!
            > > > Beniutka, buty na okno i deszczu nie będzie!
            > > > Musisz mieć coś pożyczonego.
            > > > Musisz mieć coś niebieskiego.
            > >
            > > Coś starego i coś nowego.
            >
            > I jakąś monetę w bucie, nie pamiętam tylko jaką..

            U nas do buta wkłada się banknot. I dobrze, bo z papierkiem w bucie da się chodzić, a z monetą niekoniecznie. ;)
      • kotwtrampkach Re: jak ubić stres przedślubny? 02.10.10, 23:35
        normalna_ja napisała:

        > Gratulacje :)!
        > Beniutka, buty na okno i deszczu nie będzie!

        ja buty trzymałam na oknie (i drżałam, ze spadną:) ) , a deszcz był. Mówiono, ze deszcz to na pieniądze - na razie jeszcvze się nie doczekaliśmy :):)
    • urkye Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 20:29
      Nie denerwuj się, nie ma sensu:P Potraktuj ten dzień jakbyś szła na jedną wielką imprezę;P Nie przejmuj się rodziną, tym, co ludzie sobie pomyślą i innymi zabobonami i bzdurami:) Oprócz białej sukienki nie miałam niczego, co normalnie powinnam mieć: ani niebieskiego, ani pożyczonego, podwiązki też nie miałam, welonu też niet (i miałam na serio w głębokim co sobie starsze ciotki pomyślą - no bo jak? BEZ WELONU?!) i jakoś się jeszcze nie rozwiedliśmy;)
      Pogodą też się nie ma sensu przejmować, zapewnie ślubu ani wesela nie planujecie w plenerze:P
      Pamiętaj, im więcej stresu okołoślubnego, tym mniejsza przyjemność z samego ślubu i wesela. Wrzucenie na luz jest szalenie wskazane:)
      • koza-1985 Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 21:02
        buty miałaś niebieskie ;P
        • kk345 Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 21:49
          I wianek...
          • urkye Re: jak ubić stres przedślubny? 26.09.10, 10:25
            Faktycznie:D Nie pomyślałam o tym w takich kategoriach:D Ale jaja:DDD
      • yaga7 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 08:15
        Heh, ja nawet sukienki białej nie miałam ;))

        Ale popieram, żeby się przesądami nie przejmować, szkoda życia :)
        • normalna_ja jaką bieliznę będzie Beniutka miała? 25.09.10, 10:47
          Przeoczyłam? Nie doczytałam?
          A ciekawość aż mnie zżera :)
    • mirka.zdzirka Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 21:12
      Beniutko, przyjmij moje gratulacje :)
      A jutro dopilnuj, by przyszły małżonek miał przy sobie jakieś pieniądze, bo to podobno gwarantuje dostatnie życie ;)
      Powodzenia :)
      • terepak Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 21:21
        Pomyśleć że inni też sie stresują...a niektórzy to 2 dni przed weselem zmieniają miejsce imprezy i latają jak szaleni bo to co planowali kilka miesięcy legło w gruzach
        Impreza tam gdzie planowalaś? To spoko wszystko się uda. Uśmiechnij się i ...zapomnij o stresie.
    • renulec Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 21:40
      Beniutko,
      strasznie zazdroszczę Twoim gościom, będą mogli Cię podziwiać do oporu.
      Ale MY wiemy, jaką będziesz miała bieliznę, a oni nie ;)
      I tym się pocieszam.
      No i wreszcie Twoja piękna suknia będzie miała odpowiednią oprawę!
      • beniutka_bo Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 22:09
        się uchichrałam z tej bielizny:)
        to dopiero za dwa tygodnie
        a zdjęcia podrzucę do galerii;)

        Dzieki kobitki:*

        Wiem,ze niby to tylko ceremonia,ale jednak nie lubię jak na mnie wszyscy patrzą, krtań mi ściska i zamiast mówić,pieję albo zołzowato skrzeczę,mimo tego,ze normalnie mam głos dość donośny. Poza tym mam oczy w mokrym miejscu i wkurzają mnie w domu,jak przeżywają jak przysłowiowa mucha okres (tudzież świnia orgazm..., choć to podobno fakt podważalny) i mi się udziela i wszyscy pytają "no,jak jest stresik?' albo "boisz się?" Czasem mam ochotę odpowiedzieć "tak,ale dla lepszego efektu poczekam do ślubu i zwieję sprzed ołtarza"
        A w dodatku zespół odmówił współpracy i nie zagra nam "Niebieskiej piosenki" Grześka Tomczaka (polecam,polecam) w zamian proponują Krajewskiego "każdy swoje 10 minut ma" lub " wielka miłość" albo "najpiękniejsza/biały welon" a mi "aż w zadku zgrzyta" jak to słyszę, grr.

        No, stres nazwany nieco się kurczy, kończę moje marudzenie,bo muszę wstać jutro o 4.30,bo na 10 muszę być w Kraku.
        • magdalaena1977 Re: jak ubić stres przedślubny? 24.09.10, 23:17
          beniutka_bo napisała:

          > A w dodatku zespół odmówił współpracy i nie zagra nam "Niebieskiej piosenki" Gr
          > ześka Tomczaka (polecam,polecam) w zamian proponują Krajewskiego "każdy swoje 1
          > 0 minut ma" lub " wielka miłość" albo "najpiękniejsza/biały welon" a mi "aż w z
          > adku zgrzyta" jak to słyszę, grr.
          To nie będziesz mieć "Windą do nieba" na weselu ? !
          • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 00:41
            hehehe, wesele bez windy? to się nie godzi ;)
          • maith Windą do nieba to najgłupszy pomysł weselny ;) 25.09.10, 16:16
            Ludzie kojarzą tylko fragment "Juuuż mi niosą suknię z weloooneeeem"
            A zespół śpiewa przecież całość. I robi się niefajnie. Coraz bardziej niefajnie ;))

            Przypomnę fragment, przy którym goście zaczynają oglądać czubki butów, a młodzi nie wiedzą, gdzie oczy podziać:

            "Mój piękny panie ja go nie kocham, taka jest prawda
            pan główną rolę gra w każdym śnie
            ale dziewczyna przez życie nie może iść całkiem sama..."

            Mam koleżankę, która kiedyś dorabiała śpiewając w takim zespole i mówiła, że to jest często najgorszy fragment wesela, bo ludzie chcą, żeby im to śpiewano, tylko sobie wcześniej tekstu nie sprawdzili.
          • anka-ania ROTFL ;D n/t 25.09.10, 21:23
        • maith Śliczna ta "Niebieska piosenka" 25.09.10, 16:27
          Ale przecież nie musicie słuchać się zespołu, możecie sobie ją puścić z płyty.
          Ludzie na pierwszy taniec przynoszą własne nagrania, niektórzy chcą mieć kogoś tam w oryginale, inni chcą coś, co dobrze zagra tylko orkiestra symfoniczna. To ma być Wasza piosenka, nie ich :)
          • madzioreck Re: Śliczna ta "Niebieska piosenka" 26.09.10, 00:48
            Ja tę piosenkę usłyszałam pierwszy raz... oglądając płytę z wesela, kamerzysta wrzucił taki podkład na końcowy fragment :)
    • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 00:38
      Ooo fajny wątek, bardzo mi potrzebny. Do mojego śłubu został rok, a już teraz wizja wesela i kosztów i innych spraw doprowadza mnie do mdlości. Kurde pracowac caly rok, żeby zrobić jedna imprezę, ktora w dodatku może być beznadziejna, a ja już na pewnoe nie będę się na niej dobrze bawiła. Wszystko we mnie się gotuje. Nie chcę wesela! Czy to juz przedślubny stres?
      • yaga7 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 08:15
        A czemu po prostu nie możecie zrobić wesela, które będzie WAM się podobać i na której się będziesz dobrze bawić? :)

        Owszem, wymaga to czasem postawienia się rodzinie, ale moim zdaniem warto - bo i stres mniejszy później (no bo jest tak, jak MY chcemy, a nie jak chce reszta), no i na własnym weselu człowiek się lepiej bawi.

        Ale ja jestem z tej frakcji, która uważa, że ślub i wesele są dla młodych, nie dla gości. Bo sądzę, że goście zawsze się będą dobrze bawić na weselu, na którym widać, że młodzi się świetnie bawią. A jak goście mają jakieś "ale", niech spadają na drzewo ;) No ale wiem, że miewam nietypowe poglądy.
        • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 13:54
          Niestety nie jesteśmy zgodni co do wesela.
          • yaga7 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 14:31
            No to szczerze współczuję.

            Bo nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji.

            Życzę wobec tego udanych kompromisów :)
            • zmijunia.lbn Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 19:24
              yaga7 napisała:

              > No to szczerze współczuję.
              >
              > Bo nie wiem, co bym zrobiła w takiej sytuacji.
              >
              > Życzę wobec tego udanych kompromisów :)

              Dołączam się do życzeń i przytulam ciepło :*
          • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 22:18
            Dzięki dziewczyny :*
        • jul-kaa Re: jak ubić stres przedślubny? 26.09.10, 00:10
          Zgadzam się z yagą - trzeba zrobić ślub i wesele pod siebie a nie pod rodzinę. ZAWSZE będą jakieś fochy, nie da się uniknąć skrzywionych nosów (chyba że się ma idealną rodzinę, ale takich chyba nie ma), więc lepiej, żeby choć państwo młodzi byli zadowoleni.
        • butters77 Re: jak ubić stres przedślubny? 04.11.10, 18:32
          yaga7 napisała:

          > Ale ja jestem z tej frakcji, która uważa, że ślub i wesele są dla młodych, nie
          > dla gości. Bo sądzę, że goście zawsze się będą dobrze bawić na weselu, na który
          > m widać, że młodzi się świetnie bawią. A jak goście mają jakieś "ale", niech sp
          > adają na drzewo ;)

          Ja jestem tego samego zdania :-)
    • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 00:40
      Aha, a Tobie polecam (dla mnie za wczesnie, bo co, mam pic 360 dni??) jamesona, albo inną whiskey z kawałakimi pomarańczy i spritem :) Uwaga, pysznie smakuje, można się zapomnieć.
    • madzioreck Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 14:33
      Ja wiem, jak ubić... nastaw się po prostu na mega-ubaw :D Nie nastawiaj się, że coś tam może nie pójść, nie spinaj, że wszystko musi być co do sekundy jak w scenariuszu... nie wiem, co Ci powiedzieć, my z mężem się nie stresowaliśmy, cieszyły nas te wszystkie przygotowania, a dzień przed męczyliśmy ekipę od balonów, żeby dali nam się pobawić maszynką do dmuchania, a potem ganialiśmy się po sali walcząc na balony :D
      Wszystko będzie OK :)
    • maith Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 16:21
      Tekst o uciekaniu dla efektu jest niezły :)
      A męczącej Cię rodzinie możesz powiedzieć, że jak natychmiast nie przestaną Was stresować, to zaraz po ślubie uciekniecie i niech sobie wyobrażą to tłumaczenie się z braku młodych na weselu. Za każdym razem, kiedy chcą Was stresować jakimś nie aż tak istotnym drobiazgiem. Ślub i wesele ma być wspaniałym dniem przede wszystkim dla Was.
      • beniutka_bo Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 22:07
        no dobra,kieckę już mami jakoś stres nieco opadł, może dlatego,ze najchętniej położyłabym się na wyrku i gapiła na nią napawając tym,jak bardzo chciałam mieć właśnie TAKĄ. No i tym,jak mi w niej ładnie moim zdaniem skromnym strasznie;p
        Ale nadal dostaję (...)* na tekst z dziś "no,a za dwa tygodnie..."

        *ocenzurowano

        Co do "windą do nieba"- w hotelu jest tylko 10pięter, a mam nadzieję,ze chmury nie będą aż tak nisko,żeby było to niebo- poza tym to kolejna piosenka z kolekcji "w zadzie mi zgrzyta,jak to słyszę".
        • inez69 Re: jak ubić stres przedślubny? 25.09.10, 22:20
          Dawaj zdjęcia do galerii, plisss ;)
          • beniutka_bo Re: jak ubić stres przedślubny? 27.09.10, 11:59
            ale mam w niej tylko jedno- i to na telefonie rodziciela. Więcej będzie za ok 3 tygodnie. Fotki w wersji "sklepowej" są już w galerii (otagowane jako suknie ślubne bodajże).
    • beniutka_bo Re: jak ubić stres przedślubny? 28.09.10, 12:18
      I jeszcze się znajomy fotograf wypiął, buuuuuuuuuuu! ;(
      Jak nie urok,to sraczka,albo imieniny cioci :(
    • beniutka_bo i po krzyku :D 12.10.10, 20:28
      nie bolało, przysięga poszła z pamięci,wesele było podobno REWELACYJNE, goście dopisali, bawili się chyba nieźle i dość długo, jedyne co,to wódki trzeba było dokupić dla spokoju (ale ta dokupiona i tak została). No i halka z kołem mi spadała,więc jej wieszaki zostały brutalnie zaczepione pod ramiączka od stanika. W niedzielę ledwie chodziłam,bo mi nogi odmówiły współpracy i nie mogłam w siebie nic wcisnąć na imprezie,czego nie mogę odżałować,bo były pyszności. No i za mało czasu mieliśmy,żeby z każdym pogadać.
      To tyle na gorąco :D
      • inez69 Dziękuję:) 12.10.10, 21:24
        od razu mi lepiej.
      • effuniak Re: i po krzyku :D 13.10.10, 06:22
        Gratulacje dla obojga :)
    • beniutka_bo ZDJĘCIA 04.11.10, 12:38
      niedługo powinny się pojawić na metakobiecie i w galerii LB,bo przed chwilą wysłałam.
      • zazulla już w galerii LB n/t 04.11.10, 13:31

        • beniutka_bo dzięki za ekspres:) 04.11.10, 15:47

          • butters77 Ale fajnie, lecę oglądać :-) n/t 04.11.10, 18:32

      • sbarazzina na metakobiecie tez :) 04.11.10, 23:04
        nt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka