Dodaj do ulubionych

LWW Jak dbac o higiene

18.10.11, 17:14
komputera?
Zachecalam Yage do zalozenia lamerskiego watku, to sama tez taki zaloze. :)

Jak dbac o komputer, ze szczegolnym uwzglednieniem laptopow? Co, czym i jak czesto? Jakie objawy brac pod uwage? Co robic, gdy komputer warczy? Albo gdy wolno chodzi? Jak prawidlowo odinstalowac programy? Jak i na czym robic backupy?


A poniewaz komputery maja dwie czesci, to zaraz dziele watek na czesc hard i soft i mam nadzieje, ze uda sie wpisy w ten sposob posegregowac. :) Dopisywanie w tytulach tematu porady (typu "czyszczenie monitora - wybor mokrych sciereczek") ulatwi lamerom szybkie znalezienie wlasciwego tematu.
Obserwuj wątek
    • turzyca HARD 18.10.11, 17:15

      • ja_joanna Czyszczenie zewnętrza 18.10.11, 18:01
        Ja, a może raczej mój komputer (laptopa), nie świeci super przykładem, ale jeśli chodzi o dbanie o niego to przede wszystkim regularnie czyszczę monitor i klawiaturę, oraz generalnie powierzchnie, które się maca (touch pad, obudowa) specjalnym sprayem do czyszczenia monitorów i szmatką z mikrofibry, też specjalną do tego celu.

        Teraz mnie prawdopodobnie czeka wyjęcie pojedynczych klawiszy i wyczyszczenie każdego z osobna, bo widzę, że tylko przecierając z zewnątrz nie dotrę wszędzie.

        Podobno fajnie też się czyści sprężonym powietrzem, ale nigdy nie próbowałam.
        • yaga7 Re: Czyszczenie zewnętrza 18.10.11, 19:58
          Kiedyś czyściłam klawiaturę sprężonym powietrzem i faktycznie działa. Ale teraz tylko wytrzepuję, ewentualnie odkurzam odkurzaczem ;)

          Ale nigdy nie rozkręcałam na pojedyncze klawisze, nie chciałoby mi się. Do monitora miałam kiedyś specjalne ściereczki, skończyły się, czyszczę normalną, różnicy nie widzę.
          • anna-pia Re: Czyszczenie zewnętrza 18.10.11, 21:58
            Wytrzepuję, potem sprężone powietrze. Jak klawiatura przestaje działać, czas na nową - niestety, zużywam je szybciej niż komputery.
            Monitor czyszczę zwykłą szmatką, tak samo obudowę, jak już naprawdę jest zakurzona.
      • turzyca a co sie robi z wiatraczkiem? 18.10.11, 22:17
        Bo mi sie nie podoba jego brzmienie... od jakiegos czasu jest pozbawione przyjemnej dla ucha regularnosci.

        Swoja droga ten laptop to niesamowity kurzolap, poprzedni potrzebowal znacznie wiecej czasu, zeby sie usyfic, a ten ma kurz nawet na krawedziach klawiszy.
        • anna-pia Re: a co sie robi z wiatraczkiem? 20.10.11, 09:59
          turzyca napisała:

          > Bo mi sie nie podoba jego brzmienie... od jakiegos czasu jest pozbawione przyje
          > mnej dla ucha regularnosci.

          Idzie się do serwisu na czyszczenie?

          > Swoja droga ten laptop to niesamowity kurzolap, poprzedni potrzebowal znacznie
          > wiecej czasu, zeby sie usyfic, a ten ma kurz nawet na krawedziach klawiszy.

          Chusteczki antystatyczne?
      • miss-alchemist Sprężone powietrze 18.10.11, 22:29
        Niezbędny dla każdego posiadacza komputera. Bez sprężonego powietrza to prawie niemożliwe pozbyć się "kotów" z trzewi naszego elektronicznego przyjaciela. Co więcej, to niby nieszkodliwe kurzenie się doprowadziło mojego laptopa do takiego stanu, że procek rozgrzewał się do ponad 80 stopni (!!!) i laptop samoczynnie się wyłączał.

        Laptopa porządnie przedmuchałam na uczelni, ale jak ktoś nie ma dostępu do takich profesjonalnych narzędzi, to sprężone powietrze można kupić w każdym sklepie komputerowym. Niektóre mają właściwości chłodzące, dla mnie taka średnia sprawa, bo gwałtownie schłodzona elektronika może różnie zareagować (PCB lubi sobie popękać, jak mu się z temperaturą szaleje).

        Przyjaciela naszego rozkręcamy tak, jak tylko się da (najczęściej rozkręcenie go jest wielką tajemnicą). Przytrzymujemy wentylator jakimś śrubokrętem (bo inaczej przedmuchiwanie go nie ma sensu, będzie się kręcił z kotami w środku) i wydmuchujemy poprzez wyloty chłodzenia co tylko się da. Otwieramy japę ze zdziwienia, jak wiele kurzu ( a nawet robaków) może się znaleźć w naszym laptopie ;)

        Do czyszczenia stacjonarki przyda się też pędzelek. Miłe są chusteczki antystatyczne do codziennego przecierania monitora oraz środek do jego delikatnego czyszczenia.
      • boziaj odkażanie klawiatury 01.11.11, 19:32
        czyszczenie klawiatury mikrozidem minimum 2x/ tydzień
        takie zboczenie zawodowe ;)
        mąż straszył, ze zaleję i zniszczę, ale nic takiego nie nastapiło, mikrozid szybciutko odparowuje
    • turzyca SOFT 18.10.11, 17:16

      • ja_joanna zależy od systemu operacyjnego 18.10.11, 18:06
        Dbanie o Software zależy częściowo od systemu operacyjnego.
        Np. mając Windowsa konieczne jest sprawdzanie regularne programem antywirusowym. Na Macu to nie jest potrzebne, na Linuksie też nie.

        Nie orientuję się w nowszych Windowsach, czy coś się zmieniło, w tych starszych trzeba było regularnie robić defragmentację dysku.

        Na Macu trzeba regularnie sprawdzać dysk i naprawiać uprawnienia dostępu do plików. Nie wiem, czemu tak jest, ale tak jest. Służy do tego program Disk Utility, w którym wybieramy dysk i klikamy na Verify disk albo od razu na Repair disk. To podobno można robić nawet raz w tygodniu.

        Back up – na pewno ważna sprawa. Mogę pisać tylko o Maku, tutaj mamy do tego program Time Machine. Wystarczy podłączyć zewnętrzny dysk i w ustawieniach systemowych wybrać, że ma on być używany do tworzenia kopii zapasowych. Potem już wszystko odbywa się automatycznie. Jeśli tylko ten dysk jest podłączony, kopia robi się co godzinę.
      • kis-moho Re: SOFT 18.10.11, 19:27
        Ważne też jest, co nam się uruchamia razem z komputerem. Jeżeli nie wiemy, co się uruchamia, to znaczy, że uruchamia się dużo śmiecia. Bo każdy durny program MUSI się uruchomić na samym początku, a nie kiedy tego chcemy. Warto jest więc sprawdzić cały start-up.
        • turzyca Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 21:31
          Jest spora grupa programow, w przypadku ktorych zalezy mi, zeby byly wlaczone stale, gdy uzywam komputera. Ale nie musi byc to od razu po wlaczeniu, 5 minut pozniej mi nie zaszkodzi. Da sie cos takiego?
          I zeby bylo do konca zabawnie, oczywiscie udalo mi sie trafic w ten okres, gdy mojego wymarzonego lapka nie dalo sie kupic inaczej jak z Vista.
          • kis-moho Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 21:34
            Niestety nie wiem, też bym chciała takie coś mieć ze względu na dropbox. I też dokładnie z tego powodu mam vistę... A tak mało pamięci, bo dałam się przekonać, że wystarczy. No i niestety nie wystarcza :o(
            • turzyca Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:08
              Problem pamieci operacyjnej zostal zalatwiony przez zamowienie dodatkowej luzem i dolozenie. Zajelo nam to dobre 2 godziny, ale sie udalo. Zdaje sie, ze w efekcie mam troche frankensztajna, koledzy po polibudzie sie w kazdym razie potwornie dziwia, ale nie bardzo mi to przeszkadza. Koledzy maja wiekszy udzwig. Trzeba znac swoje priorytety. :)
              • kis-moho Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:15
                :o)
                Zbieram się do tego już od dłuższego czasu. Obiecałam sobie, że hurtem:
                - sformatuję dysk
                - dołożę pamięć
                - ewentualnie przerzucę się na 7 albo coś bardziej egzotycznego
                Tak mnie ten nakład pracy przeraża, że prędzej pewnie kupię sobie nowy laptop...
                • smallfemme Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 30.10.11, 07:14
                  Bardzo chętnie sformatuję Ci dysk, dawno nie miałam okazji ;) Pamięć też dołożę i system zainstaluję... Powinnam to samo zrobić w moim i mi się nie chce, ale nad obcym sprzętem chętnie się poznęcam :D
                  • kis-moho Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 01.11.11, 19:34
                    Nie wiem, czy to nie brzmi ryzykownie - nad moim chętnie się poznęcasz, a na swoim nie chcesz. Czy na pewno masz dobre zamiary? :P
          • anna-pia Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:01
            turzyca napisała:

            > Jest spora grupa programow, w przypadku ktorych zalezy mi, zeby byly wlaczone s
            > tale, gdy uzywam komputera. Ale nie musi byc to od razu po wlaczeniu, 5 minut p
            > ozniej mi nie zaszkodzi. Da sie cos takiego?

            Robię to ręcznie. Może być? Chyba że tych programów jest ze 20, to wtedy nie wiem (ja uruchamiam 4 - 6).

            > I zeby bylo do konca zabawnie, oczywiscie udalo mi sie trafic w ten okres, gdy
            > mojego wymarzonego lapka nie dalo sie kupic inaczej jak z Vista.

            Kiedyś do Visty można było nabyć downgrade do XP, w PL ludzie masowo kupowali :) Teraz sugerowałabym upgrade do 7, IMO nie jest zła.
            • kis-moho Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:06
              > Kiedyś do Visty można było nabyć downgrade do XP, w PL ludzie masowo kupowali :
              > ) Teraz sugerowałabym upgrade do 7, IMO nie jest zła.

              Też się nad tym zastanawiałam, ale wszyscy mi odradzali przy 1 GB pamięci...
              • miss-alchemist Winda numer siedem i 1GB ramu 18.10.11, 22:33
                Zależy, czy chcesz używać super-wypasionego interfejsu Aero ;) Bo jeśli tak, to 1 GB nie da rady, mnie sam system pożera prawie 800 MB, ale ja lubię wodotryski. Przy czym 7 duuuuuużo lepiej zarządza zasobami niż Vista, więc pozostały ram używany jest rozsądnie. Ponadto mam wersję 64bit do procka, który korzysta z tej dobroci (dwurdzeniowy athlon x2, jakoś mam słabość do AMD), więc teoretycznie ram mogę sobie rozbudować do więcej niż 4GB... ale po co? W Wiedźmina nie gram, Heroes i Diablo chodzą jak trzeba :P
                • kis-moho Re: Winda numer siedem i 1GB ramu 18.10.11, 22:38
                  Jak już będę miała to pewnie, że chcę, też lubię wodotryski :o) a teraz muszę sobie ich odmawiać. Myślę, że dołożę mu pamięci, ale do tego będę musiała się kiedyś zebrać.
                  Miss, masz jakiś typ na dobry, łagodny dla pamięci darmowy antywirus?
                  • miss-alchemist Re: Winda numer siedem i 1GB ramu 19.10.11, 08:36
                    Ja używam Avasta i zżera zasobów tyle, co nic. Używałam też Aviry, ale ta wywalała mi mnóstwo reklam i wiele innego syfu, więc wróciłam do Avasta i nie zamierzam używać nic innego ;P Jeszcze nic mi nie wpuścił brzydkiego do kompa i nie zamula w ogóle.
              • slotna Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 19.10.11, 14:44
                A mnie przeciwnie, wlasnie doradzono 7 i bylo to dobre posuniecie.
            • turzyca Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:13
              > Robię to ręcznie. Może być?

              Zapominam. A pootem sie na siebie zloszcze, ze zapomnialam.

              > Kiedyś do Visty można było nabyć downgrade do XP, w PL ludzie masowo kupowali :
              > ) Teraz sugerowałabym upgrade do 7, IMO nie jest zła

              Skorka za wyprawke. Do pracy mam wypasiony komputer sluzbowy, sekretarka naszej katedry jest w takich sprawach czystym geniuszem. Do celow prywatnych i tych sluzbowych, do ktorych potrzebuje czegos malego i lekkiego vista mi wystarcza. Tylko ten start spowolniony przez ladujace sie programy mnie wkurza.
              W zwiazku z czym komputer jest czesto gesto hibernowany, co podobno nie jest najlepszym rozwiazaniem. Ktos cos wie, czy to mit?
              • anna-pia Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 18.10.11, 22:17
                turzyca napisała:

                > > Robię to ręcznie. Może być?
                >
                > Zapominam. A pootem sie na siebie zloszcze, ze zapomnialam.

                Na którymś kompie (jak już uruchamiał się strasznie długo) do autostartu dorzuciłam plik tekstowy z listą programów do uruchamiania :)
                • smallfemme Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 30.10.11, 07:17
                  Można spróbować napisać skrypt, który będzie uruchamiał kolejne programy, po kolei, z ustaloną przerwą między nimi. Ale dokładniej nie pomogę, nie pisałam skryptów pod windowsa.
              • kasiamat00 Re: Czy istnieje "opozniony" startup? 19.10.11, 00:01
                Hibernacja szkodzi o tyle, że jak masz jakiś program, który gubi pamięć i jest stale uruchomiony, to po pewnym czasie zaczyna on tej pamięci zużywać horrendalne ilości i spowalnia cały system. Przerestartowanie tego programu zwykle wystarcza. Nie wiem jak obecnie, bo Windowsa codziennie wyłączam, kiedyś "rewelacyjne" w gubieniu pamięci były przeglądarki (IE i Firefox) oraz wszelkie wtyczki do nich, choćby Flash.
      • daria_as Piriform CCleaner 31.10.11, 23:37
        Taki programik, którym można posprzątać autostart, odinstalować programy, wyczyścić pamięć różnych programów i usunąć uszkodzone wpisy w rejestrze. Od roku używam na drugim już laptopie i jestem zadowolona. Trzeba uruchamiać regularnie, bo Windowsy (7, 64-bit mam w tej chwili) lubią się zabałaganiać po aktualizacjach, instalowaniu nowego programu, odinstalowywaniu starego... W zasadzie od wszystkiego :D
      • gringo666 Re: SOFT 02.12.11, 21:31
        możesz też użyć Mikrozidu Sensitive - jest bezalkoholowy, a przez to bezpieczniejszy dla plastików.
    • jul-kaa Re: LWW Jak dbac o higiene 18.10.11, 22:41
      No i od dziś będę zawsze kojarzyć Turzycę z dbaniem o higienę. Intymną, bo to właśnie podpowiada mi mózg, kiedy patrzę na tytuł wątku...
      • kis-moho Re: LWW Jak dbac o higiene 19.10.11, 00:06
        Mi się Turzyca ostatnio kojarzy z karmnikami, winem i mlekiem matki, więc nie wiem, czy dużo lepiej niż Tobie...
    • genepi Najważniejsze: trzymać z daleka od dzieci! 19.10.11, 09:22
      Te małe paluszki, które nie potrafią zapiąć butów na rzepy, utrzymać widelca tudzież bułeczki bez upuszczania na podłogę są w stanie wydłubać literki: u, w, c oraz x z klawiatury. Z innymi literkami też sobie poradzą.
      • jul-kaa Re: Najważniejsze: trzymać z daleka od dzieci! 19.10.11, 11:06
        Wszyscy pamiętają, jak Jaś mając ze 2-3 miesiące załatwił nam laptopa, czy mam przypomnieć...?
        • anna-pia Re: Najważniejsze: trzymać z daleka od dzieci! 19.10.11, 13:36
          Jednego lapka załatwił mi dwulatek wydłubując połowę klawiszy, lapek poszedł dla najstarszego dziecia jako stacjonarny, ma dopiętą klawiaturę i tyle.
          IMO zniszczenie klawiatury to pikuś, kupuje się drugą - chyba że ktoś kupuje takie najdroższe, nie wiem, ja w użytkowaniu nie widziałam różnicy między taką za 100 PLN a taką za 500 PLN; gorzej, jak dzieć wyłączy znienacka komp w trakcie pracy.
          • greylin Re: Najważniejsze: trzymać z daleka od dzieci! 19.10.11, 21:30
            > gorzej, jak dzieć wyłączy znienacka komp w trakcie
            > pracy.

            Zablokowałam przycisk wyłączania (gdzieś właściwościach można, jak potrzebne to se przypomnę gdzie konkretnie), restart mam malutki, więc nie było zainteresowania. Nagrywarkę zablokowałam specjalny programem. plus pogadanka przy każdej próbie ataku na kompa. aż się w końcu ucywilizował ;)
    • ja_joanna ano właśnie 19.10.11, 14:06
      Do higieny komputera nie należy tylko soft- i hard- ale i otoczenie. Tzn. nie stawianie na jednej powierzchni laptopa i kubka z kawą, mlekiem i cukrem. Szczególnie, jeśli obok jest otwarte na oścież okno, a powiewające żaluzje mogą uderzyć w kubek i wylać jego zawartość na laptopa. W takiej sytuacji wydłubanie klawiszy i umycie ich na sitku okazuje się być niewystarczające do przywrócenia komputera do pracy i trzeba się liczyć z duuużym wydatkiem, żeby go uratować przed niechybną śmiercią... 8-)



      [także wszystkie napoje itp. przenosimy duuuużym łukiem wokół laptopa, nie nad nim]
      • turzyca naczynie wilka morskiego ;) 19.10.11, 21:51
        Posiadacze lapkow powinni uzywac po prostu kubkow zeglarskich, takich "sztormowych":
        https://www.mare2.de/images/product_images/mg/info_images_big/238_0.jpg
        W zasadzie to powinny byc one dodawane do kazdego lapka obowiazkowo. ;)
        • ja_joanna Re: naczynie wilka morskiego ;) 20.10.11, 01:20
          :D super! pierwsze widzę, ale to by było idealne :D
      • kasiamat00 Re: ano właśnie 20.10.11, 07:55
        Kwestia szczęścia (i lapka), ja swojego nawet nie musiałam rozkręcać po zalaniu kubkiem bardzo słodkiej kawy. Tylko połowa klawiatury ciężko chodziła przez kilka tygodni, powoli się rozklejały i służył mi jeszcze z półtora roku. No chyba że to kwestia tego mleka ;)
        • anna-pia Re: ano właśnie 20.10.11, 09:34
          Mleko kwaśnieje (pasteryzowane)/gnije (UHT) :)
          Na pewno po zalaniu dobrym alkoholem 40% nic lapkowi nie będzie, testowałam.
          • smallfemme Re: ano właśnie 30.10.11, 07:22
            Pod warunkiem, że nikt nie próbował go słodzić :) Alkohol na szczęście szybko paruje, więc w przypadku zalania płynem innego typu, dobrze urządzenie pozbawić dopływu prądu, wysuszyć (pozostawić do schnięcia na przynajmniej dobę), a potem ewentualne plamy przemywać właśnie wysokoprocentowym alkoholem :) - działa, wypróbowałam na klawiaturze koleżanki, którą zalałam dzień przed ogłoszeniem wyników naszych matur (w internecie), lata temu ;)
      • yaga7 Re: ano właśnie 20.10.11, 09:44
        W takich sytuacjach cieszę się, że pracuję na stacjonarnym - co najwyżej klawiaturę mam do płukania / czyszczenia.

        Lapka też mam, ale nigdy z nim nie siedziałam jak człowiek przy stole, więc też mi to nie grozi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka