Dodaj do ulubionych

Suchy zakwas chlebowy

20.10.11, 19:37
Uzywałyście? macie jakieś sprawdzone przepisy?

Mam taki: www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?id=1192&page=
I stoi na nim jak wół:
"Zakwas instant nie powoduje wyrastania ciasta chlebowego, polepsza smak i aromat gotowego wypieku jak również strukturę miękiszu.

Zakwas instant stosujemy razem z drożdżami (świeżymi lub również instant).
"

Kurcze, nie o to chyba chodziło :(
W każdym razie dziś próba generalna, robię ten chleb: mojewypieki.blox.pl/2008/01/Chleb-wieloziarnisty.html
Dałam pół na pół mąkę żytnią i pszenną, dałam przepisową ilość drożdży + 20g suchego zakwasu żytniego. Będę donosić o efektach.
Obserwuj wątek
    • ciociazlarada Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 19:44
      To jakaś lewizna ten zakwas. Ja mój suszę jeżeli muszę go zahibernować albo wysłać listem w daleką drogę, bądź przewieźć samolotem. Cudowne wskrzeszenie jest jak najbardziej możliwe, mój zakwas ma synów również wśród Lobbystek.
      • agafka88 Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:04
        ciociazlarada napisała:

        > To jakaś lewizna ten zakwas. Ja mój suszę jeżeli muszę go zahibernować albo wys
        > łać listem w daleką drogę, bądź przewieźć samolotem. Cudowne wskrzeszenie jest
        > jak najbardziej możliwe, mój zakwas ma synów również wśród Lobbystek.

        Ja kiedyś leciałam z żywym płynnym zakwasem do Anglii, wiozłam go z bagażem podręcznym, przez kontrolę przeszedł razem z kosmetykami. Po drodze go dokarmiałam, więc sobie wesoło bulgotał. Wyglądał trochę jak bomba biologiczna (a na bank tak "pachniał"), ale nikt z celników się tym nie zainteresował, aż byłam zdziwiona, bo kiedyś czepiali się zakreślaczy i chcieli je rozwalać ;)
        • jul-kaa Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:11
          Matulu, a po co go dokarmiałaś po drodze!?
          • agafka88 Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:21
            jul-kaa napisała:

            > Matulu, a po co go dokarmiałaś po drodze!?

            Bo bałam się, że kilkanaście godzin w upale może go zabić :)

            Ej, miałaś iść piec!
            • jul-kaa Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:23
              Poszłam, chleb się robi ekspresowo, jest go POTWORNIE dużo, rośnie strasznie szybko. Właśnie wsadziłam do piekarnika.
            • jul-kaa Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:26
              To do Anglii jest aż tak daleko?!
              • agafka88 Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 21:53
                jul-kaa napisała:

                > To do Anglii jest aż tak daleko?!

                Jest, jak się mieszka na prowincji z dala od lotniska. Wtedy schodzi jakies 3 godziny na dojazd do lotniska, 2-3 godziny czekania na lot (no bo trzeba wyjechać wcześniej, bo jakby korki, albo awaria...), 2,5 godziny lotu, a potem jeszcze z lotniska trzeba dojechać do miejsca przeznaczenia. Oczywiście czas się odpowiednio wydłuża jeżeli podróżuje się transportem publicznym.
      • zawsze_zielona Re: Suchy zakwas chlebowy 20.10.11, 20:08
        Moj Rasmus jest dowodem tego cudownego ozywienia;) Na poczatku troche wolna sie ozywial, ale jak w koncu ruszyl, to nic nie moze go zatrzymac.
    • agafka88 Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 20:05
      Czy któraś z lobbystek podzieliłaby się zakwasem? Najlepiej na terenie Warszawy, jak spoza, to pokryję koszty wysyłki.
      • ciociazlarada Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 20:14
        Chcesz dziecko Przemka? Pisz do mnie na threeoxen@yahoo.co.uk na początku listopada mogę Ci wysłać suchy, teraz śpi w Holandii. Zawsze_zielonej Rasmus rośnie:)
        • jul-kaa Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 20:22
          Ja chcę, ja chcę!
          • ciociazlarada Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 20:46
            Nie ma problemu. Napisz maila, a zostanie Ci wysłane:) Tylko proszę o uzbrojenie się w cierpliwość, mój chłop (oficjalny opiekun zakwasu na obecną chwilę) jest do końca października na gościnnych występach w Goteborgu. Jak wróci i go odwiedzę w Holandii, to zabiorę zakwas.

            Wskrzeszanie jest łatwe - akwakultura:) z mąką i tyle, zastartuje sam. Jest już dość stary (około 4 lat ma), więc może od razu po odżyciu stawiać ciężkie i wymagające chleby. Drożdże niekonieczne, ale imię nadane musi być męskie - Przemek ma Rasmusa, Kazika, Stasia, Zenka i Dareczka za synów.
      • alex_k Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:03
        A nie możesz zrobić? Toż to proste jak drut :-)
        Poza tym zakwas można wysłać priorytetem. Teraz jest chłodno, a nowej właścicielce wystarczy łyżeczka - też się rozrośnie. Zakwas jest w stanie przetrwać niekarmiony nawet 2 dni. Rekordzista (mojej siostry) wytrzymał tydzień.
        Jeśli ktoś ma ochotę, mogę jutro wysłać. Mój jest średnio stary, bo 4-letni.
        • jul-kaa Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:08
          Miałam zakwasy, hodowałam, dokarmiałam, kombinowałam, chleby pięknie na nich rosły już po miesiącu. Ale oddałam, zużyłam, porzuciłam, bo na wakacje na miesiąc jechałam. Wyrodna z mnie zakwasowa matka...
          • alex_k Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:13
            Mogę ci dać przepis (zakwas będziesz miała z 3 dni prima sort), albo wysłaś embrion od mojego (też za 3 dni prima sort). Chcesz?
            Do tego ekstra dorzucam sprawdzony przepis na pyszmy chleb.
            forum.gazeta.pl/forum/w,49213,128555580,128565001,Przepis_na_chleb_do_automatu_z_Lidla_.html
            • alex_k Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:33
              Właśnie wywlokłam z maszyny, jeszcze gorący.
              Chleb na zakwasie z przepisu wyżej:

              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2910611,2,1,chleb.html
              fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/2910612,2,2,chleb2.html
              Można go oczywiście zrobić bez dodatku drożdży pozwalając wyrastać przez noc, niestety moje dzieci bezdrożdżowego kategorycznie jeść nie chcą :-P
          • jehanette Suszyć ;) 22.10.11, 16:46
            Trza suszyć - ja przed zdradą mego zakwasiku ususzyłam sporą część. Przetrwała w tym stanie ponad pół roku :D
        • ciociazlarada Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:11
          Alex, miesiąc jest w stanie spokojnie przetrwać niekarmiony w lodówce:) Moja mama się znęcała, to wiem... Dwa tygodnie to norma.
          Jak chcesz wysłać, to rozsmaruj na kartce, jak wyschnie to skrusz, woreczek, koperta. Nie musisz wysyłać płynnego i nie musisz priorytetem:) Suszony jest wieczny, w chłodnym miejscu może przetrwać latami, jak drożdże instant.
          • alex_k Re: Zakwas przygarnę :) 20.10.11, 21:29
            Ten mojej siostry przetrwał poza lodówką, i to latem. Mutant normalnie :-)
      • anulla1974 Re: Zakwas przygarnę :) 21.10.11, 12:39
        Jak tylko dokarmię to mogę oddać :) Wytrzymały jest - przeżył 2 dni w górach i podróż 11 godzin PKP.
      • anulla1974 Re: Oddam Zakwas 22.10.11, 08:48
        Jak któraś chętna w Warszawie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka