teresa104
06.06.13, 18:58
...rzucić, czy innej granicy, z torby i wysłał w świat bez nich?
Bo ja, o naiwności, nigdy nie bałam się takiej ewentualności, wszystki dragi pakuję w foliówkę i od razu pokazuję przy odprawie. A teraz mi panie w ubezpieczalni jedna z drugą radzą lekarza prosić o zaświadczenia, że takie leki mam zażywać i na co. Ponieważ wybieram się dalekawo, to nie chciałabym leków stracić. Nie sądzę jednak, żeby lekarz od ręki mi wysmarował taką kwitancję po jakiemuś tam i muszę sama to sprokurować po jakiemuś tam, którym nie władam, dlatego bardzo bym chciała sobie tej fatygi oszczędzić. A może istnieją gdzieś takie formularze w różnych językach i wystarczy personalia i nazwy wpisać, w dodatku jako formularze wyglądają wiarygodniej niż kartka A4 z połową stempla egzotycznej przychodni w egzotycznym kraju?