kocur_zalogowany
26.08.15, 08:12
Wrócę jeszcze do majątku Hanki, bo chociaż już w paru wątkach temat był poruszany, to mam parę wątpliwości.
Niby wszystko jest jasne - wniosła do małżeństwa trzy morgi piasku. Ale co to było? Posag? Darowizna? Spadek?
Hanka od zeszłej zimy była pokłócona ze starszą siostrą, bo ta wszystkie rzeczy po śmierci matki zabrała i nie chciała oddać. Czyli można domniemywać, że matka umarła najwyżej dwa lata temu. Może wcześniej, ale niemal na pewno po ślubie zarówno Hanki jak i Weronki.
To jak było z posagami? Antek by wziął Hankę bez niczego? Niemożliwe. Czyli Hanka dostała te trzy morgi w posagu. Ale w takim razie za co płaciła ojcu 12 rubli rocznie?
Czy rodzice poszli na wycug jeszcze za życia matki, czy dopiero po jej śmierci ojciec się na to zdecydował? Ale co miał do oddania, skoro rozdał córkom ziemię w posagu?
A może te 3 morgi Hanki to na przykład była morga posagu i dwie morgi późniejszej darowizny, w ramach umowy o wycug?