cahir4
03.12.08, 14:18
To będzie wątek matematyczny, bo bardzo mnie ten temat fascynował.
Sprostujcie, jeśli gdzieś się pomylę. Hanka, pieszczotliwym
spojrzeniem obejmując Borynową gospodarkę, mówi o 32 morgach. Nie ma
w tym pięciu posagowych morgów Jagusi, bo te miał sobie Boryna
dopiero na wiosnę zaorać, jak to się z Dominikową ugadywali.
A zatem:
32 morgi, w tym:
6 - zapisanych Jagusi (złodziejka jedna)
3 - posagowe Hanki (sam piach)
4 - po matce Antka i Magdy
19 - samego Boryny, ale:
co z jego drugą żoną? Nic nie wniosła? Czy możliwe, żeby się z taką
lichotą ożenił? Z pierwszą wziął 4 morgi, z trzecią miał wziąć 5, a
drugą wziął gołą? To, że nie ma żadnej informacji na ten temat,
choćby komentarza, że poczciwa, choć nie posażna (choć to raczej
zołza była), albo że gotowizną posag wypłacony - uważam za jedną z
wpadek Reymonta. Irytującą bardzo, bo mi psuje obliczenia. W końcu
ewentualna ziemia matki w całości przypadałaby Józce. No ale że
słowa o tym nie ma, muszę przyjąć, że jakieś spłaty wziął, czy coś,
a te 19 morgów w całości do podziału idzie.
Antkowie z tego biorą: 3 + 2 + 6 1/3 = 11 1/3
Kowalowie: 2 + 6 1/3 = 8 1/3
Józka: 6 1/3
Jagusia: 6
Zauważcie, że gdyby Grzela nie umarł, to z ojcowego gruntu wypadłoby
na dziecko mniej niż pięć morgów. A Jagusi dał 6 - mieli raczej
zrozumiałe poczucie krzywdy.
No a teraz to, co dziedzic dał za las. Na Borynów przypadałoby ok.
półwłóczka (słowa Weronki). To by się zgadzało, że mniej więcej za 2
morgi własnego dostawało się 1.
I tu pytanie: wypadło to na gospodarkę w całości i jest dzielone po
równo, czy przypisane do poszczególnych "kawałków"?
W pierwszym przypadku wypada z 16 morgów po 5 1/3 na dziecko, więc:
Borynowie 11 1/3 + 5 1/3 = 16 2/3 (ma Hanka swój półwłóczek)
Kowalowie 8 1/3 + 5 1/3 = 13 2/3
Józka 6 1/3 + 5 1/3 = 11 2/3 (i się zrobiła posażną panną)
Jagusia 6 (bez zmian)
Chyba to jednak było liczone proporcjonalnie. Borynom to bez różnicy:
11 1/3 + (1 1/5 + 1 + 3 1/6) = 16 21/30 (czyli, uprośćmy, 16 2/3)
Kowalowie: 8 1/3 + (1 + 3 1/6) = 12 1/2 (tracą na rzecz Jagusi)
Józka: 6 1/3 + 3 1/6 = 9 1/2 (straciła najwięcej)
Jagusia: 6 + 3 = 9
Jagusia ma jeszcze swoje 5 morgów (+ 2,5 za las), czyli razem 16
1/2, tyle co Borynowie. Nawet, jesli całkiem do rozumu nie powróci,
i tak będą chętni. Jest jeszcze możliwość, że, zgodnie z plotką,
stara zapisała wszysko córce (15 + 7,5 = 22,5, z Borynowym 31,5!),
ale to nieprawdopodobne, bo dlaczego miałaby krzywdzić Jędrzeja?
Jeśli wydziedziczyła tylko Szymka, Jagna miałaby 11,25 + 9 = 20,25.
Moim zdaniem mogłoby to jednak pogorszyć jej sytuację we wsi - 16 to
i tak było bardzo dużo, a krzywda Szymka silnie była we wsi
potępiana.
To tyle, zakładając, że nikt nikogo nie spłacał. Antek się prawda
odgrażał, że ziemi Jagusi nie odda, tylko pieniądze (uczciwie, co
warta), ale nie wiadomo, skąd miałby wziąc na to pieniądze. Jeśli mu
zwrócą kaucję częściowo, to i tak będzie go kosztował proces. Już
prędzej mógłby to zrobić Kowal, ale zależy z kim miałby do
czynienia. Gdyby Mateusza był w tym interes, nie zgodziłby się na
pewno, ale jeśli Jagna dłużej będzie leżeć i Jasia wspominać, to się
Szymek zgodzić może, bo nie daje sam rady gospodastwu (ok. 27
morgów - Hanka radę dała), a co, jak dojdą Jagusi grunta po Macieju.
No i grosz gotowy by im się przydał, choćby na lekowanie Jagny i
matki, a tu jeszcze raty spłaca.
czy jest ktoś, kogo nie zanudziłam ;)?