edit38
06.10.09, 06:05
Wczoraj byłyśmy u pediatry (u mojej 2-latki wyszły lamblie) kał badałyśmy
kilkakrotnie i zawsze wychodziło ok ale wiem że często wyniki są dobre pomimo
obecności pasożyta więc powtarzałam. W końcu znalazłam lab. w którym wychodzą
pasożyty poszłam zrobiłam badanie no i są lamblie. Pediatra stwierdziła że ona
nie będzie leczyć, abym zrobiła badanie jeszcze gdzie indziej bo ona nie ma
zaufania do tego laboratorium. Ponoć wszyscy co tam robią badania mają jakieś
pasożyty.
Co o tym sądzicie? Czy możliwe jest aby wyniki wychodziły fałszywie dodatnie?
A może wszystkim wychodzą lamblie i inne gady bo tak dużo ludzi je ma?
Pediatra powiedziała nam że najlepiej byłoby zrobić badanie z krwi ale u nas w
Częstochowie ponoć go nie robią. Co to za badanie? Gdzie mogę go zrobić?