Dodaj do ulubionych

czy mozna juz?

29.12.13, 18:54
Chcialabym powiedziec, ze ten rok byl straszny, ze stracilam dwie ciaze, ze nie daje rady, ze umarly/zaginely/zostaly zabite "moje" kotycrying za ktorymi placze czasami... ze juz gorzej byc nie moglo...tak chcialabym powiedziec i cisnie mi sie to na usta...ale wiem, ze to nie bylaby cala prawda. Prawda jest tez taka, ze w tym roku poznalam Was blizej, co daje cala gromade dobrych ludzi, naprawde tlumsmile prawda jest taka, ze mam wspaniala corke i nienajgorszego meza, ze zyje i oby zyla sto lat moja mama (taty juz nie mam). Jest taka prawda, ze jest pare osob, niewiele ale jednak, na ktore zawsze moge liczyc, w prawdziwym zyciu i w necie, prawda jest tez taka, ze mam w domu trzy jeze (ostatniego - slepego Andrzejka chyba Wam jeszcze nie przedstawialam) i ze to juz sa +3 uratowane kolczaste zycia. Prawda jest tez taka, ze jestem slabym czlowiekiem z mnostwem wad, ze mam ochote pieprznac wszystko czasem, albo nie wstawac z lozka tydzien. Jest tych prawd szczegolnie duzo w tym roku, choc pewnie byly lata gorsze...ale juz ich nie pamietamwink Nie potrafie przestac myslec co by bylo gdyby, ale zmuszam sie do usmiechu na widok malenkiego synka znajomych...i odganiam zle mysli, bo chyba juz co mnie mialo spotkac to spotkalo prawda? Kochani zycze Wam w Nowym Lepszym Roku 2014 zebysmy zawsze szli do przodu, a w chwilach zwatpienia zgadzam sie tylko na krotki przystanek, ani pol kroku do tylukisskisskisskisskisskisskiss
Obserwuj wątek
    • pi.asia Re: czy mozna juz? 29.12.13, 19:25
      Niutaki, zgadzam się z Tobą, że to nie był dobry rok. Jakoś tak wielu osobom źle się działo. W Twoim poście znalazłam jednak jedno zdanie, z którym absolutnie się nie zgadzam. To:jestem slabym czlowiekiem z mnostwem wad

      Ja tych wad i słabości nie widzę (nieźle się maskujesz wink), widzę natomiast całą masę zalet i niesamowity hart ducha. I współczucie dla świata czworonożnych, mimo własnych, osobistych tragedii i smutków. Podziwiam Cię szczerze. Buziaki.
    • yoma Re: czy mozna juz? 29.12.13, 20:01
      Ściskam, Niutaki. Dzielna dziewczyna smile Bardzo ładne życzenia, i nawzajem...
    • moonshana Re: czy mozna juz? 29.12.13, 20:12
      pojadę banałem: po złej nocy przychodzi dobry dzieńsmile uwierz mi, choć się nie znamy. mam za sobą zły czas, czas tak zły że myślałam :już się nie podniosę. ogromna strata i zło płynące od osób, które teoretycznie zawsze powinny mnie chronić.
      dziś jestem szczęśliwa. dobry dzień nadszedł.
      z Twojego postu nie wynika, że jesteś słaba. widzę obraz osoby, na którą za dużo spadło. przytulam.
      • wadera3 Re: czy mozna juz? 29.12.13, 20:40
        W pełnie się zgadzam, minęło właśnie 10 lat, jak stanęłam przed ścianą, bez pracy, domu, rodziny, w przysłowiowej jednej kiecce.
        Powoli się pozbierałam, głównie dlatego, że chciałam, i jest coraz lepiejsmile
        Więc nie widzę powodu dlaczego ma się to nie udać każdemu z nas.
        No, to najlepszego na ten Nowy!
        • wadera3 Aha, aha, 29.12.13, 21:52
          ważne, dobiegałam wtedy 50-tkismile
          50 te urodziny spędziłam już ze (znanym niektórym foremkom) Misiem, moim mc. mężem, a chwilowo jeszcze TŻ-tem, bawiąc się w pubie wraz z gronem przyjaciół.
          Jako ciekawostka, Miś jest tylko 5 lat starszy od mojego starszego syna....
          Można?
          Można.
    • olinka20 Re: czy mozna juz? 29.12.13, 22:31
      Mi akurat sie darzy ( oprocz Chudznki mojej malutkiejsad ).
      Rozpoczelismy budowe, zmieniłam autko, z praca ok.
      Ale wiem, ze nie tylko ja na swiecie, Njutaki ciesze sie, ze cie poznałam ( chocby netowo, ale zawsze to cos) jestes wspaniała kochana osobą. Mam nadzieje, ze 2014 bdzie dla ciebie ( i reszty) lepszym rokiem!!!
    • salimis Re: czy mozna juz? 30.12.13, 13:28
      niutaki napisała:
      Cytat Prawda jest tez taka, ze jestem slabym czlowiekiem z mnostwem
      wad


      Ty słabym człowiekiem ?
      No weź przestań, zniosłaś wszystkie przeciwności jakie los ci przyniósł.
      Pomimo upadku podniosłaś się i pomogłaś tym którzy tego potrzebowali.
      Potrafisz cieszyć się z malutkich rzeczy, sprawy nieistotne dla innych mają dla Ciebie wielką wartość.
      Czerpiesz pozytywną energię ze swojej rodziny, masz w niej wsparcie.
      Ty nie jesteś słabym człowiekiem. Ty jesteś MOCARZEM.

      Jeśli chodzi o wady, któż ich nie ma.
      Jesteśmy tylko ludźmi którzy dążąc do doskonałości popełniają mnóstwo błędów.
      Nasze wady i błędy kształtują nas niczym garncarz glinę.
      Przypomnij sobie jaka byłaś 10 lat temu i porównaj z obecnym stanem. Nabrałaś doświadczenia, pomimo potknięć nie poddajesz się, masz jakiś cel w życiu.
      Życie jest jak piec garncarski w którym ukształtowany przedmiot utwardza się, dzięki czemu stajemy się trwalsi, odporniejsi .
      Wszyscy musimy przejść trudy życia, czasami upadamy ale zaraz potem podnosimy się i kontynuujemy naszą drogę .
      Wszystkim tu obecnym życzę aby mieli tyle sił do walki.
      Tak jak TY smile
    • aankaa Re: czy mozna juz? 30.12.13, 21:34
      Niutaki, nie "przytanek" ale pół kroku naprzód
      jesteś wielka Ty i Twój mąż

      <przymilnie> przedstaw Andrzejka smile
      • aankaa Re: czy mozna juz? 30.12.13, 21:36
        przystanek
      • niutaki Andrzejek 30.12.13, 22:00
        https://images61.fotosik.pl/499/380558fa2cb9b7ddgen.jpg
        Nie ma oczeksad mialam wielka nadzieje ze sie pokaza, czasem jak jez jest odwodniony to oczka jakby wpadaja, a po powrocie do formy moga sie pokazac. Andrzejek to duzy kawaler, zeszloroczny jez. Biegal w dzien w okolicach budowy. Wychudzony i zarobaczony, teraz juz dochodzi do siebie, biega smialo po salonie, niczego sie nie boi.
        • aankaa Re: Andrzejek 30.12.13, 22:29
          samo (z piersi) się wyrywa - jeżukolczasty !!!
          Niu, przed takimi osobami jak Ty - pokłony bić !
          • salimis Re: Andrzejek 30.12.13, 22:39
            Słów mi brak. Jesteś WIELKA. Mało kto pochyli się nad jeżem, dzięki takim ludziom jak TY można rozpropagować wiedzę o jeżach, że wbrew kolcom nie są takie niedotykalskie jak każdemu się wydaje, że mają różne charaktery, swoje upodobania smile
            • niutaki Re: Andrzejek 30.12.13, 23:00
              Oj charaktery to maja, jak kotybig_grin dzis cala trojca biegala po salonie, nie moge zrobic dobrych zdjec, bo to przeciez ciagle gdzies pedzabig_grin Andrzej wyzarl kazdemu z talerza po troche kurczaka i polecial do kotlowni grzebac w workach, za to Marian mial spotkanie trzeciego stopnia z Zenkiem i sie poklocili kolo lampybig_grin Marian nie ustapi, bedzie stal i fukal, Zenek koniecznie chce przejsc tamtedy - komedia. Zanim przyszedl do nas Andrzej byla scysja w domku dla kotow, Zenek wlazl pierwszy i nie wpusci Mariana, jeden z gory, drugi z dolu, Zenek syczy, Marian podskakujebig_grin mowie Wam dziewczyny czasem siedze i sie smieje z tych wariatow.
              • aankaa Re: Andrzejek 30.12.13, 23:15
                nie moge zrobic dobrych zdjec, bo to przeciez ciagle gdzies pedza
                ===
                filmy kręć, filmy !!
                kotów ci u nas pod dostatkiem a jeże - no, jeżu, brak
                • dorcia1234 Re: Andrzejek 30.12.13, 23:36
                  ale za to już znasz odpowiedź na pytanie:
                  ..dokąd tupta noca jeż...?
                  Tekst linka
                  • niutaki Re: Andrzejek 30.12.13, 23:47
                    oj tak znam Dorciusmile szczegolnie jak sie ucieknie ze swojego kartonikasmile mozna spac wtedy w reklamowce z osprzetem elektrycznym, albo w szafie u pancia w pokojubig_grin
                • salimis Re: Andrzejek 30.12.13, 23:38
                  Zgadzam się z aankaą wink
                  Nie musi to być zaraz film krótkometrażowy typu Reksio i przyjaciele ale taki dwuminutowy wink
                  • niutaki Re: Andrzejek 30.12.13, 23:48
                    sprobujesmile jak tylko sie uda od razu wrzucamsmile
        • saga55-5 Re: Andrzejek 31.12.13, 00:12
          Ale słodziak smile
          Pamiętam kiedy byłam mała i leżałam z bardzo wysoką goraczką, mój ŚP ojciec przyniosł mi jeża do domu.
          Gdzieś go tam znalazł zmarzniętego i przytaszczył do domu.
          Jakaż to była radość.
          Niestety na drugi dzień, jak się bidula ogrzała, odniósł go do lasu. Baardzo mi było szkoda że go odniósł.
    • mysiulek08 Re: czy mozna juz? 01.01.14, 16:06
      Miniony rok byl parszywy, oby ten byl lepszy.

      Niutaki, takie koleje zywota, raz pod gorke, raz z gorki. A slabosc jest stanem danym czlowiekowi, wady ma kazdy.

      Glowa do gory! "Nikt nie jest doskonaly'

      buzka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka