Dodaj do ulubionych

pączkożarstwo

27.02.14, 13:53
przytargałam do pracy (3 osoby) 10 sztuk, jeszcze nie pożarliśmy wszystkiego a już uszami wychodzą...
płaciłam po 2,50 crying

a jak u Was ?
Obserwuj wątek
    • olinka20 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 15:10
      U nas moja mamunia upiekła. Z dzemem i wisniami.
      Pychota.
      Zjadłam 2 i chyba pekne!
      • wladziac Re: pączkożarstwo 27.02.14, 15:18
        jeszcze ani jednego,czekam na dostawę,byłam w kilku sklepach i pączusie są do wyboru ale się nie skusiłam,zjem w towarzystwie
    • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 15:49
      Dopiero rosną, ale jak urosną i sie usmażą, to dopiero będzie....
      • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 16:23
        Nie zróbcie tego numeru co ja kiedyś mojej mamusi smile
        • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 16:34
          A co zbroiłaś?
          • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 17:03
            Mniemałam, że stołek służy do złożenia na nim czterech liter...

            Mamusię naszło na pączki, porozkładała je wszędzie do rośnięcia, takoż na stołku, przykryte ładnie ścierką, nic nie było widać. Weszłam do kuchni i przysiadłam se...

            Do tej pory mi wypomina smile
            • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 17:24
              Chyba bym Cię zabiła na Jej miejscu.
              • dorcia1234 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 18:26
                zeżarłam 3, 4 czeka aż małżonek wróci z pracy- zjadłabym w towarzystwie smile
                płacił teść po 1.9 zł za sztukę, były jeszcze po 2,50 z adwokatem ale nikt takich u nas nie lubi.
                Miałam szczery zamiar upiec ale zdechła jestem i sił mi brakło
              • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:54
                Naprawdę nic nie było widać. Ścierka na stołku... smile
          • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 17:05
            A, Starsza Siostro, daj przepis na imbir, jeśli można prosić. Chłop zapamiętał z tego wszystkiego, że się dwa razy gotuje smile
            • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 17:23
              Ojeju, imbir....to z przepisu Mitty z galerii potraw:

              fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,140547012,140547012,0,2.html?v=2
              Tu jest przepis, którego się trzymam.
              • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:57
                O dzięki.

                O proporcje mi też chodziło, żeby wyszedł nie za słodki, nie za ostry. Chłop coś marudził o kilogramie imbiru. Zapytałam grzecznie, jakiej wielkości spiżarnię przewiduje, jak już w nieokreslonej przyszłości ten dom wybudujemy smile
    • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 16:22
      Dziecię rano wstawszy, poszło do sklepu i przytargało większą ilość. Nie wiem po ile. Chyba przedawkowałam...
      • karple Re: pączkożarstwo 27.02.14, 16:56
        Ja tylko jednego, ale jakiego......
        Rano opiekowałam się córcią znajomych, bo jej mama musiała pozałatwiać swoje sprawy. Po jej powrocie miałyśmy wypić kawusię, dlatego Kasia obiecała, że kupi pączki!!! Jak zadzwoniła spytać po ile kupić to tak mnie coś tknęło i poprosiłam "tylko" o jednego. Jak zobaczyłam co kupiła to padłam!!! Pączek ( jeden wink ) był wielkości mojej głowy hihihi. Nie wiem ile płaciła, ale takich gigantów to jeszcze nie widziałam, ale był pyszny- jeszcze cieplutki jak przyniosła smile
        • yoma Re: pączkożarstwo 27.02.14, 17:04
          Dziecię nabyte zrobiło kiedyś takiego megahamburgera. I naprawdę dobre to było smile
          • wiesia.and.company Re: pączkożarstwo 27.02.14, 19:33
            A ja dzisiaj żadnego nie zjadłam, choć przeszłam sobie wzdłuż Puławskiej od Woronicza do Rakowieckiej (dla zdrowia chyba, choć spalinowym ciągiem), kusiły różne sklepy i ciastkarnie, ale nie... Za to pucharek (duży!) bitej śmietany z syfonu wcięłam i dałam po malutkiej łyżeczce Wikci, Grosi, Filipkowi. Chyba dlatego nie jadam pączków (ale inne ciasta namiętnie), że nie udają mi się wypieki drożdżowe i to tak z zemsty... nie będę jadła pączków, nie będę... nie będę... wink
            • wladziac Re: pączkożarstwo 27.02.14, 20:05
              zjadłam 4 sztuki bo każdy miał inne "wykończenie",mam spokój do przyszłego roku
            • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 20:38
              https://lh3.googleusercontent.com/-4RX6HOMuHkM/Uw-TehHQSdI/AAAAAAAAG2c/GhWDkdqeI88/w640-h480-no/WP_20140227_004.jpg
              https://lh5.googleusercontent.com/-D0WYMlH6NrQ/Uw-R08tZv8I/AAAAAAAAG2M/mNfZoPnVJbQ/w640-h480-no/WP_20140227_001.jpg

              Oj chyba byś zjadła...wink
              Ja naprawdę daję duuużo nadzienia.
              • aankaa Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:02
                zabiję ! no, normalnie zabiję !!!
                w moich (znaczy się z Pallady - a podobno dobra cukiernia) nadzienia była tak liturgiczna ilość, że drugiego już gryzłam ostrożnie żeby go nie przeoczyć...
                • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:10
                  Żadna cukiernia nie robi już chyba dobrych pączków, bo się nie karkuluje, dlatego nadzienia, jak na lekarstwo. Choć z drugiej strony, pewnie jakby ktoś zaczął robić normalne dobre pączki(np.) z porządna ilością nadzienia, to pewnie mieli by zbyt, za każdą cenę i każdą ilość.
                  • wladziac Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:21
                    ciekawe ile nadzienia miały reklamowane pączki w Lidlu po 44 gr,prawdziwe pączki to tylko domowe
                  • aankaa Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:58
                    Twój kosztowałby z 10 zeta
                    • wadera3 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 22:13
                      Policzmy: mąka, ok 3 zł, masło, ok 4 zł, jajka, ok 3 zł, cukier, no niech ze 2 zł, smalec ok, 6 zł, drożdże ze 1 zeta, mleko może 1 zeta, łyzki octu nie liczęwink, szczypty soli też. Mamy tego ok 20, o niech będzie 25 złotych za 35 pączków(gdybym robiła wszystkie równiutkie i ciut mniejsze, wyszłoby mi pewnie ze 40).
                      25:35=71 groszy. Aaaa, dżemu nie liczyłam, dżem i tak robię co roku, więc trudno go policzyć.
                      No to policzmy, że wydałam na pączki 30 złotych, nadal poniżej złotówki. Teraz poprosimy księgową, coby nam policzyła, to co się liczy do całości, o czym ja nie mam pojęcia(jakieś robocizny, amortyzacje, koszty i bóg wie co) nadal pączek nie będzie kosztował więcej pewnie niż 1,20, czy coś koło tego.
    • jarka63 Re: pączkożarstwo 27.02.14, 21:02
      A ja nie zjadłam ani jednego! Bo niezbyt lubię, więc żadne bohaterstwo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka