Miałam problem, bo mama Emilii jako wzór pokazała mi różowe pudełko w białe kropki, a ja idiotka zapytałam jakie kwiatki Emilia lubi najbardziej. Okazało się że niezapominajki. No i jak połączyć niebiesko-żółte kwiatki z białymi kropkami na różowym tle??? Nie da się za żadne skarby. Przerzuciłam stosy serwetek w niezapominajki, rozpaczliwie próbując znaleźć coś, co da się wkomponować w kropki.
W końcu uznałam swoją porażkę i zrobiłam pudełko w biało-niebieskie paski.
Ale kropki nie dawały mi spokoju. BARDZO chciałam zrobić pudełko w kropki. No to zrobiłam.
Tak więc mama Emilii ma dwa pudełka do wyboru. Podejrzewam, że weźmie obydwa.
A jutro wrzucę zdjęcia trzeciego pudełka, dla niemowlaczka imieniem Nataniel.