Dodaj do ulubionych

cieplutko, ptaszki spiewaja

22.05.14, 11:22
A ja mam tak strasznie spiete miesnie karku, ze chyba mi pekna, no stres mnie zzera... teraz najchetniej siedze na tarasie i nic nie robie, a Wy jaka macie pogode kochani? Ja uwielbiam jak jest cieplo, a pogoda zmienila sie dopiero kilka dni temu, pierwsza polowa maja byla lodowata brrr.
Obserwuj wątek
    • klaryma Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 22.05.14, 12:40
      ja siedze w pracy i nie mogę się na niczym skupić, cąły czas myślę, jak pięknie musi być teraz na działce, co tam rozkwitło, co podrosło...A zobaczę dopiero w weekend...Stresuję się też, ze na balkonie podsychają nieposadzone do dużych donic pomidorkisad
      • niutaki Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 22.05.14, 13:40
        oo a mi pewnie poziomka zdechnie na tarasie w taki upalsad
    • zaba_300 Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 22.05.14, 17:15
      a ja ostatnio dostałam od neurochirurga leki na problemy z kręgosłupem... zgadnijcie jakie?
      no jakie?... no psychotropy! (na szczęście w małej dawce smile) Niu, strzel herbatkę z melisy albo jakieś inne zioło na uspokojenie smile i podelektuj się piękną pogodą...
      • dzedlajga Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 22.05.14, 20:37
        zaba_300 napisała:

        > a ja ostatnio dostałam od neurochirurga leki na problemy z kręgosłupem... zgadn
        > ijcie jakie?
        > no jakie?... no psychotropy! (na szczęście w małej dawce smile)

        ooo, tak z ciekawości - pamiętasz co to dokładnie było?

        Co do pogody - to oczywiście jest gorąco, choć dziś trochę wiało, więc nie było najgorzej.

        Niu, odpoczywaj kiedy tylko dajesz radę. Słodkie nic-nie-robienie to czasem jest to, czego nam najbardziej trzeba. Trzymaj się
        • zaba_300 Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 23.05.14, 09:03
          dzedlajga napisała:

          > zaba_300 napisała:

          > > no jakie?... no psychotropy! (na szczęście w małej dawce smile)
          >
          > ooo, tak z ciekawości - pamiętasz co to dokładnie było?
          A pamiętam, bo właśnie zażywam: sympramol.
          Ale jeśli Cię boli kręgosłup, to może najpierw zapytaj lekarza big_grin
          • klaryma Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 23.05.14, 09:38
            oj z tymi psychotropami na kręgosłup radze uważać. Mojemu mężowi też kiedyś neurochirurg przepisała lexapro z powodu lordozy szyjnej zniesionej, brał to przez rok albo dłużej bez żadnych przerw, potem były duże problemy z agresywnymi zachowaniami, zmianami nastrojów itp, w koncu psychiatra kazał mu to w czorty odstawić, a jeszcze długo borykał się z rozchwianą psychiką. Takie leki chyba można brać przez krótki okres i pod ścisłą kontrolą naprawdę dobrego fachowca!
            • dzedlajga Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 23.05.14, 11:12
              Na szczęście mimo paragrafów w kształcie to kręgosłup mnie nie boli. Pytałam bardziej z czystej ciekawości jakie to psychotropy są przeciwbólowe. Antydepresanty. Po namyśle to nawet może mieć sens. Co do ich szkodliwości... brałam różne antydepy i to nie na bóle wcale. Kiedyś spróbowałam jedno opakowanie wellbutrinu. I on jako jedyny powodował u mnie bóle głowy (jedna tabletka apapu pomagała). Poza tym wydawało mi się, że mnie fajne zaktywizował, ale tak naprawdę powodował niepokój i złość, a że akurat trafił na konflikt to się zrobiła z tego istna masakra. Ale dla niektórych jest świetny.

              Tak naprawdę to ze wszystkimi lekami trzeba uważać, chociaż psychotropy chyba najbardziej mogą wpływać na zmiany zachowania
              • lisek.chytrusek Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 25.05.14, 19:42
                Dzej, welbutrin Cię aktywizował? Niesamowite, ze wszystkiego, co brałam, to było największe placebo smile I podobno miał zmniejszać chęć na palenie, taaa, jasne...
                • dzedlajga Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 26.05.14, 13:09
                  To działanie przeciw uzależnieniom zostało oficjalnie obalone z rok temu. I koncern jakieś kary chyba płacił. Po tamtej akcji zostało mi kilka tabletek, których skrzętnie nie wyrzuciłam. Chyba dwa latemu jak mi skończyło wenla i od dwóch tygodni nie wychodziłam z domu i ryczałam wiedziałam, że jakoś MUSZĘ się dowlec do rodzinnej (miałam problem logistyczny z dotarciem do mojego doca i dlatego mi się skończyły) i poprosić o receptę choćby na 1000%. I wtedy wzięłam właśnie wellbutrin po raz drugi. Stąd wiem, że stawia na nogi ale to rozedrganie wewnętrzne to koszmar. No ale cóż, nie każdy cukierek każdemu smakuje tak samo big_grin
    • olinka20 Re: cieplutko, ptaszki spiewaja 23.05.14, 21:37
      Gorąc, ze hej!
      I ma byc jeszcze cieplej.
      OD wczoraj pomykam z gołymi nogami w sukieniuni ( tłumaczenie- jest goraco w ch... wink ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka