madame_ann
20.07.14, 11:40
Jestem pielęgniarką; od 17 lat pracuję na uniwersytecie medycznym, jako adiunkt, na wydziale kształcącym pielęgniarki i położne. Mniej więcej za rok będę składać dokumenty do habilitacji.
Od jakiegoś czasu, mniej więcej od doktoratu, odnoszę wrażenie, że stanęłam w miejscu i nie rozwijam się, a co miałam osiągnąć, to osiągnęłam- tzn. w mojej dziedzinie nic mnie już nie pociąga naukowo, stało się mało ważne, bardziej teoretyczne, niż praktyczne. Do tego ciągłe zmiany w szkolnictwie wyższym w ostatnich latach spowodowały, że coraz częściej myślę o zmianie zawodu. Nadal chciałabym się jednak poruszać w obrębie medycyny.
I tak pewnego razu trafiłam na takie ogłoszenie:
www.mckp.uj.edu.pl/?page_id=554
No i nie powiem- chodzi to za mną od wielu miesięcy. Nie dość, że coś, co mnie fascynuje od wielu lat (genetyka), to jeszcze łapię się jako kandydat:
www.mckp.uj.edu.pl/?page_id=560
Z ulgą rozstałabym się z moim obecnym stanowiskiem/ miejscem pracy i zaczęła pracować jako osoba wykonująca badania molekularne.
Tylko, czy te studia rzeczywiście przygotują mnie do tego zawodu? Czy rzeczywiście dają szansę wykorzystania wiedzy w praktyce, włączając możliwość zmiany zawodu? Te 7,5 tys. to jednak sporo pieniędzy i wolałabym jednak mieć pewność, że ich "wartością" nie będzie jedynie kolejny dyplom do kolekcji, bez znaczenia dla rozwoju mnie samej, moich zawodowych zainteresowań.
Czy możecie się wypowiedzieć, jakie macie zdanie- o moich chęciach zmiany zawodu, o przydatności tych studiów, o perspektywie itp.?