lavender8
19.08.14, 10:25
Hej, jestem jeszcze młodziutką studentką, bo dopiero zaczynam studia magisterskie, ale już zastanawiam się nad doktoratem. Moja dziedzina to zootechnika. Mam ściśle określone zainteresowania naukowe, działam w kole studenckim, chciałabym cały czas się rozwijać naukowo, a moim marzeniem jest praca naukowa - na uczelni, w laboratorium. Strasznie kręci mnie pisanie publikacji, poszerzanie swojej wiedzy.
Zastanawiam się jednak czy robić doktorat bo boję się, że przerosną mnie problemy "techniczne" tj finanse. Z tego co rozmawiam z ludźmi i czytam, to wszystko zależy od dziedziny i samego doktoranta - niektórzy wyciągają ze stypendiow i grantów średnią krajową, a niektórzy rezygnują bo nie są się w stanie utrzymać. Mam ogromne wątpliwości, czy powinnam podjąć pracę zawodową żeby nabywać doświadczenie, czy starać się dalej być aktywna naukowo i robić doktorat. Boję się, że zacznę studia, a np. nie dostanę grantu, stypendium, i nie będę miała za co się utrzymać, a wtedy wyląduję z ręką w nocniku, kiedy wszyscy moi znajomi będą już pracować :( Z jednej strony praca naukowa to moje marzenie, a z drugiej strony boję się ryzyka.
Czy ktoś był w takiej sytuacji? Właściwie to nie wiem co można by mi poradzić :D Po prostu chciałam się "wyżalić"... ;) Pozdrawiam!