pati.kowalska1
11.05.09, 11:15
tak się zastanawiam po kiego chuja oni w dowodzie wpisują kolor
oczu, skoro przy podawaniu owego koloru i tak nikt nie sprawdza
stanu faktycznego?
przykład 1: mój niemąż, który ma oczy szaro-niebieskie, podał do
dowodu, że ma zielone (pomijam fakt, że on na prawdę uważa, że są
zielone:/) - w sumie można by się nie przypierdzielać, bo oba kolory
w miarę jasne.
ale...
przykład drugi: mój dziadek, oczy ma niebieskie, a do dowu podał
piwne, tak dla jaj bo chciał sprawdzić czy mu to przejdzie. i
przeszło.
i teraz ja się pytam: PO CO TO W OGÓLE TAM WPISYWAĆ???????