castos
18.11.12, 23:55
Kiedyś znalazłem poniższy wpis:
"Dlaczego na wybór Pracownika Roku mają wpływ kierownicy?
...
Osoba, która wychodzi z działu i ma, powiedzmy, pięć głosów, zerowe poparcie wśród pracowników sklepu, ale ma poparcie kierowników, zostaje pracownikiem roku. Natomiast osoba wychodząca z działu i mająca poparcie pracowników sklepu ale bez błogosławieństwa góry nie zostaje tym pracownikiem."
Zapytałem kierasa i oto - co mi odpowiedział.
"Chłopie - to jest wybór pracownika roku, a nie kumpla roku. Jak ktoś jest zajeb.... kolegą, a w pracy tylko się opie....ala - to niby dlaczego miałby dostać nagrodę?"
I kurde muszę mu przyznać częściowo rację. - ale powinni wywiesić gdzieś nasze głosy - znaczy nie treść tylko kto ile zdobył głosów.