fraper22
27.06.14, 23:54
Chciałbym się z Wami podzielić tematem który dzisiaj nas zadziwił, otóż nasz Dyro po raz kolejny stał się obiektem niewybrednych żartów w sklepie w śród swoich pracowników ponieważ znów nie potrafi się zdecydować wczoraj zwalnia pracownika mówiąc mu o tym a dziś zmienia zdanie. Jeśli nie potrafi podejmować stanowczych decyzji to co się dziwimy w jakiej kondycji jest sklep.
Może kolega zostanie kierownikiem sektora - wszystko na to wskazuję.
Myślę że teraz każdy kto usłyszy w naszym sklepie że grozi mu nagana, zwolnienie parsknie w twarz dyrowi i sobie pójdzie bo co mu grozi to że dyro sobie pokrzyczy i go zwolni przecież i tak wyższa instancja podważy jego decyzje i go ośmieszy. Do kąt to zmierza.
A i jeszcze jedno: chciałbym zobaczyć minę KDSB kiedy dowiedział się o anulacji zwolnienia,
Widok na pewno bezcenny i żałosny - taka bezsilność dużego chłopca.