Dodaj do ulubionych

Kochane kasjereczki Casto

05.06.09, 05:06
witam
Staje tu w obronie naszych pięknych Kasjerek , bo tak naprawdę one maja
przerąbane nie dość ze ciagłe uzeraja się z tak zwanym ,,Klijent nasz Pan ,,
Ha ha który może wszystko moze traktować nas jak Smieci lub gorzej krew zalewa
gdy się na to patrzy . Ale przecież to nic ....Nie wspominają już o śmiesznych
kodach kto to wymyślił do czego to słuzy chyba do chrypki ...Ale najlepsze w
tym wszystkim są słynne Wózki ludzie takimi wyczynami sami sie narazamy na
kradzieże po za tym kasjerki ta też tylko ludzie wymagamy od nich znajomosci
wszystkich działów całego asortymentu sklepu a co to roboty ktore nie moga sie
mylic ,kazdy kierownik sie myli komputery sie mylą sad lekarze sie myla a
także sad się myli dlaczedo???? BO JESTEŚMY TYLKO LUDZMI którzy nie sa
doskonali bo tak naprawde nie ma osoby doskonałej może czas nad tym pomyślec
.... Kobietki WIELKI SZACUNEK WŁAŚNIE DLA WAS . Tak na marginesie złodzie jak
bedzie chciał coś ukraść to i tak ukradnie tak jest natura tylko zastanawia
mnie po co sa te kamery i ochrona ktora stoi przy kasach i co widzi?? A na
sklepie jest ochrona widmo ....
Obserwuj wątek
    • mnikita Re: Kochane kasjereczki Casto 09.06.09, 09:08
      Tak sie sklada ze cokolwiek by sie nie zdarzylo zle wydany towar
      zle okodowany towar ochroniarz ktory niby pilnuje by nie wyjechal
      zaden nieskasowany towar dotyczy to szczegolnie kasy ogrod i
      budowlanki to i tak w ostatecznym rozrachunku jest wina kasjera tak
      bylo jest i bedzie bo kasjer przez 8 godzin ma patrzec w ekran
      pytac o kody i stawiac pieczatki i nie zapominac o zasadzie 3 d
      niewazne ze klient przychodzi 3 razy dziennie do kasy i 3 razy
      slyszy dzien dobry i kod a i jeszcze jedno coraz czesciej slyszy
      sie rowniez od klientow ze powinni placic kasjerom i klientom bo to
      jest prowadzenie ankiety oczywiscie wszystko podciagniete jest pod
      regulamin zakladu pracy ze niby takie obowiazki...Co jeszcze wiec
      moze podciagnac pod regulamin pracodawca???Co mu sie zywnie
      podoba???Bledy kasjerow sa wytykane na kazdym kroku wlacznie z tym
      ze kieronictwo donosi o kazdym przewinieniu ale bledy doradcow gdy
      tylko sa, zalatwiane sa wystawieniem nowego kwitu sprzedazy badz
      podaniem wlasciwego(choc nie zawsze)kodu z calym szacunkiem do
      doradcow.Poziom obslugi w Casto spada na leb i na szyje
      proporcjonalnie do tego w jaki sposob ostatnio kierownictwo zaczelo
      traktowac pracownikow i uwazac siebie za nadludzi,oczywiscie
      tlumaczenie jest jedno kryzys ale bez przesady klientow az tak
      bardzo ubylo??Inaczej kierownicy spiewali jeszcze rok temu kiedy
      byl znaczny deficyt cv i mam nadzieje ze jak najszybciej sinusoida
      wroci do stanu przychylnego pracownikowi wtedy bedziecie inaczej
      spiewali.Chce znow czuc dume z tego ze pracuje w dobrej stabilnej
      firmie jaka kiedys byla Castorama niestety teraz robi sie tu
      kolchoz...
      • spryciula77 Re: Kochane kasjereczki Casto 09.08.09, 11:59
        macie racje..
        ja jestem kasjerką i moim obowiązkiem jest znanie asortymentu całego sklepu..jak
        sie pomyslisz to od razu bura, ale jak zrobisz cos dobrze nie usłyszysz nawet
        słowa dziekuję...
        Standard..zapieprzać masz jak wół,
        • rikitikitaka Re: Kochane kasjereczki Casto 24.09.09, 22:03
          W mojej casto zwroty robią za:
          1.informację - odbierasz telefony, łączysz rozmowy; 2. faktury; 3.
          zwroty; 4: kasy - siadasz na kasie gdy są kolejki...
          Zwroty to poważny dział, audyt bywa bezlitosny, ochrona sprawdza
          zwroty choć nie ma zielonego pojęcia o towarze, zwroty to miejsce
          gdzie potrzebny jest spokój i chwila na wypełnienie papierów. Gdy
          siedzę na kasie ktoś inny wydaje pieniądze z mojej kasetki, za którą
          ja odpowiadam, czy to normalne?
          Do tego trzeba być DDD, uśmiechniętym i o kody pytać, znać cały
          asortyment, odgadywać idiotyczne wóźki testowe, kasować szybko i
          bezbłędnie, bo każde storno to kłopot w postaci telefonu do
          przyjaciela z monitoringu i czarna lista... tylko robot by się nie
          pomylił.
          Nie będę pisała o tym co klienci próbują zwracać, dobrze wiadomo, że
          casto jest śmietnikiem, który bierze wszystko. Ja już z klientami
          nie dyskutuje, nie mówię, ze ma być nieużywane, wołam doradcę, bo
          nieraz zrobiono ze mnie idiotke, która nie zna się na obsłudze
          klienta, ale za to zna sie na procedurach.
          Dobrze, że kierownik powie dobre słowo, bo czasami ma się ochotę
          wyjść i już nie wrócić, zwłaszcza gdy całą drugą zmianę biega się
          miedzy zwrotami a kasą.
          Porównując: doradca działu 20 pomaga na dziale 90 w pakowaniu
          towaru, wystawia zamówienie na 60 i dorabia klucze. Ileż można to
          znosić?
          • mnikita Re: Kochane kasjereczki Casto 24.09.09, 22:50
            zwolnij sie
          • jedenzmiliona Re: Kochane kasjereczki Casto 29.09.09, 10:19
            Czy ty w ogóle pracujesz w Castoramie? Jeszcze nigdy nie spotkałem się z
            sytuacją, aby kasjer musiał dzwonić do monitoringu, żeby anulować pozycję na
            paragonie.
            • mnikita Re: Kochane kasjereczki Casto 29.09.09, 10:51
              hm a kto pisal o takiej sytuacji i gdzie?
              • jedenzmiliona Re: Kochane kasjereczki Casto 30.09.09, 10:09
                mnikita napisała:

                > hm a kto pisal o takiej sytuacji i gdzie?


                rikitikitaka - autorka postu na który odpowiedziałem, czytanie nie boli, sama
                odpowiadasz na jej post, a nawet nie wiesz o czym jest?
                • rikitikitaka Re: Kochane kasjereczki Casto 30.09.09, 20:44
                  No niestety, to prawda, o stornie jest informowany monitoring -
                  nawet lista jest tworzona - podobno sytuacja ma miejsce w całej
                  Polsce, więc jestem trochę zdziwiona a stało się tak po jakiejś
                  większej aferze w warszawie(?)... nie chce skłamać. Ma to
                  wyeliminować kombinacje na kasie - więc pomylić sie na kasie nie
                  jest rzeczą zwyczajną, jest nadzwyczajną. Dobrze, że dyrektor nie
                  musi o tym wiedziećsmile
                  • jedenzmiliona Re: Kochane kasjereczki Casto 02.10.09, 10:47
                    Na pewno taka sytuacja nie ma miejsca w żadnej Casto w Krakowie. Tutaj kasjerzy
                    mogą anulować pojedyncze pozycje, jak i całe transakcje. Nie muszą tego zgłaszać
                    nikomu.
                • mnikita Re: Kochane kasjereczki Casto 02.10.09, 12:33
                  Ale tam slowa nie ma o anulowaniu i ochrononie noz czytam czytam i
                  doczytac sie nie moge glupiam jakaswink
      • bugmenot2008_2 Re: Kochane kasjereczki Casto 24.09.09, 23:11
        "Zwolnij się."
      • rikitikitaka Re: Kochane kasjereczki Casto 25.09.09, 11:19
        ty też się zwolnijsmile
        • bugmenot2008_2 Re: Kochane kasjereczki Casto 29.09.09, 11:52
          Chodź się zwolnimy wspólnie smile

          Najlepiej wszyscy.
          To by było coś.
          Casto bez obsługi, bez ludzi którzy mogliby przeszkolić nowych pracowników.
          Sklepy byłyby nie do użytku przez parę tygodni a kulałyby wiele dłużej.
          To jest myśl! smile
          • rikitikitaka Re: Kochane kasjereczki Casto 30.09.09, 20:48
            Co ty... nigdy jeszcze nie było tak, żeby wszyscy murem i razem,
            zawsze znajdzie sie jakas jednostka co się wyłamiesuspicious
            • mnikita Re: Kochane kasjereczki Casto 30.09.09, 21:42
              Ale jak sie milo robi hehe,bylby niezly cyrk nieprawdaz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka