Dodaj do ulubionych

Ręki podawanie

02.07.11, 16:32
a czemu pany często nie podają ręki paniom wcale na haudujudowanie tylko panom innym ?
a panie to na rękę nie zasługują czy jak ?

się mi podoba, gdy ręcznie się ktoś ze mną wita.
jeden doktor to wstaje i gdy wchodzę, podchodzi on do drzwi i rękę podawa.
na zakończenie wizyty też wstaje, mnie odprowadza do drzwi i podawa znów.
i się czuję u niego przez to, m.in., uważana.

no i chodzę do jednych państwa regularnie i też ręcznie haudujuduję.
pan leży taki bidny, chory i był najsamprzód zaskoczon, że doń do wyra podchodzę i łapinę wyciągam.
a teraz wiem, że uhonorowan czuje się on, bo zeznał córce to.
ale żona owego wciąż się dziwi i rękę podaje, ale dłoń ta bezwładna prawie i miękkiej wielce konsystencji.
Obserwuj wątek
    • damakier1 Re: Ręki podawanie 02.07.11, 17:32
      Wczoraj właśnie na moim przystanku na tramwaj czekałam, obok mnie grupka młodych ludzi, najpewniej studentów z pobliskiego uniwerku - trzech facetów i jedna dziewczyna. Gadali sobie wszyscy troje i podszedł do nich jeszcze jeden facet, wszyscy serdecznie się przywitali głośnym cześciowaniem, a koleś dłoń wyciągnął i każdemu facetowi ręką uścisnął, a dziewczynę pominął.
      Zaraz sobie pomyślałam o temporze i o moresie. A z tych młodych nikt nawet nie zauważył, że coś jest nie teges.
    • dupetek Re: Ręki podawanie 02.07.11, 18:19
      Jest taki ordynarny zwyczaj, że kobieta pierwsza wyciąga dłoń!! Ja w sytuacjach neutralnych również ten zwyczaj stosuję! Jeśli kobieta nie wystąpi z wyraźną zachętą do podania ręki, to załatwiam sprawę ukłonem lub kiwnięciem głową! Taka karma:)
      • damakier1 Re: Ręki podawanie 02.07.11, 18:47
        Toż oczywista oczywistość! Ale żeby kobieta miała szansę dłoń wyciągnąć, trzeba ją choćby zauważyć i w jej kierunku spojrzeć, pół kroku podejść czy cóś takie.... Trudno w krótkim poście z detalami wszystko opisać. W tej sytuacji, o której pisałam ta dziewczyna została absolutnie zignorowana przy witaniu się uściskiem ręki i gdyby dłoń wyciągnęla pozostałaby z nią w powietrzu jak ta głupia.
        Jestem pewna, Dupetku, że gdybyś Ty witał się z towarzystwem w podobnej sytuacji, wszystko przebiegłoby elegancko i zgodnie sawoiremwiwrem.
        Z tą karmą, co ją masz taką, niepotrzebnie ironiczny wytyk zrobiłeś:)
        • dupetek Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:04
          Wybacz Damo, ale na Kraju taką jedną wesz wygniatałem i jeszcze emocje mi nie spadli:( Niepotrzebnie wlazłem na żywca na FzD! W realu mam to samo, żonka mi często objaśnia żebym nie przynosił emocji z zewnątrz do domu:( Taka karma:(
          • damakier1 Re: Ręki podawanie 02.07.11, 23:36
            Masz wybaczone! Pozdrowienia dla szanownej żonki:)
    • czan-dra Re: Ręki podawanie 02.07.11, 18:57
      Może mnie niemodnie nauczono, ale ja witam najpierw panie podając rękę, a potem pozostałym podaję, ale ja ze wsi jestem i mogę się mylić...
      • tojajurek Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:12
        Zauważę przekornie, że na wszystkich amerykańskich filmach widać wyraźnie, że facet podaje grabę facetowi, a towarzyszącej mu towarzyszce ino kiwa głową.
        A amerykańskie zwyczaje stają się u nas obowiązujące.
        Łał.
        • scoutek Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:19
          a mi się podoba jak amerykańscy mężczyźni podnoszą swoje cztery litery ze stołka jak do stołu podchodzi kobieta, albo gdy siedząca z nimi przy stole kobieta wstaje to oni też
          jakoś tego u nas nie zauważam, przynajmniej zdecydowanie za rzadko
          i nienawidzę, jak młodszy ode mnie facet wyciąga do mnie rękę
          wystarczy, że skinie głową,a ja wtedy wylecę ze swoją dłonią
      • olga_w_ogrodzie Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:14
        i ja właśnie tak bym chciała, Czandro.
        jestem nieśmiała i rękę samotrzeć bym się bała wyciągnąć,
        bo właśnie bym myślała, że może w powietrzu owa zawiśnie.
        bym chciala, by pan się ze mną przywitał najpierw.
        to już teraz wiem, że z Tobą mogę się witać bez obaw.
    • humbak Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:15
      Ano wiesz... to jest część męskiego rytuału. Spotykasz gościa i jak obwąchujące się psy, sprawdzasz z kim masz do czynienia. Więć uścisk jest mocny, a spojrzenie długie i wgłębne. Jakby z kobietą tak się witać, mogłaby uznać że chłop nie wie czego chce, bo mieszane sygnały wysyła:)
      • olga_w_ogrodzie Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:28
        humbak napisał:

        Jakby z kobietą tak się witać, mogłaby uznać że chłop nie
        > wie czego chce, bo mieszane sygnały wysyła:)

        a ja właśnie się czuję dobrze, gdy mnie kto wita podając rękę.
        czuję się nie pominięta podówczas.
        • humbak Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:33
          Ano to gibie się kręgosłupem na odcinku szyjnym i dodaje znaczące sentencje werbalnie.
        • dupetek Olgo!! 02.07.11, 19:47
          Bądź dumną Kobietą!! I Ty pierwsza wyciągaj dłoń do mężczyzn z którymi chcesz się przywitać!! Że dłoń zawiśnie(?), to w czym problem? Świadczy o facecie, nie o Tobie! Taki jest zwyczaj towarzyski!!!!!!!
          Naucz się być dumną z siebie i ze swojej kobiecości, a hołotę olewaj!!
    • trzecikot Re: Ręki podawanie 02.07.11, 19:53
      Ja nie lubię. Się kłaniam i czekam na ewentualne podanie niewieściej dłoni. Wtedy jedynie ściskam oburącz na kitajską modłę, bikoz prawdziwa sztama to jest wyłącznie męska sprawa. To napisałem ja, męska szowinistyczna świnia.
    • witekjs Pewne wyjątki. 02.07.11, 20:12
      Pierwszy podaje rękę kobiecie mężczyzna starszy, a w sytuacjach służbowych - nauczyciel, wykładowca, przełożony, lekarz, prawnik itp.
      Starszy pan, w pewnych sytuacjach, nie chcąc eksponować swojego wieku, może razem z innymi mężczyznami, poczekać na wyciągnięta dłoń pięknej Pani.

      Myślę, że to tak wygląda. Witek
      • dzidzia_bojowa Wszystko wyżej zostało powiedziane 02.07.11, 20:36
        i się zgadzam, że kobieta wyciąga pierwsza rękę i tak dalej ale chciałam dodać jeszcze jedno: uścisk ręki powinien być dość mocny i stanowczy. Ja na przykład uprzedzam się ( być może niesłusznie) do kogoś, kto podaje mi zwiędłą łapkę albo tylko trzy palce do uściśnięcia. No proszę Was! Zdecydowany, dość silny serdeczny uścisk i już czuję sympatię na dzień dobry:)
        • dupetek Re: Wszystko wyżej zostało powiedziane 02.07.11, 21:20
          Ja również czasem takie zwiędłe zgniłki powitaniowe otrzymuję! Olewam to i idę dalej!
    • tsli Re: Ręki podawanie 02.07.11, 21:00
      w liceum walczyłam o równość w tym zakresie

      ale. dosadnie mi to wytłumaczyła przyjaciółka:
      panowie rzadziej myją ręce (ci teryrtorialni, nie chcę nikogo tutaj obrażać)
      nie wierzyłam. ale w męskiej toalecie zawsze jest mydło
      okrutne obrzydlistwo.
      • olga_w_ogrodzie Re: Ręki podawanie 03.07.11, 00:03
        tsli napisała:

        > w liceum walczyłam o równość w tym zakresie
        >
        > ale. dosadnie mi to wytłumaczyła przyjaciółka:
        > panowie rzadziej myją ręce (ci teryrtorialni, nie chcę nikogo tutaj obrażać)
        > nie wierzyłam. ale w męskiej toalecie zawsze jest mydło
        > okrutne obrzydlistwo.

        to prawda.
        często się zdumiewałam, gdy faceci wyłazili z kibla bez mycia rąk.
        i żadne gadki, że kobieta ma rękę pierwsza wyciągać nie zmienią mojego poczucia,
        iż nieelegancko zachowuje się facet, który podaje rękę innym facetom, a kobietę pomija.
        to ja najwyżej mogę ręki nie chcieć podać.
        np. gdy wiem, że wylazł z publicznej toalety i rąk nie umył.
        • dupetek Trudno z takim argumentem dyskutować 03.07.11, 00:23
          Nigdy się nie zastanawiałem, czy kobiety które całuję w rękę, wcześniej tę rękę myły! Ale fakt jest faktem, że z nielicznymi kobietami tak się witam i żegnam!:) Samo podanie ręki jest tak dla mnie naturalne, że klozetowe problemy Olgi i Tsli rzucają mnie na kolana:))) Chociaż kilka razy w moim krótkim życiu zdarzyło się, że po podaniu ręki szedłem umyć ręce. Ale to były inne okoliczności i inne zagrożenia!
      • damakier1 Re: Ręki podawanie 03.07.11, 00:20
        Skąd Wy wiecie, czy w męskiej toalecie jest mydło? Raz tylko przez zagapienie do męskiej toalety wlazłam, ale tak byłam skonfundowana, że ani mi w głowie było za mydłem się rozglądać...
        • dupetek Szanowna Damo! 03.07.11, 00:31
          One kombinują żeby wewogóle kontakty damsko męskie wyeliminować z powodów higienicznych:(( Czarno to widzę Damo kochanieńka, oj czarno:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka