Dodaj do ulubionych

Mam ogromne zapotrzebowanie

08.12.16, 10:59
na dobre wiadomości.
Dowolne.
Odczuwam dojmujący brak takowych.
Dawajcie, co tam macie !
Obserwuj wątek
    • aga-kosa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 13:10
      Piekę greckie ciasto. NAZYWA SIĘ baklava i nie trzeba doń ani cukru ani jaj. Tylko nadzienie obrzydliwie słodkie: orzechy, rodzynki i miód. :)
      czy to dobra wiadomość? ;)
      Idziemy na spotkanie z Mikołajem u seniorów. Szkoda, ze Ciebie tam nie będzie :) aga
    • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 13:57
      We Morzu Czerwonym żyje sobie ryba, która wygląda jakby ją narysował przedszkolak kredkami woskowymi.
      Obła była, fioletowa była, w zielone gzygzaki była, a na ryju miała narysowany uśmiech, co go woskową kredką zrobił przedszkolak na deser, jako kropkę nad i tudzież ukoronowanie wypieszczonej przez siebie Ryby.

      W zeszłym tygodniu znalazłam się znienacka we towarzystwie dużej ilości napalonych nurków, w tym jednego sąsiada z dołu i jednego saudyjczyka, co miał ostatnie słowo i po długich dyskusjach wyszło nam, że franca musiała być odlotowo umaszczoną papugorybą.

      I to JEST dobra wiadomość, że taka popierdzielona ryba tam sobie pływa gdzieś.
      • wydrwiwdowigrosz Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 09.01.17, 18:22
        A zupełnie innym morzu zyje zupełnie inna ryba - rogatnica picasso - nazwa nieprzypadkowa z powodu wyjątkowo popierdzielonego ubarwienia. po łacinie to ona się głupio nazywa - Rhinecanthus aculeatus, ale miejscowi nazywają ją w miarę normarnie - humu-humu-nuku-nuku-a-puaa

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b8/Picasso.triggerfish.arp.jpg/240px-Picasso.triggerfish.arp.jpg
    • tojajurek Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 16:13
      Mam kupę dobrych wiadomości, czego - abstrahując od kupy - życzę Gatu i innym tyż.
      Pan Specjalista wygonił mi z laptopa złośliwego karalucha, któren mi ostatnio co chwila netfrancę robił.
      Pani HGW piękną iluminację świąteczną stolicy wykonała, aż dziw.
      Wnuk Kubuś (14) napisał na konkurs naprawdę udany, a nawet poruszający wiersz.
      Kiciusiowi i mnie udało się ani razu nie wypieprzyć na hacjendzie, gdzie lód szczery chałupę otoczył.
      Ugotowałem pyszną zupę ze wszystkich jarzyn i inszych znalezionych w lodówce resztek.
      Kupiłem dla Rodzinki szereg powalająco głupich prezentów pod choinkę.
      Okazało się, że Święty Mikołaj ma na nazwisko Romanow i do tego istniał naprawdę.
      Pomimo wysiłków naszych czołowych polityków - dupa wciąż z tyłu.
    • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 16:16
      Się nie wysilam (siły dla Damy zbieram do koszyczka)........................................

      https://www.goodnewsnetwork.org/wp-content/uploads/2015/08/Kangaroo-Hug-teddy-Gillian-Abbott-released.jpg

      Można ponad podziałami? Można! To dobra wiadomość, nespa?
    • trusiaa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 17:07
      Była ślizgawka na drodze - korek się zrobił, zadzwoniłam do gminy z prośbą o przysłanie piaskarki. Za pięć minut piaskarka przybyła i zwyciężyła. Ha! Królyk może.
      (tak sobie mówię ;)
      • aga-kosa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 18:44
        Wróciliśmy z "Mikołajek" od seniorów. Przebojem była historia pewnego Mikołaja, który miał dostarczyć prezent do pięknej młodej dziewczyny.
        Wszedł - jak Mikołaje mają w zwyczaju - przez komin. Wchodzi do pokoju a tam na łóżku śpi piękna naga dziewczyna.
        Gorliwiec sięgnął do worka i okazało się, że ma dla dziewczyny strój bikini. Przymierzył staniczek, przymierzył majteczki, dziewczyna się we śnie przeciągnęła, założyła ręce za głowę, rozsunęła kolana... Mikołaj gorliwiej przykładał majteczki do łona, rzucił jeszcze raz okiem na prześliczną dziewczynę, złożył ręce i zapytał: - Panie Boże, jak ja wyjdę tym kominem - jeśli nie zgrzeszę.aga
    • damakier1 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 19:25
      Czekałam dziś w poczekalni na pobranie krwi do badań i przysłuchiwałam się rozmowie, jaką ze swą mamą prowadził nieduży chłopczyk, na oko - pięciolatek. Tylko nie rycz zaraz jak tylko wejdziesz do zabiegowego - powiedziała mama. W zabiegowym zawsze się ryczy - odpowiedział. Po raz pierwszy, kiedy mi pielęgniarka bezskutecznie gmerała w żyle w poszukiwaniu krwi, ryczałam bez krępacji.
      Ave - dziękuję bardzo! :)
      • ploniekocica Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 19:47
        "Wiem, wiem, ze chłopaki nie płacą - pociągał nosem mój wówczas pięcioletni synek w drodze z przedszkola - "ale pseciez, mamusiu, casami musą".

        Ja ostatnio stanowczo za często "musę", ale za to czynię to bez krępacji. Mus to mus.
        • scoutek Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 20:27
          a ja upiekłam pierniki świąteczne i wyszły mi jak mało kiedy, cudne po prostu
          jeszcze wprawdzie nie wiem jak smakują, ale na oko są po prostu na wystawę
          gdybyś była Gat bliżej to dostałabyś jednego
          w sam raz na święta
          • ewa9717 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 08.12.16, 20:47
            www.facebook.com/schroniskodlazwierzatlodz/photos/a.520860157988526.1073741829.517950818279460/1244847618923106/?type=3&theater
            To jedna z piękniejszych wiadomości.
    • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 09.12.16, 18:22
      Fajnie, że jesteś.
      • tt-tka Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 09.12.16, 22:34
        U nas plus 12, swieze paczki pojawily sie na krzakach, a spod ziemi wylaza niesmialo jakies kwiatkopodobne stwory. Nie wiem, czy to dobrze, ale ladnie wyglada. Tak wiosennie.

        Na rynku - jarmark swiateczny. Piekne swiece. W ksztalcie sowy tez, kupilam, ale nie zapale. Niech stoi i trwa. Jutro poczestunek dla wszystkich chetnych, bez roznicy wyznania, koloru, statusu spolecznego i tak dalej. Festiwal miedzyludzkiej zyczliwosci. Ide.
        • scoutek Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 10.12.16, 11:23
          też mam takie świeczki co stoją i trwają bo mi ich żal, takie ładne
          np. świeczka w kształcie bukietu kwiatów
          albo aniołek, który ma w głowie knot, więc jak się zapali to zaraz się robi bezkształtna rozlana masa
    • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 12.12.16, 21:25
      Fpadł nam jeleń do bigosu. Potknął się o dzika albo baran go wepchnął...

      P.S. Jutro mnie nie spałują jeszcze. Majcher już za poprzednich Kaczek się sprawdził, a Jędraszek się dopiero kokosi na stolcu. :-)
    • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 13.12.16, 03:03
      Pomnik Pana Kaczucha:

      krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,21110560,pomnik-jaroslawa-kaczynskiego-stanal-na-alei-roz-happening.html#BoxLokKrakImg
      • ewa9717 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 13.12.16, 09:27
        z drabinki pomnik nieważny ;)
        • tt-tka Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 14.12.16, 17:28
          W moim malym miasteczku na niemiecko-holenderskich rubiezach odkrylam z zachwytem suszone kozlaki i podgrzybki, nasze, polskie jak strzechy.
          Procz tego nasze podgrzybki w sloiku, danie juz gotowe, i koncentrat grzybowy w malej, slicznej buteleczce.

          Niezaleznie od tego ujrzalam juz tutejsze suszone MASLAKI ! Jak zyje, nie suszylam, to sie zjadalo od razu albo utrwalalo w occie, ot. sila nawyku. A bardzo dobre sa wrzucone do kaszy, i ona smaczna. Pozbylam sie zatem kolejnego przesadu odn susz. masl.
          Same dobre nowiny.
    • 99venus Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 14.12.16, 18:10
      Bardzo dobra wiadomość z dzisiejszego dnia:
      www.newsweek.pl/polska/polityka/marek-suski-caryca-katarzyna-ryszard-milewski-i-amber-gold,artykuly,402061,1.html
      • ewa9717 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 14.12.16, 18:21
        suski - car intelektu ;)
        • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 14.12.16, 19:17
          nawet pani >> wodnik<< zarechotała dyskretnie
    • ave.duce Knockout! 14.12.16, 22:38
      Rada Języka Polskiego vs. ministrantka Zalewska A.

      forum.gazeta.pl/forum/w,28,162970280,162970280,Rada_Jezyka_Polskiego_vs_ministrantka_Zalewska_A_.html?t=1481751352#p162970280
      • yoma Re: Knockout! 15.12.16, 22:53
        Duckout :P
    • yoma Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 15.12.16, 22:52
      Proszę:

      kupiłam rodzicom na Gwiazdkę zegar odliczający czas do końca kadencji PiS. Ustawiałam go właśnie, bo w danej sytuacji to ja nie wiem, czy nas wypuszczą ze szpitala na święta, i muszę mieć prezenty spakowane i gotowe do podłożenia pod chojara. No i patrzę, a to jeszcze tylko dwa lata...

      A że i 11 miesięcy, to kogo to obchodzi :)
    • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 02:07
      Przy okazji ordera dla Trautmana i Penrose'a, na deser laudacji Iwo Białynicki-Birula bardzo ładnie wygarnął politykom. [Profy opuszczam żeby się nie napisać.]
      Małż mówi - powinni byli odmówić ordera i nie legitymizować budynia. A ja mówię, że w powodzi takich by się nijak nie wyróżnili, a zasłużony order by im uciekł, a tak nawet FK o tym mówi. :-)
      Fizycy teoretycy potrafią działać praktycznie.
      I to jest bardzo dobra wiadomość.

      A druga bardzo dobra wiadomość jest taka, że się ciasteczka dopiekły. 12 rodzajuf źwierzątek i jeszcze bimbomy. Uff!
      • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 07:05
        O, tu jest pan profesor BB. Tubylec wczoraj go wynecił imi pokazał.

        www.youtube.com/watch?v=wbsZRWCl4Os

      • yoma Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 09:19
        No nie wiem. Znam takie małżeństwo, on fizyk teoretyk, ona doświadczalny. Zgadnijcie, kto w tym domu wbija gwoździe...
        • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 13:53
          U mnie wbijam ja albo Pan Władek, ale za to nie jestem fizykiem, ino fizycznym.

          Za to małż właśnie nad wyraz przewidująco sprawdził nam Chile jako miejsce ucieczki na wypadek światowego konfliktu [nik nigdy nic nie fce od Chile, bo nieprzytomnie długie i wąskie i fszędzie Andy a w nich kanibalizm, że nawet naziści tam nie uciekali] i tfierdzi, że południowe jest OK. Jak doleci, to sprawdzę czy go nie nadgryzły jakieś kanibale, bo pewności nie mam.

          I sprawdzić muszę jeszcze czy tam przypadkiem nie żyją pytony, bo s pytonami nie będę mieszkała. Przynajmniej dopóki się nie dowiem CO trzeba przywiązać do klamki. Kiedyś GW epatowała atakami pytonów w toalecie i jednym mnie zepatowała na cacy dokumentnie i do końca życia. Otóż pewien nieszczęsny pan został uchlany przez pytona w prącie i nie wykrwawił się tylko dlatego, że zdołał koniec przywiązać do klamki. Podły dziennikarz tak sformułował wypowiedź, że nijak nie dało się dojść koniec CZEGO należy przywiązać do klamki.

          Wiem jak atakują wielkie dusiciele, bo mię Brazylijczycy wyprowadzili z błędu. Zawsze sądziłam, że się na człeka rzucają z gałęzi, a najwięcej ataków odbywa się w rzekach, bo one dobrze pływają i znacznie łatwiej jest w wodzie opleść człeka, niźli na niego spadywać z wysoka. Rzeki i tak olewam z powodu piranii, więc dusiciele dymam równiusieńko. :-)
          • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 14:09
            Na wypadek światowego konfliktu życzę sobie znaleźć się w absolutnym epicentrum pierwszej bomby, która w ramach tegoż konfliktu zostanie zrzucona.
            Tylko taki sposób wykombinowałam, żeby się nie bać o siebie i o innych.
          • yoma Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 15:54
            Wię, że w Chile ziemia w pysk tania, 7 000 mkw z domem do zamieszkania to jakieś 300 000 na nasze, peeleny znaczy... o właśnie, kiedy dobra zmiana wraca do skrótu ZŁP?
            • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 16:12
              yoma napisała:

              > Wię, że w Chile ziemia w pysk tania, 7 000 mkw z domem do zamieszkania to jakie
              > ś 300 000 na nasze, peeleny znaczy... o właśnie, kiedy dobra zmiana wraca do sk
              > rótu ZŁP?
              >
              A czemu ma wracać ? Te peeleny to awansem się dobrozmienłły : Polskie Narodowe (piniondze)
              • aga-kosa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 16.12.16, 19:55
                Jaka dobra wiadomość - wreszcie ktoś ruszył cztery litery z ławy.
                Zdziwienie tylko budzi fakt, ze mówi prezes a nie marszałek. aga
            • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.12.16, 15:09
              Podobno kurze białko do drinków wrzucają. Żeby się nie poparzyć we przełyk?! Lecz za to mają pełno lapis lazuli, co mię się podoba, bo od małości mnię jara ubranko królowej Szubad i odkąd żem się ja naczytałam tej psiejskiej czarodziejskiej nazwy lazurytu, to okropnie go chcę mać kawałek.

              A w tych Andach to oni jeszcze muszą ćpać, bo inaczej by ich szlakiem potrafiało. Opowiadała mnie Brazylijka, co kiedyś była stewardesą, że jak startowali z Boliwii, to napojono ich hierbatką z liści koki, żeby załoga nie padła nieprzytomnym plackiem przy take offie na takiej wysokości i że ona mimo to przypięta pasami zachrapała na cacy i ją musieli tarmosić żeby wstała.
    • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.12.16, 14:17
      > na dobre wiadomości.

      Niedawno doniesiona:

      Pi$ sprawi, że dzieci głodne nie będą chodziły!
      Jak to sprawi? - oto zagadka malutka taka dla flozoficznego Gata ;)
      • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.12.16, 14:46
        Nie. Gat wcale nie skoczy na pierwsze narzucające się z dbałości o budżet rozwiązanie (nóżki im połamie). Nie. Gat będzie dalej myślał. Bo jak na przykład takie głodne dziecko ma nóżki niezłomne? No?

        Wiecie co? Wstrętne jest to, co przed chwilą napisałam. Na waszym miejscu to bym siebie zdrowo ochrzaniła, bo są rzeczy, z których się nie żartuje, a głód dzieci na pewno do nich należy. Czekam na gromy.

        A teraz lecę łapać chyba już trzynastą srokę za ogon (co wcale nie znaczy, że poprzedzający tuzin mam pewnie w ręku). W międzyczasie wróbel mi uciekł z garści, siadł obok kanarka i oba się ze mnie śmieją w kułak.
        • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.12.16, 17:56
          Niezłamne nóżki faktycznie mogą być, więc odpowiedź na zagadkę: te nóżki ... bardziej.
          Wyższy stopień, "dobra zmiana" idzie fszak na całość.
          Mówiąc wprost: Pi$ obetnie - co pasuje do tradycyjnego, zachowanego z PRLu, języka kaczystów (vide: ostatnie orędzie Broszydła).
          • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.12.16, 18:36
            Przyłożymy sztampę
            hop dziś dana dana
            przyłożymy sztampę
            i do pani, i do pana
            obetniemy co wystaje
            paniom biusty, panom...
            rach ciach ciach
            rach ciach ciach
            raźnie będziem ciąć !

            ... tak sobie Gat podśpiewywał na znaną ludową melodyjkę. W odludnym miejscu, bo osoby muzykalne mogą przeżyć głęboką traumę, słysząc bez ostrzeżenia gaci śpiew. A Tobiasz się nie liczy.
            • aga-kosa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 19.12.16, 11:14
              19 12 2016 PAD powiedział, ze podpisuje obniżenie wieku emerytalnego do poprzedniego wieku ;)
              Jeśli ktoś będzie chciał mieć wyższą emeryturę - może pracować do samej śmierci. To drugie zdanie podobno powiedział Mateusz Morawiecki. Widzisz jak miło. :) aga
            • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 19.12.16, 13:14
              rach ciach ciach
              rach ciach ciach
              raźnie będziem ciąć !

              nóżki!!!

              Też se zanucę, a co!

              Para rarara rara ra, para ra, para ra, para ra

              Nóżki są dobre na wszystko:
              Nóżki na drogę za śliską,
              Nóżki na stopę za niską,
              Nóżki podniosą ci ją.

              Para rara ra...
              • gat45 Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 19.12.16, 13:44
                www.youtube.com/watch?v=FiXh5hUsoGo
                • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 19.12.16, 14:21
                  teraz coś dla ciała ... i ku pokrzepieniu, raz!
                • tt-tka Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 19.12.16, 14:25
                  Skromniej, tylko o stopkach, nie o calych nozkach

                  Gdzies na Slasku czy w Krakowie
                  w ogonku czy w dziewiczym lesie
                  bez przerwy mam te stope w glowie
                  i czekam, kiedy sie podniesie

                  Bo ja nie jestem byle zrzeda
                  i mam juz miejsce w pularesie
                  na te pieniazki, co tam beda
                  kiedy mi stopa sie podniesie


                  To nic, ze troche czuje zle sie
                  i na Krynice nie wystarczy
                  kiedy mi stopa sie podniesie
                  podlecze sobie uwiad starczy


                  W ramach robienia sobie dobrze nie czekam, tylko siadlam na krzesle i cwicze podnoszenie stopy. Pozniej bede cwiczyc podnoszenie obu. Biore sprawy we wlasne stopy.
                  Poza tym wiosna przyszla.
    • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 09.01.17, 17:37
      Narodowe Centrum Promieniowania Synchrotronowego SOLARIS

      www.synchrotron.uj.edu.pl
    • trusiaa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 10.01.17, 08:56
      Nie wiem na ile ta dobra wiadomość może rozgrzać serca osób niezainteresowanych, ale.
      Od lat kilkunastu raz na dwa tygodnie nabywam w tym samym sklepie, z tej samej półki zdjęte, ściereczki gąbczaste w kolorach: żółta, poramańczowa, niebieska. Rok w rok takie same, radość z nowości dające tylko na chwilę. I oto po zakupy poszłam znowu, po ściereczki sięgam i cóż widzę? Kolory się zmieniły! Jak miło mi było na zieleń, fiolet i róż popaczeć :)
      Wię, że wiadomość ta błahą wydawać się może, ale dla kobiety przyzlewnej - kluczową wagę odmiana ta posiada.
    • ave.duce Brawo, chłopaki - 11.01.17, 08:27
      ... lisek uratowany! ...
      • eulalija Re: Brawo, chłopaki - 11.01.17, 08:40
        I to przez młodzieńców z BMW.
        • ave.duce Re: Brawo, chłopaki - 11.01.17, 10:52
          Z czarnego...

          ps. gratulacje -

          Eulalija wzięła !^!!^!
    • ave.duce Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 13.02.17, 15:52
      https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-0/p280x280/16473784_1429896217062191_1500188905289996398_n.jpg?oh=4716df21bf8b1c92505641156a90a3b0&oe=594C494F

      kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,21344128,bohaterski-wyczyn-mlodej-pasterki-11-latka-przedzierala-sie.html#BoxLSCz
    • trusiaa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 13.02.17, 17:53
      Nowa Ania z Zielonego Wzgórza zapowiada się na jedną z ciekawszych spośród dotychczasowych ekranizacji. Amybeth McNulty wydaje mi się być ucieleśnieniem Ani.

      https://pbs.twimg.com/media/CvnkKdnUAAArz5Z.jpg

      Gilbert - Lucas Jade Zumann też zapowiada się interesująco

      https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/3e/54/f7/3e54f7fcd66bea36a94274c3743af508.jpg https://pipocamoderna.com.br/wp-content/uploads/2017/02/ANNE-9-400x225.jpg


      • scoutek Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 14.02.17, 13:26
        nieeeee, Gilbert może być tylko jeden
        https://vignette3.wikia.nocookie.net/ania-z-zielonego-wzgrza/images/7/73/Gilbert-Blythe.jpg/revision/latest?cb=20150723070600&path-prefix=pl
    • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 15.02.17, 16:50
      Zaczaśli mnie na chfilkę we szpitalu i... tam było przemiło! Wielką wezbraną kupę serca tam dla pacjętuf mieli i im bardziej zbolały był pacjęt, tym chojniej go tym sercem częstowali. Obok mnie leżała pooperacyjna pani i do niej było gruchane czule tak i troskliwie, że sobie w oczach zdrowiała. Cud mniód norrrmalnie.
    • trusiaa Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 24.02.17, 14:31
      Coś do kąpląplowania. Światy Jacka Yerki.
      • magdolot Re: Mam ogromne zapotrzebowanie 18.05.18, 17:21
        NATYCHMIAST zachorowałam na fruwające stodoły, chocia żem nie Dorotka. :-)

        A Twoją Truu przepiękną Chinkę z tego wątu ochrzciłam Panią Obiadową, bom ją puszczała małżu do obiadu ze kompa, a potem żem ją nawet zawlokła na plazmę i z plazmy odpaliła i masowo epatuję gawiedź numerem z makaronem. Bo psiejsko czarodziejski - kobita z wałkiem w rękach, znaczy: ręce tam są wałkiem. I zachorowałam na tasaczki i se je jakoś zdobędę.
        A jak przyjedzie Oleg, co mówi po chińsku i mam nadzieję czyta, to mi wyczyta przyprawy, których nie ogarniam. Pieprz akurat ogarniam, bo mnię w Hiszpanii pewna Szwedo-Rosjanka z młodocianym jamnikiem umaszczonym jak hiena karmiła pieprzem wprost z drzewa opowiadając mi przy tym pieprzne kawałki o motylkach*, a ffffszystko po to, żeby mi sprzedać chałupę. Chałupy nie kupiłam, ale jeśli wyemigruję do Hiszpanii w poszukiwaniu PRAWDZIWEJ Inkwizycji, to się z nią zaprzyjaźnię.

        * pieprzne kawałki o motylkach - dom się nazywał casa mariposa, a to motylek jest, ale także lesbijka, a w domu mieszkała jedna pani z mężem, a jak ją biduś odumarł, to napotkała miłość swego życia i tak została motylkiem.

        Idę poszukiwać numeru z makaronem i go tu fsadzić na deser. Ło!
        Kulminacja makaronu od 3.15:
    • ave.duce Światełko w tunelu 12.03.17, 08:24
      Szwedzki Komitet Olimpijski (SOK) zamierza zorganizować spotkanie z Międzynarodową Federacją Narciarską (FIS) i Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim (MKOl) w sprawie ograniczenia lub zakazu stosowania lekarstw na astmę przez biegaczy narciarskich.

      www.sport.pl/zimowe/1,79225,21486179,szwedzki-komitet-olimpijski-chce-zakazac-narciarzom-lekow-na.html#BoxSportLinkNP1
      Rozbawił mnie komentarz Bjoergen: " jeżeli (propozycja) zostanie wprowadzona w życie, to wielu zawodników zakończy kariery".

      Na FzD był na ten temat wątek:

      forum.gazeta.pl/forum/w,89075,122778426,122778426,A_propos_astmy_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka