Dodaj do ulubionych

Bal Sylwestrowy

31.12.16, 20:25
Zapowiedziałam się pod pacałem prezydenckim i pewnie budują tam w pocie czoła jakieś ogrodzenie dla Żyraf, a ja se siedzę w ciepełku z najprzystojniejszym na śfiecie blondynem i niewiele mniej przystojnym brunetem. Obydwaj z grzywką. Brunet już nie leje w gacie, bo jest rok później i jest pięknym młodzieńcem. Pieczemy sernik zanim zacznie się najazd i cza go będzie oszczekać, bardzo nam razem dobrze, a pacadent niech się serrdecznie wali. Jeżeli o mnie chodzi, może się nawet tu i ówdzie wypuczyć, albo... [dopowiedzcie sobie sami]... wybrzuszyć?

Buziaki z zacisznej pachnącej kuchni!
Obserwuj wątek
    • gat45 Re: Bal Sylwestrowy 31.12.16, 20:49
      A ja osobą własną, po obejrzeniu kilku filmików instruktażowych na YT, za pomocą odpowiednio dobranego noża i w ochronnych rękawicach otworzyłam tuzin ostryg. Fines de claire n°3. Tubylec ich zje dychę, a ja dwóch. Jeszcze tylko szalotkę poszatkować drobniutko, ale Gat jest miszczem wszech kategorii w siekaniu na drobno. I szalotkę w ocet winny, bo to lepsze od cytryny.
      Za kwadrans otwieramy szampana, bo w Moskwie już północ, a nam się czekać nie chce. O północy właściwej to ja już będę smacznie spać.
      Fajerwerki będą, ale daleko. Tutejsza młodzież na szczęście nie uważa, że hałasowanie petardami to jakaś szczególnie miła forma rozrywki, więc Pies Tobiasz też sobie pośpi bez problemów. Dostał pod choinkę od szwagierki (mojej, nie swojej) nowy kocyk i chodzi w nim jak w czapraku. Ciemnoniebieski, bardzo twarzowy.
      No to - oby nam się. Niech ten rok będzie LEPSZY !!!!!!
      Idę siekać tę szalotkę, bo mi moskiewska północ umknie.
      • 99venus Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 16:01
        Zwracam uwagę,że wszystkie wpisy do tej pory wyszły spod rąk damskich.I w dodatku te sugestie o zasypiających mężach............
        Nie wszyscy!Dotrwałem prawie do drugiej w nocy,las szumiał,jezioro błyskała petard nie było,koty snuły się między nogami.Zjadłem kaczuszkę,popiłem czerwonym,wysłuchałem koleżeńskiej relacji spod Sejmu-podobno było nadzwyczaj sympatycznie.
        Przy stole ludzie w podobnym wieku ale różnych przekonań i nie padło ani jedno słowo o polityce.Wytrzymałem z trudem ale wytrzymałem.
        Wszystkim Paniom najlepszego!
        • gat45 Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 16:20
          Nieprawdą jest jakoby. Behemot był już wczoraj wieczorem.
          No i więcej było o przedwczesnym zasypianiu samych dam niż mężów:).
          • 99venus Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 16:57
            Jest pierwszy dzień nowego roku-ze wszystkim się zgadzam.
        • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 19:39
          >Zjadłem kaczuszkę,

          To zdrada stanu!
          • ploniekocica Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:23
            yoma napisała:

            > >Zjadłem kaczuszkę,
            >
            > To zdrada stanu!

            Mój chudy pies jest dokarmiany specjalnym rodzajem karmy dla psów nad wyraz aktywnych. I ostatnio ta karma jest kaczuszkowa własnie. "Endurance - duck and rice" się zwie. I koty moje wprost oszalały dla tej karmy. Porzuciły swoją kanadyjską z dzikim ososiem i wyżerają psu z miski kaczkę.
            Kompletnie nie wiem, jak mam to rozumieć?
            >
            • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:31
              Że jest to specjalna rasa kotów na kaczki?

              Ostatnio na Kraju jakieś pisię stanowczo domagało się podania posłom w Sejmie czarnej polewki. Poinformowane, z czego się robi takową, dziwnie się zamknęło.
            • p.a.d.a.l.c.o.w.a Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:31
              a mój pies zaś - to on kocie żarcie (jak już suche musi) preferuje, a psiego nienawidzi, nawet takiego z najwyższej półki ;-O
              • ploniekocica Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:37
                Mój by też kocie zżerał i dlatego koty jedzą na wysokości. W chwale.
                • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 21:18
                  Bo podobno psom można dawać kocie, a odwrotnie nie.
          • 99venus Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:32
            Wprost przeciwnie-to koniec tyrana.
            • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 21:19
              Koło mnie jest knajpa, w której dają pierogi z kaczką. Może kupię i zaniosę tym w Sejmie...
    • damakier1 Re: Bal Sylwestrowy 31.12.16, 21:08
      A ja obejrzałam sobie Boską Florence z płytki, com ją miała na tę okoliczność zachowaną i powiedziałam mężu - do północy to już nie wysiedzę, pościel mi łóżeczko. U mnie już po balu. Będę sobie o Was wszystkich słodkie sny śniła :)
      • behemot17-13 Re: Bal Sylwestrowy 31.12.16, 22:07
        Damo,Ty sobie odpoczywaj, nie forsuj się i nabieraj sił na ten 2017 rok. Mąż zapewne w lepszym zdrowiu to i naparsteczek dobrej wódeczki wypije za przyszły oby lepszy rok we w ogóle.
        Wszystkim tu i a także indziej zdrówka.
        • aga-kosa Re: Bal Sylwestrowy 31.12.16, 23:33
          Damo, mój mąż też już śpi. Czekam razem z psem - bo mam dobre serce - na strzelaninę o północy. Moja psina ma we mnie oparcie.
          Teraz sączę nalewkę.
          Do przyszłego Dobrego Roku. ;*) aga i Bryś
          • magdolot Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 02:32
            U nas prali od 9-10. Jak Forrest wybrał wolność w piwnicy, zrobiłam mu psycho-kuloodporną-kamizelkę. Obandażowałam mu klatę jak nauczała pani zwierzopsycholo na kursie psiokociego masażu, w którym zaistnieliśmy jako uszaty eksponat. Na jakiś czas ten ucisk klaty mu wystarczył na spółę z trzema parami uspokajających nóg pod stołem. Jak się zaczęła północna kanonada, Fo śmignął do piwnicy i tam sobie cichutko płakał, fięc zeszłam go przytulić i tak sobie tam siedzieliśmy ciuteczek wkurwieni, bo skakał po nas szaleńczo młody gupawy brunet, co dyma fajerwerki. A potem Fo dał się wyciągnąć z piwnicy na kanapę a młody się zabrał ochoczo za jego kamizelkę, bandaż za bandażem, a supły były najpyszniejsze.

            Pies w dom Bóg w dom.
            Dobranoc.
            Padam.
    • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 11:15
      Mnie wykopali ze szpitala po 21, więcem poszła sobie pode Sejm i jak doszłam, to policji było więcej niż świętujących, ale tłumek stopniowo gęstniał i w szczytowym momencie, myślę, z 1.5 tys. było. Władza zafundowała suwerenowi nowy płot, na którym niezwłocznie pojawiły się napisy "Miło cię znowu widzieć" oraz "Oddali płot, oddadzą i resztę". Kodersi prosili, żeby się nie oznaczkowywać, czy to w obawie prowokacji, czy żeby to nie była manifestacja polityczna, ale ludziska powpinali sobie znaczki i nikt nie dostał po pysku. Było trochę przemówień i znacznie więcej tańców. Jarosławowi zadedykowano m.in. przebój Glorii Gaynor "I Will Survive" z tekstem
      So go now go
      Walk out of the door
      Turn around now
      'Cause you're not wanted anymore.
      Składałam sobie żtczenia z Borusewiczem. Nie mam selfie z Borusewiczem. Wyskakałam się za wszystkie czasy. Ankoholu nie było, chyba że ktoś przyniósł piersiówkę, ale Obywatele RP zapewnili gorące napoje i koksownik, którego nikt nie gasił.

      Refleksja: mamy w większości bardzo piękne policjantki.
      Druga refleksja: bidna ta policja, nawet se poskakać na mrozie nie może.
      • aga-kosa Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 16:56
        Yoma, dziękuję za relację. Taka od serca, bezpośrednia i z uśmiechem. Niech Ci się wiedzie w tym roku. :) aga
        • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 17:21
          Dzięki :) aha, i nieomal nie przegapiono północy, bo nikt nie miał zegarka z sekundnikiem :)
      • magdolot Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:16
        :-)
        Tylko nie rozumię laczego te Kodery takie w Pixarach nieoblatane [znaczy rozumię: bo mię tam nie było!]... Mię się niestety kojarzy jednoznacznie:

        • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 20:34
          Bo bez wizji szło? :)

          Jest jeszcze jedna dobra wersja, jak znajdę, to dam.
          • yoma Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 21:20
            youtu.be/1F81S50xL8I
            • magdolot Re: Bal Sylwestrowy 01.01.17, 21:35
              :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka