kasta4
13.09.09, 16:49
Witam was. Nagle moje bardzo skuteczne jak do tej pory tabletki na spanie
przestały działać. Stało się tak po wyjezdzie mojego synka. Zostalam sama.
Leze do 4 rano i wyje jak nigdy dotad. Placze moze tyle samo ale tak silnie ze
czasem brakuje mi oddechu. zaczynam cos robic i nagle wraca mysl, ze moj maz
nie zyje - uderza na nowo i sie zaczyna. To koszmar. Wiem, ze wszystkie przez
to pewnie przeszlyscie. Ale ja za 2 miesiace mam isc do pracy - jak ja dam
rade? mam pokaleczona cala reke - porozbijalam wczoraj piescia obrazy w domu -
szukam ujscia agresji ktora jest coraz wieksza. To straszne co moze sie dziac
z czlowiekiem, to straszne ze my sami sie zadziwiamy reakcjami. Czy dzien bez
placzu i emocji kiedys nadejdzie?