Dodaj do ulubionych

Lek przed przyszlosciom

10.12.09, 10:25

Witam
Jestem matkom dwojga dzieci(10 i 12 lat)-od 6 miesiecy mam chlopaka(34 lata
bezdzietny)-do niedawna ukladalo sie wszystko dobrze,..niestety nagle moj
chlopak wyszedl z argumentem,ze boji sie przyszlosci z Nami,..tzn jego celem w
zyciu jest wlasciwie zalozyc wlasnom rodzine a nie wejsc w rodzine,..
Jestem zalamana,niewiem co o tym myslec,...!
Obserwuj wątek
    • demonsbaby Re: Lek przed przyszlosciom 10.12.09, 10:57
      skoro ma takie podejście, to chyba już Ci odpowiedział, że nie
      jesteś jego wyborem, niestety (rozumiem, że ty już nie chcesz / nie
      możesz rodzić dzieci - w tym jego).
    • marianka_marianka Re: Lek przed przyszlosciom 11.12.09, 17:08
      od 6 miesiecy mam chlopaka

      Dziwnie brzmi jak dorosłego, 34-letniego mężczyznę nazywasz swoim chłopakiem. Może dlatego, że jego podejście do związku jest jak najbardziej "chłopięce". Pobawił się w rodzinę, wziął co mu dałaś, a teraz chce się najwidoczniej ulotnić.
      Skoro chciał- cytuję zalozyc wlasnom rodzine a nie wejsc w rodzine to mógł się zająć 20 - latką, a nie dojrzałą kobietą z prawie nastoletnimi dziećmi.
      Olej faceta i na przyszłość szukaj trochę rozważniej.
      P.S. Pisownia woła o pomstę...
      • izabelski Re: Lek przed przyszlosciom 13.12.09, 00:55
        a dlaczego nie moze go nazywac chlopakiem?

        jesli nie chlopakiem, to to kim?
        • marianka_marianka izabelski 13.12.09, 23:12
          Pewnie włączyło mi się myślenie stereotypowe, ale jak słyszę hasło "chłopak" to rezerwuję je dla przedziału:
          nastolatek ... 30 latek (maksymalnie).
          Inne odpowiedniejsze nazwy to: partner, towarzysz życia, konkubent.
          • izabelski Re: izabelski 13.12.09, 23:58
            no przeciez jesli trzydziestoparolatka chodzi z kims 6 miesiecy, ten
            ktos z nia nia mieszka to nei nazwie go
            partnerem/komkubentem/towarzyszem zycia

            to za krotkei bycie ze soba na takei okreslenia...
    • kajda28 Re: Lek przed przyszlosciom 12.12.09, 17:28
      > Jestem zalamana,niewiem co o tym myslec,...!

      Facet potrzebował trochę czasu aby się przekonać że bycie ojczymem
      jest cholernie trudne, i chyba dobrze że teraz się wycofał a nie
      ciągnął to nie mając większych planów na przyszłość. Poza tym pół
      roku to bardzo krótko.
    • blue_romka Re: Lek przed przyszlosciom 18.12.09, 21:11
      Twój chłopak ma prawo się tak czuć. Związek z kobietą obarczoną
      dziećmi nie jest łatwy, bycie ojczymem dla nastolatków, być może
      rezygnacja z własnych dzieci (nie sprecyzowałaś)- tym bardziej.
      Oczywiście w takim razie nie powinien nigdy się z Tobą wiązać,
      postąpił niedojrzale i nieodpowiedzialnie, ale teraz to już nie ma
      znaczenia.Dobrze, że zorientował się po 6 miesiącach, a nie później.
      Szybko się z tego otrząśniesz, a w przyszłości uważniej dobieraj
      partnerów.
      • kajda28 Re: Lek przed przyszlosciom 18.12.09, 21:52
        > Oczywiście w takim razie nie powinien nigdy się z Tobą wiązać,
        > postąpił niedojrzale i nieodpowiedzialnie,

        Nie uważam tak. Na początku może nie wiedział jak to będzie
        wyglądać, może myślał że da radę.
    • dom-za Re: Lek przed przyszlosciom 19.12.09, 00:38
      Nie brnij w to dalej. Pogódź się z końcem tej znajomości. Facet
      wyraźnie nie jest gotowy do podjęcia się takiej roli i powiedział Ci
      o tym w sposób otwarty. Tutaj już raczej postawiono kropki, nie
      widzę niewiadomych w tej sytuacji.pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka