olilala
15.02.10, 00:19
mialam powazne klopoty ze zdrowiem. trudno mi bylo z tym zyc i w chwili
labosci opowiedzialam o tym w zaufaniu kuzynce. mialo to pozostac miedzy nami.
myslalam ze moge na nia
liczyc. znamy sie od dziecka. ona jendak rozpowiedziala o moim problemie. wiem
to, bo nikomu nie
mowilam a rodzina dzwoniac do moich rodzicow pytala czy dobrze sie czuje. wiem
ze na rodzicow moge liczyc. minelo troche czasu a ja dzieki Bogu wrocilam juz
do zrowia. jednak mam wrazenie ze rodzina dziwnie na mnie patrzy i zostala mi
przypieta etykietka. jak z tego wybrnac. czy powiedziec kuzynce jak bardzo
mnie zranila czy dac sobie spokoj? jak ja teraz traktowac gdybysmy sie spotkaly?