nie.wiem.czy.to.ja
26.04.10, 14:42
witam serdecznie.
chciałabym zasięgnąć opinii Pani ekspert oraz osób obecnym na tym forum.
aby określić problem muszę naświetlić troszkę sytuację.
otóż za parę dni najprawdopodobniej zacznę pracę na trzy zmiany (mąż też
pracuje w takim systemie)tylko nie bardzo mam co zrobić z dzieckiem.
w maju mogą zająć się nią rodzice ale w czerwcu jadą na długi urlop - ponad 2
miesięczny.
rodzice mówią , że mogliby ją zabrać ze sobą ale według mnie jest to za długi
okres czasu jak na "samodzielne" wakacje dla dziecka i nieciekawe miejsce, do
tego ja dziecka nie zostawiałam nigdy na dłużej niż doba lub parę godzin gdy
musiałam coś niespodziewanego załatwić.
rodzice praktycznie obrazili się na mnie mówiąc , że jestem głupia i chora bo
zachowuję się tak jakby obcy byli.
oni chyba jednak nie wiedzą na co się porywają. czasem jak dziecka pilnują
cały dzień to później wymęczeni są , a tu przecież jest mowa o ponad dwóch
miesiącach.
zresztą odnoszę wrażenie, że nikt nie patrzy na moje odczucia i na to co myślę.
już samo pójście do takiej pracy którą zacznę jest dla mnie trudne - i nie
dlatego , że boje się pracować , to raczej kwestia psychiki i przestawienia
się pod kątem dziecka (tak jak wspomniałam dziecko odkąd się urodziło non stop
było ze mną i tylko ja się nim zajmowałam).
pojawia się więc nowa sytuacja , tzw nowy etap w życiu , a tu ma dojść do tego
jeszcze brak obecności dziecka.......?
dodam tylko , że jakiś czas temu udało mi się wyjść z depresji i silnej
nerwicy, staram się aby to już nie wróciło ale obawiam się tego jak potoczą
się te najbliższe dni.
może podzielicie się swoimi opiniami na ten temat i spróbujecie cokolwiek
doradzić???
pozdrawiam