14.07.10, 10:46
Wiem, ze to wlasciwie zaden probelm. Maz sie na mnie obrazil. Ja go
nie biore calkiem powaznie bo jest chory, na ale koniec koncow jest
naburmuszony.
Obrazil sie, bo zarezerwowalam ZA TANI hotel (jednogwiazdkowy) i
zarezerwowalam TANIE linie lotnicze. Ale to nie byl najtanszy hotel,
byly tansze :). Tanszych lini lotniczych nie bylo :)
A sam nie chcial hotelu rezerwowac, bo podejmowanie decyzji go meczy.
On nie mial lekkiego dziecinstwa, bo wychowywal sie bez ojca, ale
pieniedzy im nie brakowalo.
Wiec on chyba ma jakis kompleks, to chyba nie tylko choroba. Bo musi
pozkazc, ze go stac na dobry hotel (a ubrany moze chodzic jak
szmaciarz, to mu nie przeszkadza). A my mieszkamy za granica i
widze jak ludzie tu oszczedzaja (choc wcale nie sa biedni).I moge
powiedziec, ze z takim oszczedzaniem to sie w Polsce nie spotkalam
wsrod ludzi ktorzy dobrze zarabiaja.
Wiec uwazam, ze my tez mozemy. Tym bardziej, ze hotel na dwa dni i
nie mam zamiaru w nim spedzic calego dnia. A ja lubie miec jakis
zapas na koncie. Jego to znow nie obchodzi moglby wydac wszystko bo
nawet nigdy nie sprawdza ile ma na koncie.
Ja wlasciwie nie oczekuje zadnej porady, bo ta jego rozrzutnosc jest
jednym z objawow choroby i dlatego nie moge zrzucic mu finansow na
glowe.
Ale zla jestem na niego i musialam sie wygadac no i mam nadziej, ze
z powodu tego hotelu sie nie zalamie.

Obserwuj wątek
    • ajnina_1972 Re: wakacje 14.07.10, 12:11
      Tak trzymaj, następnym razem odpowiedz, że jak się nie podoba, to niech sam się
      zajmie,a jak zrzuca na Ciebie, to niech nie marudzi. A kasy pilnuj.
      Na pocieszenie, mój tez tak ma, a chory nie jest. Więc kasa na przyjemności i
      zapasik idzie na inne konto, do którego nie ma dostępu.
    • doctor.no.1 Re: wakacje 14.07.10, 12:23
      A co to za choroba, której objawem jest rozrzutność????
      • amb25 Re: wakacje 14.07.10, 13:01
        ChAD
        • kochamkotyijuz Re: wakacje 14.07.10, 15:54
          Ha ha no jesli roznica pomiedzy bylejakim a srednio dobrym hotelem
          byla niewielka to tez bym sie wkurzyla.Nie wiem jak jest u ciebie
          ale czasem zatraca sie granice pomiedzy oszczednoscia a skapstwem.
          • amb25 Re: wakacje 15.07.10, 11:02
            Wlasnie, chyba masz racje ze jestem skapa. I dlatego mam wyrzuty
            sumienia. Ale nic nie potrafie na to poradzic. Zawsze tak jest, ze
            szukam najtnszych wakacji a potem mam stress, i zmartwienie bo co ja
            znowu narobilam i co to bedzie i na niczym innym nie moge sie
            skupic. Z reguly trafialam fajnie, ale teraz to chyba
            przesadzilam.... Tym bardziej, ze tak na prawde to stac nas na cos
            lepszego.
            Az mi wstyd bedzie powiedziec taksowkarzowi gdzie ma nas zawiezc z
            lotniska.... Przeciez ja przez to spac nie moge.
            Jedyna nadzieja, ze na lotnisku znajde jakis wyjazd od razu gdzies
            dalej i nie bedzie trzeba jechac do tego hotelu. Ale to sie moze nie
            udac. No i po co ja bralam ten hotel ....
        • czubata Re: wakacje 14.07.10, 16:30
          Jeżeli tylko takie masz kłopoty przy mężu chorym na chad,to masz dobrze.
    • doctor.no.1 Re: wakacje 14.07.10, 16:42
      Czyli - doprecyzowując - na czym polega trudność?
      • czubata Re: wakacje 14.07.10, 16:49
        Autorka w gruncie rzeczy trapi sie tym że mąż się oburmusza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka