sygitka21
10.11.10, 01:22
To była chwila. Po prostu zrujnowało się całe nasze życie.
Wypadł prosto na nich. Wyprzedzał na "trzeciego". Minął barierkę i stojącego przy niej człowieka i walnął w Tatę. Potrzaskał mu głowę.
My na OIOMie. Co go to obchodzi...