nakro30
24.12.10, 12:15
Mam 31 lat. Jestem dzieckiem z tzw wpadki. Rodzice cale 31 lat zyja jak pies z kotem.Moje wspomnienia z dziecinstwa to jedynie: kłotnie, bijatyki, ucieczki z mama z domu jak ojciec sie awanturowal. takie zycie spowodowalo ze mama siegnela po alkohol i tak pije od ponad 15 lat. ojciec w miedzy czasie wyjezdzal zagranice. teraz to wszystko sie tak nasililo ze codziennie pije po pracy, brat wniosl sprawe do gminnej komisji rozwiazywania problemow alkoholowych. przychodzily kolejne wezwania, mama nie stawiala sie, wkoncu sprawa trafila do sadu.i tak czekam co sie dalej wydarzy. ojciec ciezki typ, kazdym chce rzadzic, nigdy dobrego slowa nie powiedzial ani mamie ani mi i bratu. wracam z zona do domu rodzinnego a tu mama spi nawalona, ojciec sie wscieka, nic nie przygotowane do swiat. wyslalem zone do swojego domu a ja mysle co tu dalej poczac z ta rodzina. nidgy w tym domu nie bylo rodzinnie i milo. teraz mieszkam z zona 100km od domu rodzinnego wiec gdy chce odwiedzic rodzinne strony to juz podczas podrozy brzuch z nerwow mnie boli. strasznie mi przykro ze tak rodzice sie wyniszczyli i prosze o jakas rade jak im pomoc. zycze wszystkim radosnych i szczesliwych swiat bo moje zawsze tak samo wygladaja - klotnie , nerwy i nic innego