baszkircef
02.09.11, 21:40
Witam, moje dziecko poszło do szkoły do pierwszej klasy, w związku z tym, że nie chodzimy do kościoła nie posłaliśmy dziecko na religię. Dzisiaj dowiedziała się o tym teściowa i wybuchła z tego powodu straszna afera. Teściowa bardzo to przeżywa, zapowiedziała już że nie będzie organizować żadnych świąt. Bardzo lubię i szanuję swoją teściową dlatego nie poruszałam tematu religii wcześniej, żeby jej nie robić przykrości. Mój mąż jest bardzo zmartwiony, że sprawił taka przykrość rodzicom i zastanawia się nad posłaniem dziecka na religię. Ja nie wiem co mam myśleć. Z jednej strony mogę zażegnać konflikt posyłając dziecko na religię z drugiej strony czuję się szantażowana. Nie zaczniemy przecież teraz nagle chodzić do kościoła, czy to oznacza też, że w czasie świąt nie możemy już odwiedzać teściów? Co wy byście zrobili? trzymać się swoich poglądów czy ustąpić dla świętego spokoju?