Dodaj do ulubionych

Problem z facetem kuzynki

27.10.11, 10:01
Witam , mam problem . Z kuzynką miałyśmy kiedyś dobry kontakt - dzwoniłyśmy , odwiedzałyśmy się , jednak po jakimś czasie sytuacja się zaczęła zmieniać - ja wyszłam za mąż , urodziłam dziecko a ona była sama . Przez duużą nadwagę nie mogła znaleźć faceta . Dalej rozmawiałyśmy , odwiedzałyśmy się ale to już nie było to co dawniej , trudno jest osobie bezdzietnej i bez chłopaka zrozumieć kogoś kto ma rodzinę i dziecko . Sytuacja się zmieniła o 180 stopni jak zostaliśmy przez nią oszukani finansowo na znaczną kwotę , ona nie poczuwała się do odpowiedzialności , unikała kontaktu ze mną i tak minęło kilka miesięcy . Niedawno sytuacja się polepszyła , znowu ze sobą rozmawiamy , dowiedziałam się że ma faceta , mieszka z nim . Zaproponowałam spotkanie , ustaliłyśmy wstępnie termin i przeżyłam szok ! Ona mi mówi żebym nie była zdziwiona bo on jest bezpośredni i ma do mnie pretensje o to jak potraktowałam ją ! Dodał też że jak jestem ciekawa jak on wygląda to mogę przyjść do jego pracy i sobie popatrzeć ! Ja nie mogę jaki prostak ! Czy on wogóle ma prawo wtrącać się w nie swoje sprawy ? Co sądzicie ?






Obserwuj wątek
    • malwa200 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 10:29
      rzeczywiście brak mu ogłady. a czy teraz, gdy Wasze relacje poprawiły się-rozmawiałyscie o tym oszustwie finansowym, czy temat był przemilczany? prawdopodobnie facet kuzynki zna tylko jej wersję tego faktu, dobrze byłoby, zeby poznał również Twoją, moze wtedy zmieni zdanie?
      • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 11:18
        Nie rozmawiałyśmy , w sumie sprawa zamknięta , rachunek zapłacony , mówi się trudno . Jemu chodzi o to że np były chrzciny mojego drugiego dziecka i jej nie zaprosiliśmy . A była impreza w domu i tylko najbliższa rodzina czyli dziadkowie i chrześni . Powiedziałam jej to a ona że powinnam chociaż zaprosić do Kościoła ... Tylko jak mam oficjalnie poznać tego gościa ? Nie mam ochoty na żadne spotkanie !
        • aqua48 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 11:36
          A po co chcesz poznawać, utrzymywać w ogóle jakikolwiek kontakt z kimś, kto, Ci nie odpowiada? Nie masz obowiązku zapraszać na uroczystości swoich dzieci osób z dalszej rodziny, ani tym bardziej tłumaczyć się z tego kogo zaprosiłaś, a kogo nie. Tak samo kuzynka może przedstawić Ci swojego przyjaciela, ale nie musi. Może zaprosić Cię na swój ślub, albo nie. Może Cię nawet nie informować o swoich planach. Tekst o tym, że nieznana osoba ma do mnie jakieś żale o sytuację która wcale jej nie powinna obchodzić ucięłabym krótko.
    • niemam_nicka Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 11:37
      a tak serio: o co ci chodzi?
    • edw-ina Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 11:56
      Dalej rozmawiałyśmy , odwiedzałyśmy się ale to już nie było
      > to co dawniej , trudno jest osobie bezdzietnej i bez chłopaka zrozumieć kogoś
      > kto ma rodzinę i dziecko .

      hm, może raczej osobie z rodziną trudno jest zrozumieć tego, kto tej rodziny nie ma.
      • angazetka Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 13:11
        Pomijając ten detal, że jak obu stronom zalezy, to się zrozumieją niezależnie od tego, czy mają rodziny, czy nie.
      • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 15:49
        To nie tak że trudno zrozumieć osobę bez rodziny , może źle to ujęłam tylko że mnie zaczął inaczej czas płynąć , siedzę w domu i mam typowe problemy - dzieci , mąż i nieraz brakuje czasu żeby pogadać spokojne a ona o to miała też pretensje ... Kiedy pytałam czemu nie zadzwoni to odpowiada że ja też nie dzwonię ... A pytanie o co mi chodzi - o to jak mam ewentualnie z facetem jej rozmawiać ? Bo to że żadnego spotkania nie będzie to postanowiłam ale pewnie nie unikniemy spotkań np rodzinnych
        • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 16:29
          Tylko to mnie nie daje spokoju - rozmawiamy o spotkaniu i słyszę że koleś który mnie na oczy nie widział już ma do mnie pretensje ! A ona mi to mówi bo on jest bezpośredni i pewnie mi to powie ... Nie uważacie że on nie ma prawa się wtrącać ? To są sprawy między mną a nią ! Ledwo pojawił się w jej życiu i już miesza ? I co robić : powiedzieć jej że będę się spotykać tylko z nią a pana nie chcę widzieć ?
          • marzeka1 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 17:00
            Słuchaj, dla mnie czymś kosmicznym jest pozwalać sobie na takie jazdy z czyjejś strony- to raz; dwa- PO CO w ogóle chcesz z kimś takim utrzymywać kontakty? Mam zasadę, że z osobami, z którymi źle się czuję, nie akceptują mnie lub ja ich- po prostu nie kontaktuje się prywatnie.
            • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 17:34
              Masz rację dlatego żadnego spotkania nie będzie . Nie wyobrażam sobie że siedzę i rozmawiam jak gdyby nigdy nic ... pewnie skończyłoby się to awanturą . Szkoda bo powoli nasze kontakty się polepszały a tu klops ...
              • marzeka1 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 17:53
                Ale skoro kuzynka oszukała was na znaczną kwotę, kasy nie oddała, to dla mnie czymś niewyobrażalnym jest utrzymywanie kontaktów z taką osobą, jakby nigdy nic.
    • kol.3 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 17:31
      Generalnie to się dziwię, że utrzymujesz takie znajomości. Kobieta Cię oszukała, zamietliście sprawę pod dywan, jednak oszustwo ze strony kuzynki jest oszustwem. Teraz okazuje się, że kuzynka nie poczuwając się do żadnej winy z tego powodu, czuje się obrażona, bo nie dopieszczacie jej rodzinnie, obsmarowała Was przed facetem, który zapewne uważa Was za skończonych chamów a kuzynkę za biedne skrzywdzone maleństwo.
      Masz ochotę to komuś wyjaśniać? Dlaczego wściekasz się na faceta, który zapewne wyrobił sobie o Was opinię na podstawie faktów podanych przez kuzynkę.
      • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 17:58
        Próbowałam z nią rozmawiać na temat pieniążków , umówiłyśmy się nawet u mnie w domu a ona stanęła w progu i powiedziała że nie ma czasu i poszła sobie a ja stanęłam jak wryta bo tego się nie spodziewałam . Wiesz potem była moja druga ciąża , urodzenie dziecka i problemy z tym związane . Ale cieszę się że tu napisałam bo Wasze odpowiedzi otwierają mi oczy . Wcześniej myślałam że to moja kuzynka , czas leczy rany i może zacząć wszystko od początku , sprawę z kasą już wybaczyłam . Wygląda na to że się pomyliłam
        • marzeka1 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 18:03
          Odpuszczając kasę, udając , że po czasie nie ma już problemu, ba- pozwalając się tak traktować, robisz za domowego jelenia, ot: głupia, naiwna, można obgadać, nie oddać pożyczonej kasy.... PO CO sobie to robisz, że z kimś takim w ogóle chcesz utrzymywać kontakty??? No tego po prostu pojąć nie mogę.
          • kol.3 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 18:07
            Dokładnie.
            • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 18:26
              Dokładnie , miałam złe zdanie na jej temat przez ostatni czas , nawet jak moja matka zaprosiła ją na swoje urodziny to nawet nie rozmawiałam z nią . Dopiero ostatnimi czasy sama zaczęła do mnie dzwonić , ja głupia myślałam że może czas na pojednanie ?
              • kol.3 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 18:55
                Nie oddała Ci pieniędzy, problem pozostał i nie powinno być mowy o żadnych stosunkach. Szanuj się.
                • duszka01 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 19:21
                  Im dłużej nad tym myślę to jednak dalsze kontakty nie mają sensu . Muszę z nią porozmawiać poważnie , chociaż nie wiem czy mam ochotę tak naprawdę .
                  • marzeka1 Re: Problem z facetem kuzynki 27.10.11, 19:37
                    Ale PO CO ty masz z nią rozmawiać? Możesz co najwyżej smsem przypomnieć, ze kasy nie oddał i tyle. Jak czytam, co piszesz, to już się nie dziwię jej zachowaniu. Masz, na co pozwalasz.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka