05.12.11, 11:26
moj ex maz zostawil mnie dla innej kobiety, przez caly okres naszego zwiazku oszukiwal mnie i nie chcial spedzac z nami (ze mnie i naszyn synkiem czasu) od kiedy pamietam zawsze chowal telefon i zawsze mial jakies sekrety i to byly powody do naszych klotni, teraz gdy wyszedl na jaw jego romans kazalam mu sie wyprowadzic i on zamieszkal z nia
nie moglam juz zyc z klamca
a co boli mnie najbardziej - to ze dla niej sie zmienil - nie oszukuje jej, nie oklamuje, zawsze ma telefon na wierzchu i ona ma dostep do jego maila i telefonu!
dlaczego nie mogl tego zrobic dla mnie? i dla naszego synka?
wczoraj mi powiedzial ze mnie przeprasza ze byl takim potworem i ze naprawde zmienil swoje zycie...
to tak boli...
Obserwuj wątek
    • kiszczynska Re: Dlaczego? 05.12.11, 11:53
      sadze, ze wroci do swoich przyzwyczajeni..
      Jeszcze zobaczysz 'starego drania" u jej boku:)
    • edw-ina Re: Dlaczego? 05.12.11, 12:03
      Twój mąż jest ponownie na etapie początków związku, kiedy to każdy człowiek stara się pokazać z jak najlepszej strony. Stąd jego odmienne zachowanie wobec drugiej kobiety. Ale nie ma co się łudzić, że taki będzie zawsze. Poza tym przy tobie chował telefon/maila itp, ponieważ tam znajdowały się dowody, że cię zdradza. Teraz widocznie nie zdradza. Prawdopodobnie również tymczasowo, bo zwykle jak ktoś raz zauważy, że od problemów można łatwo uciec w inne ramiona, to zwykle wraca do tego rozwiązania.
      Teraz skup się na sobie i dziecku. Musisz postawić pana wiarołomnego na baczność, by dziecko jak najmniej straciło na waszym rozstaniu.
      • jola-kotka Re: Dlaczego? 31.05.12, 02:44
        A ja mysle,ze tym razem na prawde kocha,tak bywa,ze jest sie z kims ale to nie koniecznie jest ta jedyna osoba,potem na naszej drodze staje ta osoba na ktora czekalismy cale zycie i wszystko sie zmienia prawdziwa milosc czyni cuda.
        • bez_przekazu Re: Dlaczego? 31.05.12, 09:10
          i za to kocham net! mozna walic miedzy oczy i nie myslec potem, czy sie zabilo,czy delikwent po takim ciosie jeszcze zyje.

          jola-kotka napisał(a):

          > A ja mysle,ze tym razem na prawde kocha,tak bywa,ze jest sie z kims ale to nie
          > koniecznie jest ta jedyna osoba,potem na naszej drodze staje ta osoba na ktora
          > czekalismy cale zycie i wszystko sie zmienia prawdziwa milosc czyni cuda.
    • kol.3 Re: Dlaczego? 05.12.11, 18:06
      Bardzo możliwe, że pozwalałaś mu "pogrywać". Stąd lekceważenie i zaniedbywanie. Ta druga kobieta trzyma go krótko i facet chodzi jak w zegarku, tyle, że krótka smycz go uwiera i szkoda mu dawnej wolności.
      Ten sam mężczyzna przy dwóch różnych kobietach zachowuje się zupełnie inaczej.
    • yoma Re: Dlaczego? 05.12.11, 19:08
      Skoro mu zaglądałaś w telefon, to go chował, a skoro tamta nie zagląda, to chować nie musi. Mam nadzieję, że będą żyli długo i szczęśliwie.
      • jotpot Re: Dlaczego? 05.12.11, 19:19
        ja mu w telefon nie zagladalam bo nawet nie mialam jak a ta druga mu zaglada (sam mi o tym powiedzial ) bo mu nie wierzy i mysli ze on teraz robi jej to co robil mnie wczesniej ( o tym tez mi on powiedzial )
        • moniapoz Re: Dlaczego? 05.12.11, 19:22
          i pewnie ta druga ma rację - on jej prawdopodobnie zrobi to co Tobie ....
          jak tylko pierwsze zauroczenie minie i nastąpi proza życia :)

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • joshima Re: Dlaczego? 05.12.11, 21:59
          Tylko jeśli ma drugi telefon o którym tamta nawet nie wie, to nie powie o tym ani jej ani Tobie.

          Kurcze, naprawdę wierzysz w takie cudowne przemiany? Przecież tu o to chodzi, żebyś się zadręczała myślą, że to może z Twojego powodu on taki był.
    • brak.polskich.liter Re: Dlaczego? 05.12.11, 19:27
      jotpot napisała:

      > dlaczego nie mogl tego zrobic dla mnie? i dla naszego synka?

      A skad forumowicze maja to wiedziec?
      I jakie to ma znaczenie?
      Poczulabys sie lepiej, gdybys uslyszala od eksa szczere "olewalem cie, lgalem i walilem rowno w rogi, bo mialem cie w zadzie"?

      Odszedl - trudno. Przykro Ci, ze mu nie zalezalo, to zrozumiale. Zal i gorycz mina. Odbudujesz zycie i jeszcze bedziesz dziwila sie sama sobie, co w ogole w tym panu widzialas. Ale temu procesowi raczej nie sluzy karmienie sie niusami o tym, co eks robi z nowa pania i czy chowa przed nia telefon, czy tez nie chowa (skad, nawiasem mowiac, czerpiesz informacje o tym, jak eks traktuje swoja aktualna?).

      Rozumiem, ze romans eksa + wyprowadza + zakonczenie zwiazku to stosunkowo swieza sprawa, ale wypadaloby sie ogarnac, chociazby ze wzgledu na dziecko.
      • zosia543 Re: Dlaczego? 05.12.11, 19:53
        Może być też i tak że Ciebie nigdy nie kochał a ją tak i to jest ta różnica.
        • moniapoz Re: Dlaczego? 05.12.11, 20:36
          mogło tak być, że druga pokochał a pierwszej nigdy nie kochał, ale
          jak czytam, że druga już od razu go kontroluje sprawdza komórkę i pocztę
          to nie wróże im dobrze.

          czy ludzie nie rozumieją, że takie zachowania (kontrola, zamykanie w klatkach) do niczego dobrego nie prowadzi ?

          ------
          Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
          Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
          • brak.polskich.liter Re: Dlaczego? 05.12.11, 21:50
            Drobny szczegol: autorka watku wyraznie napisala, ze telefonu eksowi nie trzepala. Wiec z czego wnosisz, ze autorka stosowala szpiegostwo prewencyjne, ktore to szpiegostwo przyczynilo sie do powstania rogow i odskoku ku innej pani?
          • brak.polskich.liter Re: Dlaczego? 05.12.11, 21:53
            Drobny szczegol: autorka wyraznie napisala, ze eksowi telefonu nie trzepala. Wiec z czego wnosisz, ze nieistniejace szpiegostwo prewencyjne autorki przyczynilo sie do powstania rogow i odskokowi eksa ku innej damie?
            • moniapoz Re: Dlaczego? 05.12.11, 22:02
              może wyraziłam się niejasno - piszę nie o autorce ale właśnie o tej drugiej która chce kontrolować swój nowy nabytek bo mu nie ufa - moim zdaniem to nie wróży temu związkowi dobrze...i pewno Pan znowu szybko zmieni Panią na kolejną....co oczywiście nie pocieszy autorki wątku.

              jakie były przyczyny rozpadu związku autorki z tym Panem - nie mam pojęcia...


              ------
              Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
              Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
              • joshima Re: Dlaczego? 05.12.11, 22:16
                moniapoz napisała:

                > jakie były przyczyny rozpadu związku autorki z tym Panem - nie mam pojęcia...

                No jak to jakie? Zamiłowanie pana do przygód i kłamstw.
              • triss_merigold6 Re: Dlaczego? 05.12.11, 22:23
                Zaraz, zaraz, a skąd pewność, że ta druga trzepie panu telefon, gg i skrzynkę mailową? Może pan sam z siebie prezentuje zawartość w/w albo leżą ogólnodostępne.
                Nie bądźcie takie pewne, że pan zmieni panią na kolejną i kolejną. Tak się często nie dzieje i nie sprawdza się powiedzenie, że na cudzym nieszczęściu etc. Sorry, czas się z tym pogodzić.
                • moniapoz Re: Dlaczego? 05.12.11, 22:35
                  chyba masz rację trochę sobie dopowiedziałam do postu autorki,
                  tak czy siak może się zmienił, nie twierdzę, że to niemożliwe
                  mnie bardziej chodziło o to, że jak kobieta obsesyjnie kontroluje faceta, sprawdza mu pocztę, komórkę i trzyma na krótkiej smyczy to facet faktycznie w końcu zdradzi - kiedyś usłyszałam od znajomego, że jak już ma cierpieć to chociaż za coś co faktycznie zrobił a nie za coś czego nie zrobił ;)

                  ------
                  Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                  Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                  • triss_merigold6 Re: Dlaczego? 05.12.11, 22:45
                    Zależy na czym polega ta krótka smycz. Można - bez dotykania nawet jego telefonu i komputera, bez wiskania kieszeni - tak zorganizować panu czas, że nie ma chwili na głupoty. Plus zero tolerancji na "przyjaciółki", niezidentyfikowane wyjścia z kolegami, nadmiernie częste delegacje etc.
                    Co do reszty zgoda. Przez pierwszego męża byłam kontrolowana, czepiał się mnóstwa rzeczy z nieuzasadnioną podejrzliwością, niemiło i robił sceny w miejscach publicznych. Czas dłuższy byłam święta, w końcu mnie szlag trafił i dostał w rogi chyba ze wszystkimi moimi kolegami. W każdym razie nie żałowałam sobie. D
                    • iuscogens Re: Dlaczego? 06.12.11, 00:02
                      triss_merigold6 napisała:

                      > Zależy na czym polega ta krótka smycz. Można - bez dotykania nawet jego telefon
                      > u i komputera, bez wiskania kieszeni - tak zorganizować panu czas, że nie ma ch
                      > wili na głupoty.

                      tyle, że nie każdy na zadatki na bycie kaowcem dorosłego faceta.
                  • brak.polskich.liter Re: Dlaczego? 05.12.11, 23:06
                    moniapoz napisała:

                    > mnie bardziej chodziło o to, że jak kobieta obsesyjnie kontroluje faceta, spraw
                    > dza mu pocztę, komórkę i trzyma na krótkiej smyczy to facet faktycznie w końcu
                    > zdradzi - kiedyś usłyszałam od znajomego, że jak już ma cierpieć to chociaż za
                    > coś co faktycznie zrobił a nie za coś czego nie zrobił ;)

                    A tu pelna zgoda.
                    Istnieja osobniki (dotyczy obydwu plci) paranoicznie podejrzliwe, rozchwiane, zakompleksione, ktore caloksztaltem swej postawy zyciowej sa w stanie zrobic Casanove i ze swietego.
                    Ale, mam wrazenie, to raczej nie przypadek autorki watku i jej eksa.

                    Nieco bardziej adremowo: autorce watku radze skupic sie przede wszystkim na jej wlasnym zyciu i jego odbudowie, a nie na tym, jaka swina byl eks i na snuciu domyslow, ze nastepna pania eks pewnie potraktuje tak samo, jak autorke. Jeszcze raz - to nie ma zadnego znaczenia, czy i kogo jej eks kochal, nie kochal, zakochal, odkochal, rozkochal i czy jest swinia w czasie terazniejszym, czy przeszlym.
                  • joshima Re: Dlaczego? 05.12.11, 23:33
                    moniapoz napisała:

                    > mnie bardziej chodziło o to, że jak kobieta obsesyjnie kontroluje faceta, spraw
                    > dza mu pocztę, komórkę i trzyma na krótkiej smyczy to facet faktycznie w końcu
                    > zdradzi - kiedyś usłyszałam od znajomego, że jak już ma cierpieć to chociaż za
                    > coś co faktycznie zrobił a nie za coś czego nie zrobił ;)

                    Dla mnie to bzdura. Jak gość tak mówi to oznacza, że prędzej czy później znajdzie sobie powód do skoku w bok. Skoro bierze to w ogóle pod uwagę. Krótka smycz jest bez sensu, ale tłumaczenie w ten sposób zdrady to szczeniactwo. Facet, któremu taki związek nie odpowiada (a wierzę, że może być do dupy) powinien najpierw go zakończyć a potem szukać nowej partnerki a nie na odwrót.
                    • triss_merigold6 Re: Dlaczego? 05.12.11, 23:41
                      Nie pierwszy raz grzeszysz naiwnością.
                      • joshima Re: Dlaczego? 06.12.11, 16:11
                        Nie wiem jaki to ma związek z naiwnością. Naiwnością jest wierzyć, że kobieta ponosi winę za to że facet nie jest wierny.
          • bez_przekazu Re: Dlaczego? 31.05.12, 09:11
            "Ludzie" - czytaj: "kobiety".

            moniapoz napisała:

            > mogło tak być, że druga pokochał a pierwszej nigdy nie kochał, ale
            > jak czytam, że druga już od razu go kontroluje sprawdza komórkę i pocztę
            > to nie wróże im dobrze.
            >
            > czy ludzie nie rozumieją, że takie zachowania (kontrola, zamykanie w klatkach)
            > do niczego dobrego nie prowadzi ?
            >
            > ------
            > Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
            > Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • lena575 Re: Dlaczego? 06.12.11, 09:56
      Ludzie normalnie i po prostu dojrzewają. Do małżeństwa szczególnie. A niektórzy nigdy. Twój ex okazało się, że dojrzał.
      A być też może, że od byłego niewiele wymagałaś, "dawałaś mu wolność" i on z niej korzystał. Samej trzeba być też dojrzałą, by naprawiać to co się naprawić da, odcinać to co trzeba i odrózniać jedno od drugiego.
      • justynany Re: Dlaczego? 30.05.12, 22:52
        to on chyba jednak jest z tych co nigdy... wlasnie wyslal mi maila ze mnie kocha... bedac nadal z tamta...
        jednak nic z tej jego przemiany nie wyszlo...
    • baszi Re: Dlaczego? 01.06.12, 08:08
      tak czasem bywa i juz , pewnie po prostu dlatego....
      nie ma sensu sie nad tym zastanawiac bo osiwiejesz, teraz energie skup na budowaniu nowego zycia, na odzyskaniu pewnosi siebie, pracy, synu, to jest wazne a nie pytanie ktore zadalas, a niech im bedzie jak najlepiej choc ja na miejscu tej babki spokojnie bym nie spala bojac sie ze dla innej mnie tez taki facet moze zostawic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka