naiwna-0
29.01.12, 14:12
Jesteśmy razem 16 lat ,11 po ślubie,1 dziecko i jest to chyba koniec naszego małżeństwa.
Mąż bardzo się zmienił,zaczął bardzo dbać o siebie,właściwie tylko o siebie,codziennie biega na siłownie lub basen.
Nic go nie interesuje,nigdy taki nie był.
Od 2 miesięcy unikał sexu,teraz właściwie ten temat nie istnieje.
Gdy zapytałam dlaczego tak sie zachowuje,dlaczego mnie unika,dlaczego nie chce sexu,przytulanie itd.
Stwierdził,że coś między nami pęklo i on nie może się zmusić do jakichkolwiek czułości wobec mnie.
śpimy w jednym łóżku,mieszkamy razem ,ale już nie jako małżeństwo a raczej jak brat z siostrą.
Gdy powiedziłam mu ,że ja takich relacji nie wytrzymam ,to stwierdził ,że przykro mu ale on nic na to nie poradzi,to jest silniejsze od niego.
Że źle było od dawna ,a teraz jest krytycznie i on sam nie wie co dalej.
Stwierdził ,że w gre nie wchodzi żadna inna kobieta.
Bardzo często przebywa teraz u swojej matki,nie wiem co tam robi.
Kocham go ,ale mam wrażenie ,że to już koniec.
Powiedziałam ,że nie wytrzymam dłużej takiego zachowania i lepiej aby się wyprowadził na jakiś czas,ale on nie chce.