Dodaj do ulubionych

zdradził mnie mąż

02.08.13, 10:25
Kilka dni temu dowiedzialam sie ze mąż mnie zdradza. Jestem w szoku i jest mi okropnie przykro. Przypuszczam, ze stało sie tak bo skupiłam się za bardzo na dziecku. Próbowałam wielokrotnie rozmawiac ale on nie chciał wiec myslalam ,ze poprostu kazdy robi swoje czyli on ciężko pracuje a ja zajmuje sie dzieckiem i ze jestesmy oboje przemęczeni. Jednak okazalo się ze znalazł sobie kogoś. Boli mnie bardzo, że wielokrotnie próbowałam cos zmienic, proponowałam weekendowy wyjazd, wspólna kolacje przy ktorej możnaby spokojnie porozmować ale on nie mial to ochoty utwierdzając mnie, że wszystko jest ok- i to chyba boli najbardziej, że poprostu sie odwrócił i skupił sie na sobie i swoich przyjemnościach. Teraz nie wiem jak powinnam sie zachowywac, zareagowac. Narazie jest mi bardzo przykro i zamknełam sie w sobie. Staram sie nie wchodzić w drogę i nie odzywac przy dziecku bo ból jest potworny. Co powinnam zrobic?
Obserwuj wątek
    • nammkha Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 11:04
      Odejść.
    • babyaggie Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 12:25
      Zależy czego chcesz. Opcje masz 2.
      Możesz dać Panu uitimatum na podjęcie rozmów np: w ciągu kilku kolejnych dni, by dowiedzieć się o co chodzi drugiemu i oczyszcić sytuację. Zastanowić się wspólnie co dalej. Ewentualnie rozważyć terapię małżeńską w celu próby ratowania związku.
      Jeśi nie chcesz mieć z mężem nic wspólnego powinnać odejść i wystąpić o rozówd.
      Jest też opcja 3 - nic nie rób i tkwij w tym dalej, ale to jest opcja autodestrukcyjna.
    • melancho_lia Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 13:02
      Jak mąż traktuje to co si.ę stało? Ma poczucie winy? Chce z Tobą być? czy mu wszystko jedno?
      Jak Ty to traktujesz- chcesz z nim być, czy czujesz, ze nie dasz rady na niego patrzeć?
      W załeżności od tego podejmij decyzję. Ale najważniejsze- porozmawiajcie.
    • lilyrush Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 13:48
      to zależy ile czasu sie skupiałaś na dziecku i jak bardzo mąż poczuł sie odrzucony. I czy on chce to ratować czy nie

      • molly_wither Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 17:56
        co za kretynstwo....
        lilyrush napisała:

        > to zależy ile czasu sie skupiałaś na dziecku i jak bardzo mąż poczuł sie odrzuc
        > ony. I czy on chce to ratować czy nie
        >
    • ordinaryman68 Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 14:35
      Co powinnaś zrobić? Możliwie szybko się rozstać. Bo zdrada to jedno z najgorszych świństw, jakie drugiemu człowiekowi można zrobić. I nie ma tu znaczenia, że się oddaliliście od siebie, że go zaniedbałaś, że skupiłaś się na dziecku. Tym bardziej, że z tego co piszesz nie był to jednorazowy wyskok, tylko Twój mąż świadomie, przez jakiś czas prowadził podwójne życie. Bo tak mu było zwyczajnie wygodnie. Dla mnie takie coś nieodwołalnie i natychmiastowo skreśla partnera.
    • molly_wither Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 17:54
      Klasyka zachowan (mowie o zdradzie).
      Jesli masz pewnosc i dowod to tylko rozwod i nie nastawiaj sie,ze on bedzie chcial Cie odzyskac, on juz podjal decyzje. Jesli masz nieciekawa sytuacje materialno-mieszkaniowa to wstrzymaj sie ,jak najdluzej z decyzja o odejsciu ze wzgledu na dzieci. Poczekaj az on bedzie mial dosc.
      O wspolnym spaniu oczywiscie nawet nie wspomne,bo brzydzilabym sie po czyms takim.
    • edw-ina Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 19:21
      Rozumiem, że jesteś zdruzgotana, ale po kolei: - dowiedziałaś się o zdradzie od męża, czy od kogoś postronnego? Rozmawiałaś o tym z mężem, powiedziałaś mu chociaż, że wiesz?
      Są związki, w których zdrada jest zakończeniem długotrwałego oddalanie się od siebie i niejako przypieczętowuje rozpad. Są takie, którym pozwala wrócić na właściwe tory, ponownie odkryć związek, w którym się jest. Jeżeli po rozmowie dojdziecie do wniosku, że warto spróbować, to możecie przepracować problemy, które doprowadziły do zdrady podczas spotkań z terapeutą. Ale może być też tak, że jest już pozamiatane i nie ma czego ratować. Jakby na to nie patrzeć - bez rozmowy z mężem się nie obędzie.
      • czarodziejka000 Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 20:49
        Ciezko bedzie podjac decyzje,ale dla mnie bylby to koniec zwiazku,nie potrafilabym ponownie zaufac,i nawet terapeuta nic by tu nie pomogl,ani zapewnienia meza.
        Dla mnie byloby jasne ze w momencie kiedy zdradzil nie myslal ani o zonie ani o dziecku.
        • annakate Re: zdradził mnie mąż 02.08.13, 23:38
          Wbrew histerycznym - jak uważam- radom "odejść, kropka" zdrada nie jest najgorszym, co może się w związku zdarzyć. Poza tym "odejść" to czasem nie jest taki technicznie proste - nie każda kobieta ma w odwodzie mieszkanie, stałą dobrze płatną pracę i opieke do dziecka lub wolne kilkaset tysięcy na bieżące utrzymanie siebie i dziecka, co pozwala teatralnie rąbnąc drzwiami i rozpocząć nowe życie. Nie ma prostych recept - to co dalej, zależy od tego na ile dobry i stabilny był związek wcześniej, czy nadal macie wspólne cele, czy pan raz się "zapomniał" czy od roku prowadzi podwójne życie. Zamknięcie w sobie jest reakcją zrozumiałą, ale nie posuwa sprawy do przodu - zastanów się, co dla ciebie jest najważniejsze i spróbuj jednak z mężem porozmawiać, nie unikając zadawania mu trudnych pytań co on zamierza zrobić w tej sytuacji.
    • kol.3 Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 07:26
      W jakim wieku jest dziecko? Może nie wiń tylko siebie - mężczyźni, którzy mają zamiar zrobić skok w bok, często podpierają się argumentem, że żona skupiła się na dziecku. Faktycznie sprawa wygląda tak, że rodzi się dziecko, mąż do pracy, żona obsługuje dziecko 24/24 i 7/7. Mężowi trudno się pogodzić z sytuacją, że dziecko wymaga całodobowego czuwania i opieki. Sam nie pomaga, a żonie ma za złe, że ciągle zajęta.

      Sprawa wymaga rozmowy z mężem. Najbardziej ponury scenariusz to taki, że mąż przewiduje z jednej strony dom z żoną i dzieckiem a z drugiej skoki w bok od czasu do czasu.
      • sanciasancia Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 14:01
        Dokładnie. To taki wygodny argument. Poza tym, jak człowiekowi coś w związku nieodpowiada, to powinien to zakomunikować, a nie pielęgnować poczucie krzywdy i dopuszczać się nielojalności.
        • brak.polskich.liter Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 15:43
          Argument bywa zasadny w sytuacjach, kiedy strona odstawiona od loza komunikuje swoje niezadowolenie partnerowi/partnerce, probuje wdrozyc jakis program naprawczy zwiazku, a strona odstawiajaca ma to w odwloku.

          Ale to nie jest ten przypadek. Autorka watku napisala, ze probowala cos zmieniac (wyjazd, wspolne spedzanie czasu tylko we dwoje), a jej maz sciemnial i odmowil komunikacji, za to skupil sie na sobie.

          Autorko - teraz Ty tez skup sie na sobie. Terapia, odbudowanie poczucia wlasnej wartosci, zadbanie o siebie, wygospodarowanie odrobiny czasu tylko dla Ciebie, jakies drobne przyjemnosci. Co dalej - zalezy od Twojego meza i jego postawy i od tego, jak Ty sie bedziesz czula. Za malo danych, zeby radzic cokolwiek. Zacznij od siebie, w kazdym razie.
    • sop.hie Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 12:55
      A co chcesz zrobic? Nikt Ci nie powie co powinnas zrobic, bo nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Zdrada moze byc punktem zwrotnym w zwiazku:albo go zakonczyc, albo zmienic. Moze tez nic nie zrobic, jesli zamkniesz sie w sobie i nie podejmiesz zadnych krokow albo np. postanowisz wybaczyc i u wierzyc, ze wiecej sie nie powtorzy. jesli nic sie nie zmieni to sie powtorzy. Mysle, ze warto zebys sobie znalazla psychologiczne wsparcie, zeby sie przedrzec przez bol, rozczarowanie, zlosc i co tam jeszcze. To zawsze jest dobra opcja, bo trudno przez to przechodzic samemu. No i rozprawila sie z mezem, tzn dowiedziala co sie wlasciwie stalo, co on zamierza i jak sytuacje widzi. A dalej to w zaleznosci pewnie od tego co sie dowiesz i jak sie z tym bedziesz miala. Jesli uznasz, ze chcesz nadal z nim byc, to trzeba pomyslec o warunkach na jakich to by dla Ciebie bylo w ogole mozliwe, co on musilaby zrobic.... A co ty moglabys/chcialabys zrobic. Tylko , ze uzyskanie klarownosci to jest proces i nie dzieje sie z dnia na dzien...
      Jesli okaze sie, ze nie jest dla Ciebie/ niego mozliwe, to cala logistyka rozstania przed Wami....
      Milczec dlugo nie warto, bo milczenie niczego nie zmienia. Czasem faceci sie opamietuja jak widza i czuja co traca.... Tylko glosno i konkretnie trzeba im dac o tym znac.
      • nadzieja05 Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 13:43
        skad wiesz, ze Cie maz zdradzi?
        jak dlugo skupialas sie na dziecku???
        jaka jest twoja sytuacja, maz gdzie odejsc, mozesz wrocic do pracy?
        dasz rade zyc z mezem ktory cie zdradzil, bedziesz mu to w stanie wybaczyc?
        jak dziewczyny pisaly, nie ma jednoznacznej dycyzji, wszystko uzaleznione jest od sytuacji w jakiej sie znajdujesz.
    • mij-ka Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 21:16
      Chciałam odpowiedzieć na parę pytań a wiec: sama wydusiłam to z niego bo podejrzewałam, takie rzeczy się czuje i widzi zmianę w zachowaniu człowieka. Mąż oczywiście zapewnia,że to temat zakonczony, żałuje i się tłumaczy ze czuł sie odrzucony... Jakoś nie widzialam chęci z jego strony aby cos naprawić ale rzeczywiscie oddalilismy się od siebie. Teraz biega za mną i jest "do rany przyłóż". Parę rzeczy sobie wytłumaczylismy i widzę z jego strony chęć naprawy i zmiany( mam nadzieje ze nie tylko narazie). Dziecko ma 5lat i nie wymaga juz takiej uwagi i skupienia wiec plan jest realny. Jest jedno ale, zeby było mi mniej przykro i zebym mogła mu wybaczyć, chyba będę musia zrobic to samo albo namiastkę. Nie czuję sie osobą zaniedbana ale postanowiłam jeszcze bardziej nad soba popracować zeby poczuć sie lepiej i zaczac wychodzic do ludzi i wiecej z nimi przebywac. Tak więc moje priorytety się trochę pozmieniały. Dziękuję za wsparcie i odpowiedzi.
      • ruda110 Re: zdradził mnie mąż 03.08.13, 21:51
        Pomysł, żeby zrobić to samo nie ma nic wspólnego z przebaczeniem. Wyrównasz rachunek i tyle, oko za oko ząb za ząb. Zabrniecie tak daleko, że nie będziecie mogli już tego odkręcić. Może jestem naiwna, ale uważam, że nie odbudujecie miłości jeśli ty weźmiesz odwet. Nic nie może powstać dobrego i pięknego z takiej destrukcji. Lepiej byłoby skupić się na pracy nad waszymi relacjami, uczyć się odpowiadać na potrzeby partnera, słuchać się wzajemnie itd... Radzę znaleźć bardziej konstruktywny sposób radzenia sobie z przykrymi uczuciami po zdradzie i skorzystać z pomocy specjalisty. Teraz działasz jak zranione zwierzę, ale konsekwencje tego mogą być fatalne.
      • melancho_lia Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 07:28
        Wyrównywanie rachunków to zły pomysł (chociaż mi tez do głowy przyszedł). W tej chwili stosunki między Wami wiszą na włosku- naprawdę myślisz, ze jak sama zdradzisz to będzie lepiej?
        To nie wybaczenie tylko zemsta.
    • sop.hie Re: zdradził mnie mąż 04.08.13, 10:59
      Zrobienie tego samego zadnego z Waszych problemow i niespelnionych potrzeb nie rozwiaze.... Fatalny w zalozeniach i potencjalnie bardzo grozny w skutkach pomysl. Lepiej zajmijcie sie soba nawzajem. A zadoscuczynienia domagaj sie od meza, a nie szukaj na zewnatrz. Robiac skok w bok, zwolnisz meza z odpowiedzialnosci za swoja zdrade...
      • ma-ura Re: zdradził mnie mąż 04.08.13, 18:03
        a dlaczego ma nie zdradzic jak czuje taka potrzebe po prostu? moze tez ma ochote na dreszczyk emocji, fajne wrazenia. co sobie uzyje to jej. tak jak maz sobie uzyl. to nie jest zaden odwet. dlaczego ma byc stratna.
        • molly_wither Re: zdradził mnie mąż 04.08.13, 18:23
          Masz szczescie - mezczyzni lubia plytkie kobiety.

          ma-ura napisała:

          > a dlaczego ma nie zdradzic jak czuje taka potrzebe po prostu? moze tez ma ochot
          > e na dreszczyk emocji, fajne wrazenia. co sobie uzyje to jej. tak jak maz sobie
          > uzyl. to nie jest zaden odwet. dlaczego ma byc stratna.
      • molly_wither Re: zdradził mnie mąż 04.08.13, 18:24
        Podpisuje sie,bardzo madra rada.
        sop.hie napisała:

        > Zrobienie tego samego zadnego z Waszych problemow i niespelnionych potrzeb nie
        > rozwiaze.... Fatalny w zalozeniach i potencjalnie bardzo grozny w skutkach pomy
        > sl. Lepiej zajmijcie sie soba nawzajem. A zadoscuczynienia domagaj sie od meza,
        > a nie szukaj na zewnatrz. Robiac skok w bok, zwolnisz meza z odpowiedzialnosci
        > za swoja zdrade...
    • enith Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 08:13
      Nie rób niczego pod wpływem chwili. Dopiero co dowiedziałaś się o zdradzie, a w szoku po otrzymaniu takiej informacji łatwo narobić głupstw. Daj sobie czas na poukładanie tego w głowie. Fajnie, gdybyś mogła wyjechać gdzieś na parę dni pozbierać myśli, spróbować nabrać dystansu. Wiem, jakie to uczucie, gdy na widok zdrajcy ogarnia cię albo wściekłość, albo rozpacz, albo obrzydzenie. Samotny pobyt może ci pomóc, a za jakiś czas można zacząć z mężem rozmawiać o konkretach: czy rozwód, czy ratowanie rodziny, jeśli tak, to na jakich zasadach itp.
      Z odwetem w postaci zdrady na razie się wstrzymaj. Może się okazać, że zamiast pomóc ci w uporaniu się z małżeńskim kryzysem, będzie ostatnim gwoździem do trumny waszego związku. Na przespanie się z kimś zawsze będzie czas, a jak coś już zrobisz, nie będzie się dało tego odkręcić.
      • lamia.reno.x Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 08:56
        mamy jedno życie
        nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem podejścia, że osoba zdradzana ma zainwestować swój czas, energię i emocje w naprawianie związku

        jak mówi tris i parę innych kobiet na forum gazety - dla dziada won z domu!

        "jest do rany przyłóż" no urzekła mnie ta historia

        pewnie jesteś młoda, znajdziesz jeszcze 100 chętnych, po co akurat z tym jednym dziadem-zdrajcą sie kisić? bo macie dziecko?
        dla mnie to nie jest argument

        zdradzona przez męża (dawno dawno temu), w nowym związku z malutkim dzieckiem
        ja
        • zuzi.1 Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 14:51
          10/10, ja też z tych, które nie dałyby szansy zdrajcy na ciąg dalszy, szansy taki człowiek niech szuka u innej kobiety, nie wierzę, że skoro raz zdradził to kolejnego nie będzie, raczej będzie kolejna zdrada, poza tym nie byłabym już w stanie takiej osobie zaufac, więc po co trwac na siłę...

          nie wpadaj w ramiona innego faceta w ramach odwetu, to głupota
          • sop.hie Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 16:17
            Taaak. Takie deklaracje latwo skladac kiedy sie nie jest lub nie bylo w takiej sytuacji i kiedy nie ma dzieci. Odpowiedzialnie nikomu po prostu nie powinno sie sugerowac rozstania na dzien dobry, bo zdrada nie musi byc koncem zwiazku. Moze, ale nie musi. I nikt nie wie co zrobi dopoki sam nie zostanie zdradzony.
            Natomiast autorce watku nie radze sie dac "zlapac" na meza "do rany przyloz". To zadna konsekwencja za zlamane serce, rewolucje w malzenstwie i zagrozenie jego istnienia.
            • zuzi.1 Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 22:57
              ale co proponujesz jako konsekwencję? 100 batów ;-)
              • sop.hie Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 23:26
                Hahaha :D Nie , no moze konsekwencja to nienajlepsze slowo ;) Mam na mysli to, ze jesli to ma w ogole byc punkt zwrotny a kobieta sie decyduje zostac w zwiazku, to jest dobry moment do stawiania žadañ , oczekiwan, czyszczenia sytuacja do dna. A jak maz sie wywinie bedac " do rany przyloz" przed najblizsze dwa tygodnie, to nic sie nie zmieni i za jakis czas duza szansa na powtorke z rozrywki. Mysle, ze zdradzajacym z reguly nie chce sie zmieniac wlasnych zwyczajow jesli ich to nic lub niewiele kosztuje. Z reszta komu sie chce? I ze rownie niedobra decyzja moze byc natychmiastowy rozwod, bo po zdradzie " sie powinno", ale rownie niedobre moze byc zamiecenie zdrady pod dywan, bo " do rany przyloz" i "teraz juz bedzie inaczej".
          • zuzi.1 Re: zdradził mnie mąż 05.08.13, 23:05
            aha i napisałam tylko o sobie, nie proponuję autorce rozwodu, sama musi wybrac to co jest dla niej dobre i co jest w stanie emocj. zniesc
          • default Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 08:10
            zuzi.1 napisała:

            > 10/10, ja też z tych, które nie dałyby szansy zdrajcy na ciąg dalszy,

            A gdybyś to Ty zdradziła - z głupoty, w chwili szaleństwa - to czy nie chciałabyś jednak dostać szansy ?
            • zuzi.1 Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 12:20
              jestem dorosłą osobą z tzw. zasadami, dlatego dla mnie zdrada w małżeństwie w chwili szaleństwa nie wchodzi w grę, potrafię panowac nad chucią i tego oczekuję od dorosłego partnera, w chwili szaleństwa mogłabym co najwyżej skoczyc na bungee, a nie do łózka z innym facetem, taką sytuację dopuszczam po wyjsciu z małżeństwa i tego samego oczekuję, chcesz seksu z inną/innym to zakończ najpierw obecny związek a potem szalej do woli...dorośli ludzie są w stanie panowac nad swoim zachowaniem, nawet w chwilach szaleństwa, o ile tylko chcą...kieruję się prostą zasadą w życiu: nie czyń drugiemu co Tobie niemiłe...
              • edw-ina Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 13:03
                Zuzi, tak szczerze to tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono. Nie ośmieliłabym się powiedzieć: ja nigdy, ja zawsze itp. nawet znając własny silny charakter. I myślę, że nie jedna osoba przekonana, że w danej sytuacji postąpiłaby tylko i wyłącznie w ten, a nie inny sposób, kiedy się z nią stykała zachowuje się wręcz odmiennie. Jak strachliwi, trzęsący się żołnierze, którzy raptem w trakcie bitwy, kiedy ich odważni i zaprawieni w bojach oficerowie sikali po nogach, nabierali brawurowej wręcz odwagi. Naprawdę nie warto jest być kategorycznym.
    • mij-ka Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 08:24
      Dałam szanse bo stwierdziłam, ze prowadziliśmy dziwne życie zupełnie osobno. Widzę, że są duże zmiany i czuję, że mu zależy na mnie. Jest zupełnie inaczej i nie pozwolę zeby kiedykolwiek wróciły stare nawyki. Mam też nadzieję, że on tego nie zepsuje.
      • melancho_lia Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 08:36
        Trzymam za Was kciuki. Trudna droga was czeka. Niektórym się udaje naprawić związek (chyba mogę już tak o swoim powiedzieć po historiach sprzed ponad 3 lat...).
      • babyaggie Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 08:37
        Tak o, dałaś szansę? On wyraził skruchę i chęć poprawy. Ty to przyjęłaś i tyle? Czego dotyczyła Wasza rozmowa pojednawcza?
        Życzę Wam szczęścia, ale jeśli nie przepracujecie sensownie Waszych problemów to może być Wam bardzo trudno. Tobie zaś, radzę uporanie się uczuciami, które wywołała zdrada. I w ogóle nie chodzi mi o wybaczanie, bo to wcale nie musi nastąpić by kontynuować małżeństwo. Ale powinnaś rozpracować jak z takim bagażem żyć dalej w zgodzie. A to nie jest takie łatwe.
      • edw-ina Re: zdradził mnie mąż 06.08.13, 11:38
        Radzę terapię. Jeśli nie przepracujecie sobie wszystkiego, zrozumiecie co i jak się stało, że coś takiego wyszło, to możecie nieświadomie wrócić na tę samą ścieżkę.
        I zdrada jest paskudna, bez dwóch zdań, ale naprawdę są gorsze rzeczy, które mogą wydarzyć się w związku.
        • spadlygacie Re: zdradził mnie mąż 08.08.13, 12:15
          edw-ina napisała:

          > I zdrada jest paskudna, bez dwóch zdań, ale naprawdę są gorsze rzeczy, które mo
          > gą wydarzyć się w związku.

          o tak np: ciężka, nieuleczalna choroba, śmierć bliskiej osoby, kataklizmy. zdrada to nic w porównaniu z nieszczęściami jakie spotykają ludzi i skrzywdzeni przez los ludzie jakoś dają radę, a po czasie zapominają i żyją szczęśliwie.
      • ola.2014 Re: zdradził mnie mąż 15.04.14, 12:44
        Ja na Twoim miejscu obserwowałabym męża...
    • joolanta Re: zdradził mnie mąż 14.08.13, 07:29
      najpierw porozmawiaj z mężem, może on już podjął decyzje i twoja będzie tylko jej wyjściową.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka