mmaamuska
04.09.13, 14:32
Zdecydowałam się napisać bo sobie nie radzę. Chodzi o moją córkę i teściową. Mam wrażenie, że tracę dziecko. Córka ma 2,5 roku i jak tylko widzi babcię to mama idzie "w odstawkę". Mieszkamy w jednym domu na osobnych piętrach więc trudno mi ograniczyć kontakty córki z babcią (nie wiem, czy to by było dobre?). Słyszałam rady, aby wyznaczyć godziny, w których babcia może się bawić z dzieckiem, ale to nie zdaje egzaminu bo jak tylko wyjdziemy na dwór to córka od razu do babci leci (jak mówi: "po czekoladkę") i potem jak jest z babcią i mnie widzi to chowa się za babcię, bylebym jej nie zabierała. Nie uważam, żebym była złą mamą, dbam o córkę, bawię się z nią, okazuję ciepło. No ale z babcią czuję że przegrywam. Babcia chyba też ma z tym problem, bo prowadzi zapiski, ile czasu z dzieckiem spędza. Mąż radzi, abym jak najczęściej "oddawała" córkę babci, to się sobą znudzą. Ale ja się boję, że tym bardziej "stracę" dziecko. Nie wiem, w jaki sposób postąpić, aby było dobrze dla dziecka (więź z babcią jest ważna, wiem) i dla mnie. Proszę o radę i jeśli jakaś mama też tak miała to proszę napiszcie co zrobiłyście.