Dodaj do ulubionych

Przemoc wobec dzieci

27.05.17, 15:52

weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,21854814,w-polsce-mamy-przyzwolenie-na-przemoc-wobec-dzieci-u-nas.html#BoxSpecLink
Obserwuj wątek
    • maribel2 Re: Przemoc wobec dzieci 27.05.17, 22:53
      Ja jestem ofiarą okrutnej przemocy, przemocy seksualnej. Uchodziliśmy za tzw. rodzinę normalną, bo nie korzystaliśmy z pomocy społecznej, bo dzieci dobrze się uczyły i nie sprawiały problemów wychowawczych. Takie kiedyś były kryteria , choć w mojej rodzinie był bardzo duży problem alkoholizmu mojego ojca i współuzależnienia mojej matki. To generowało różne problemy. Byłam nadzwyczaj dojrzała i odpowiedzialna, najlepsza uczennica w szkole i laureatka wielu konkursów. W wieku dziesięciu lat stałam się ofiarą pedofila . Jeden z dalszych członków rodziny brutalnie mnie wykorzystał na wakacjach. Drugim był sąsiad, który mnie zgwałcił kiedy miałam lat dwanaście. Przez prawie sześć długich lat żyłam w permanentnymi strachu, że a znowu zostanę wykorzystana. Nikt nie zauważył, albo nie chciał zauważyć, że przeżywałam piekło, choć bardzo dbałam o to, aby prawda nie ujrzała światła dziennego. Wiedziałam już wtedy, że głośne powiedzenie prawdy, będzie moim gwoździem do trumny, że prawda mnie nie wyzwoli, ale będzie wrotami piekieł. Ojciec był tylko skoncentrowany na swoim piciu, a matka na ciągłej pseudowalce z nim. Skoncentrowałam się na nauce, ukończyłam studia, usamodzielniłam. Wydawało mi się, że nie ma opcji, aby powtórzyła się historia. I niestety ja również jestem w związku z człowiekiem , który ma problem z alkoholem. Myślę, ze jakbym opowiedziała historię swojego zycia, to wielu by nie uwierzyło.
      • zuzi.1 Re: Przemoc wobec dzieci 27.05.17, 23:44
        Straszne. Uciekaj z tego związku, nie czekaj jak Twoja matka, nie wiadomo na co.
        • maribel2 Re: Przemoc wobec dzieci 28.05.17, 01:39
          Jeszcze kilka słów w kontekście tego artykułu. To niestety prawda, że przemoc wobec dziecka najtrudniej udowodnić w tzw. rodzinach patologicznych, czyli powszechnym mniemaniu ubogich, niewykształconych. Przemoc w wszelkiej formie bywa maskowana dobrym statusem materialnym, pozycją społeczną. Niestety, a znam to z autopsji, jeśli nawet, np szkoła, rozezna się w sytuacji i zaczyna coś się dziać, to najczęściej dziecko jest przenoszone do innej placówki. Szkoły nie przekazują sobie takich informacji. Najtrudniejszym "rodzajem" przemocy do udowodnienia jest przemoc seksualna. Z rożnych względów. Z mojego doświadczenia, aczkolwiek to się ostatnio zmienia, jest społeczne przyzwolenie na molestowanie szczególnie dojrzewających dziewczynek. Interesowanie się stopniem rozwoju piersi, niewybredne komentarze mieszczą się w granicach molestowania. Często kobiety przysłuchują się tym niewybrednym komentarzom i nie reagują. W moim przypadku tak było, najpierw komentarze, a później to już było dużo barwniej. Seks w naszym społeczeństwie jest tematem tabu. Z drugiej strony kultura masowa - reklamy, internet, moda napędzają tę machinę. Z jednej strony jest to niedopuszczalne, z drugiej strony drzwi się uchylają. W moim przypadku bylo tak, że tylko jedna osoba, na dodatek zupełnie obca, co może dziwne mężczyzna, zorientowała się co we mnie siedzi. I tak poprowadził rozmowę, że "popłynęłam". Poczułam ogromną ulgę.Uleciał też gdzieś wstyd i podświadome poczucie winy. Przytulił i zorganizował fachową pomoc. To jedna z najważniejszych rozmów w moim życiu. Dzięki temu człowiekowi porządkuję swoje życie. Zawaliła szkoła, rodzina, instytucje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka