04.05.07, 14:09
Witajcie!
Tak patrząc na "mapę" forum stworzoną przez Magdę (skądinąd bardzo dobry
pomysł Madziu :-), przypomniała mi się pewna rozmowa dotycząca liczb. Nasza
znajoma (z tytułem profesorskim :-) wierzy w magię liczb. Wierzy w to w
ujęciu znacznie szerszym niż numerologia. Oczywiście owej magii podlegają też
daty narodzin i śmierci. I tak według niej im więcej w dacie "parzystości"
tym gorzej, analogicznie im więcej "nieparzystości" tym lepiej.
Ja jako spceptyk i racjonalista traktuję to w kategoriach humorystycznych,
ale by zbytnio nie wyśmiewać jej teorii napiszę, że mój mąż Jacek zarówno w
dacie urodzin, jak i śmierci ma wszystkie liczby parzyste (czyli parzyste są
i dni, i miesiące, i lata). Według Pani Profesor wersja najgorsza z
możliwych. Dla odmiany nasza córeczka Zuzanka i ja w dacie urodzin mamy
wszystko nieparzyste (i dni, i miesiące i lata). I jak tu nie wierzyć w magię?
Pozdrawiam Was nieco nostalgicznie.
Anna
Obserwuj wątek
    • edyta.g.25 Re: Daty 04.05.07, 20:28
      Hmm...no ja sie przyznam ze bylam po smieci Macka u wrozki. A nie wierze w cos
      takiego tylko chcialam cos sprawdzic. W dacie urodzim MAciek ma dwie cyfry
      parzyste a w dacie smierci 3. JA podobnie jak Maciek - 2 parzyste w dacie
      urodzin. Nadia- 3 parzyste....
    • hafal Re: Daty 04.05.07, 21:20
      no, jak tak patrzeć, to wszystkiego można się wszędzie doszukać:) Ja np. kiedyś
      dla zabawy policzyłam, że Marta, moja starsza córka, urodziła się 66 dni od
      początku roku, a Łucja-młodsza- 66 dni od końca roku. I co? Czy to znaczy, że
      szatan sobie je jakoś szczególnie upatrzył, i będzie robił wszystko, żeby im
      utrudnić życie???
      Ja w to nie wierzę. Żeby było śmieszniej, mam w dacie urodzin same nieparzyste:)
      Ale np. wierzę w to, ze ludzie urodzeni w konretnym układzie planet, porze roku,
      czy tzw. kwadrach księżyca, są do siebie podobni, mają coś wspólnego w
      charakterach. Czyli jednym słowem -znaki zodiaku. Ja jestem skorpionem:) ale
      paskudny znak, co;)?
      • inseg Re: skoropion wrazliwy jest 04.05.07, 22:23
        Wrażliwy i pamiętliwy ale nie oznacza że zły :)Znam kilku skorpionów i
        skorpionic i są to znajomości do dzisiaj cenne :)
        • hania_2006 Re: skoropion wrazliwy jest 04.05.07, 22:45
          Ja też jestem skorpionem. No i mam na imię Hania - to już dwie Hanie skorpiony!
          Kiedyś dostałam bardzo fajną książkę o ludziach urodzonych po różnymi znakami
          zodiaku, dany znak był na początku opisany jednym zdaniem. Pamiętam skorpiona -
          to zdanie to "najlepszy przyjaciel". Uważam, że bardzo trafne bo zawsze ceniłam
          i cenię przyjaźń. Pamiętam też wagę (mój mąż i córka) - o wagach
          napisali "trudny partner" i to też u mnie się zgadzało. Niestety, oddałam
          książkę koleżance, która miala zacięcie do tych spraw. Jako matematyk sporo też
          wiem o liczbach - to jest tak, jak napisała Hania - można znajdować różne
          prawidłowości ale są to często ślepe zaułki. Natomiast istnieje naprawdę bardzo
          ładny dział matematyki pt. "teoria liczb" (polecam nawet laikom, można przez
          wiele pojęć przejść bez matematyki wyższej) gdzie związki między liczbami
          bywają naprawdę zaskakujące. Swoją drogą to fajnie czasami zająć się czyms
          innnym niż smutek, płacz, żal, rozpacz, tęsknota, niedowierzanie, żal do losu i
          do męża itp. Serdecznie pozdrawiam. Hanka
          • hafal Re: skoropion wrazliwy jest 04.05.07, 23:25
            a kiedy się urodziłas? Bo ja w Hallowin!;)dobre, co? tuż przed świętem
            zmarłych. Jakby tak przywiązywać wagę do tych spraw, to miałabym przechlapane:)

            • hania_2006 Re: skoropion wrazliwy jest 04.05.07, 23:32
              Ja 26 października, czyli trochę wczesniej. Idąc tropem wątku to u mnie same
              parzystości a u mojego męża przewaga nieparzystości. Do niedawna nieszczęścia
              mnie omijały, chyba nie uda się tutaj nic sensownego znaleźć. Mimo to wątek mi
              się podoba. Hanka
            • magdatysz Re: skoropion wrazliwy jest 04.05.07, 23:41
              moja bardzo dobra koleżanka urodziła się w Dzień Zaduszny, na nazwisko ma
              Grub... dobrze że nie mieszka na ul. Cmentarnej :)
      • manuskrypt Re: Daty 04.05.07, 23:24
        Haniu! Liczba szatana to trzy szóstki, a zatem dziewczynkom nic nie zgrozi :-)
        A ja dla odmiany nie bardzo wierzę w znaki zodiaku - jestem rakiem i nie mam
        nic z tego znaku (chyba, że coś przeoczyłam :-).
        Anna
        • hafal Re: Daty 04.05.07, 23:27
          może jesteś krzyżówką raka i np. psa, albo małpy, albo innego patrona roku
          urodzenia;) i masz więcej z niego a nie z zodiaku. A co do szóstek,to ufff,
          odetchnęłam z ulgą;):)
    • magdatysz Re: Daty 04.05.07, 23:39
      To według tego co pszesz u mojego męża są: PPN u mnie PNP a u Łukasza PPP -
      skumulowało się. Zgroza...... ;)
      Co do znaków zodiaku to ja Panna jestem :) - teraz się śmieję że jaki bym nie
      miała stan cywilny zawsze mogę podać że jestem panna i nie skłamię :) Tylko
      trochę rozmine się z prawdą. Cos jednak jest z tymi znakami bo ja mam dużo ze
      swojego. A że urodziłam się w roku tygrysa to i pazurki potrafię pokazać i
      niezależną być.
      Panna w prążki :) hihihi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka