Dodaj do ulubionych

nie mam siły by żyć

12.09.07, 22:25
Mam 27 lat i jestem 8 mies po ślubie,za miesiąc rodzę coreczkę,lecz
mój mąż okazał sie pijakiem i draniem.Pije piwo co 2 dzień w takich
ilościach,że ledwo trzyma się na nogach gdy robię awanture to mnie
wyzywa,gdy łagam b przestał mówi,że robie problem z niczego i że
będzie pił,bo nie robi nic złego,nie bije mnie,chodzi do pracy więc
co ja chce.
Dodam,że nie mam nikogo innego na świecie mama nie żyje nie mam
dokąd pójśc,jestem na zwolnieniu L4 więc nie stać mnie na wynajęcie
mieszkania.A na wsparcie jego rodziny nie mam co liczyć,gdyż jest
uważany za ideał pan magister-nauczyciel a nie wiedzą o nim nic.
Wychodziłam za mąz z miłości i nadal tli się ostatek uczucia,lecz
boję się,że moja psychika pęka,wpadam w depresję a za miesiąc będę
mamą.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: nie mam siły by żyć 13.09.07, 10:28
      W tym konkretnym momencie to możesz skorzystać z pomocy Niebieskiej
      Linii tam Ci podadzą namiary do psychologów i udzielą porady
      prawnej. Sorry, nie wiedziałaś przed ślubem, że facet pije? Tego się
      raczej nie da ukryć.
      • vika35 Re: nie mam siły by żyć 17.09.07, 23:44
        nie byłoby rozwodów i nieszczęśliwych małżeństw gdyby można było przewidzieć że
        przyszły mąż będzie pijakiem,draniem czy inną kanalią. Chyba, że się jest
        jasnowidzem.Ja nie jestem i też trafił mi się pijak.Twoje pytanie(czy nie
        wiedziała przed ślubem?) jest więc całkiem nie na miejscu.Pewnie jakby
        wiedziała to by nie wyszła za niego
    • eutrapelka32 Re: nie mam siły by żyć 13.09.07, 23:41
      ile się znaliście przed ślubem? to największa sztuka nie tracić
      nadziei w takich sytuacjach. może to właśnie Ty masz pomóc jemu? a
      może potrzeba separacji na jakiś czas? zdaje się, że kobiety
      ubiegające się o pomoc (niebieska linia) dostają jakieś lokum na
      czas 'leczenia męża', ale może nie wszędzie tak jest. on się w ten
      sposób znęca psychicznie. myśl o Dzieciątku i o Sobie, bo będziesz
      bardzo potrzebna Maleństwu, jesteś dla Dziecka Jedyna!!!
      wiesz, była kiedyś na Pomorzu taka jedna, nazywała się Dorota, miała
      męża łobuza, pił, bił itp. a ona rodziła mu dzieci i się za niego
      modliła i modliła, wiele lat!!! i nawrócił się i bardzo pokutował,
      żeby jej wszystko wynagrodzić! ech, żeby mieć siłę i wiarę jak ta
      Dorota
      • triss_merigold6 Bzdury 14.09.07, 09:11
        "Niebieska Linia" nikomu nie daje lokum, bo takich nie posiada, może
        najwyżej wskazać adresy domów samotnej matki czy udzielić pomocy
        prawnej odnośnie ubiegania się o lokal socjalny. Nie zmusza również
        alkoholików do leczenia się. Modlitwa jest ostatnią rzeczą jaka
        pomoże lasce tuż przed porodem, bez kasy i z alkoholikiem w domu.
        Nawrócenie po 20 latach jest cudne tylko lekko się nie kalkuluje, bo
        laska zostaje babą ze zszarpanym zdrowiem a dzieci niezbyt ciepło
        wspominają atmosferę rodzinnego domu.
        Proponuję modlić się za alkoholika na własny rachunek, jak panna ma
        zaraz rodzić to lepiej niech się zajmie ewakuacją z układu i
        kombinowaniem kasy.
        • roksana.17 Re: Bzdury 14.09.07, 10:33
          NO TO ŻEŚ WYMYŚLIŁ
          • triss_merigold6 Re: Bzdury 14.09.07, 11:06
            IMO rada dotycząca możliwości szukania profesjonalnej pomocy
            (Niebieska Linia, Ośrodki Interwencji Kryzysowej, policja, MOPS -
            zasiłki i socjal) jest dużo bardziej efektywna niż rada dotycząca
            modlitwy.
            SAMO się pannie NIC nie zmieni, nie ułoży, nie poprawi. Gentelman
            będzie chlał, z czasem panna zacznie dostawać oklep, będzie na
            utrzymaniu typa z zerowym prawem głosu. Jeśli dziewczynie taka
            sytuacja nie przeszkadza - kul, każdy wybiera ulubiony model życia.
            Jeśli przeszkadza to sama musi zacząć coś robić.
            • roksana.17 Re: Bzdury 14.09.07, 13:00
              no to wszystko ładnie brzmi ale instytucje które wymienileś akurat
              są do d..... to nie jest takie proste będzie musiała przejść przez
              piekło może wtedy zrozumie bo ona go kocha. poza tym w naszym kraju
              nie można liczyć na jakąkolwiek pomoc a już napewno nie socjalńą
              • triss_merigold6 Re: Bzdury 14.09.07, 13:25
                A to proszę, może siedzieć i płakać. I powołać na świat kolejne
                dziecko, któremu mamusia i tatuś spieprzą życie. Lepiej brzmi?
                • roksana.17 Re: Bzdury 14.09.07, 13:30
                  łatwo jest doradzać gorzej POMÓC.
                  • triss_merigold6 Re: Bzdury 14.09.07, 13:56
                    Hm... a jak sobie wyobrażasz pomoc by forum w tym przypadku? Napisz,
                    chętnie przeczytam. Laska nie jest ubezwłasnowolniona więc wszelkie
                    kroki prawne musi podejmować samodzielnie poczynając od szukania
                    informacji i dojechania do jakiejś instytucji udzielającej pomocy.
        • eutrapelka32 Re: Bzdury 14.09.07, 15:20
          współczuję światopoglądu
          • triss_merigold6 Hm... 14.09.07, 15:41
            A czego konkretnie współczujesz, bo stworzyłaś interesującą
            koncepcję ale bez uzasadnienia? Ciężarnej tuż przed porodem, bez
            mieszkania, bez kasy za to z chłopem alkoholikiem akurat modlitwa
            nie pomoże. Pomogą za to konkretne kroki np. wyprowadzka, poszukanie
            przyjaciół, rozwód z orzeczeniem o winie męża i z zasądzonymi na nią
            alimentami... Mój światopogląd zakłada aktywne działanie a nie
            bezproduktywne modlitwy. BTW modlitwa jest bez gwarancji, że
            podziała więc deko szkoda prądu.
    • twoj_aniol_stroz Re: nie mam siły by żyć 14.09.07, 14:01
      A skąd jesteś? Napisz, to może coś dalej razem wymyślimy. Generalnie
      facetowi jest potrzebny kubeł zimnej wody. Dom Samotnej Matki to
      jest jakiś pomysł, tam nie musisz mieć dochodów i znajomości, żeby
      być przyjętą. Nie jest to jakieś komfortowe lokum, ale zawsze
      ucieczka od tyrana. Napisz tu lub na priv - coś razem na pewno
      poradzimy :)
      • eutrapelka32 Re: nie mam siły by żyć 14.09.07, 15:27
        tak, chyba to najlepszy pomysł- przyjaciele. masz na kogokolwiek
        liczyć? naprawdę jesteś całkiem sama?
        zajmowałam się kiedyś kilkoma sprawami w domach dla bezdomnych,
        samotnej matki. wiem też, że bywają miejsca dla kobiet w Twojej
        sytuacji, niekoniecznie w takich domach, np. słyszałam o tym od
        kompetentnej osoby z Pomorza, z którą współpracowałam kiedyś. może
        warto spróbować poszukać konkretnej pomocy, bo forum to jednak tylko
        nasze gadanie. życzę dużoooo siły
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka