Dodaj do ulubionych

czas...czas...

07.02.08, 19:20
Witam. Od jakiegoś czasu czytuję Wasze wypowiedzi i wiele znich jest
mi szczególnie bliska, jakgdyby znana z autopsji. Postanowiłam i ja
dorzucić coś od siebie. Cóż, wkrótce minie rok....Zdaje się, że to
było wczoraj...Czas upłynął, pierwsze emocje opadły, ale miłość
pozostała. Boję się tej magicznej daty, a jednocześnie myślę, że to
już tyle czasu minęło, że radzę sobie jakoś( właśnie "jakoś")....Jak
radzicie sobie z rocznicami?
Obserwuj wątek
    • aniawdowa Re: czas...czas... 07.02.08, 20:29
      Witaj
      U mnie 4 marca bedzie 2 lata, wiem ze bedzie trudno tym bardziej ze dwa dni
      pozniej czeka mnie pierwsza rozprawa, i byc moze spotkam "sprawce wypadku" wiem
      ze znow powróca tamte dni na samą mysl ze znów mam jechac do Niemiec denerwuje
      sie zaraz pamietam po co byłam tam ostatnim razem.
      Czasem przeraza mnie jak pomysle ze to już dwa lata pojawia sie pytanie kiedy
      ten czas tak minął?
      Pozdrawiam
      Ania
      • kasik2222 Re: czas...czas... 08.02.08, 08:51
        u mnie dopiero dwa miesiące, 25.02 będą trzy, a przed nami
        walentynki ( CHOLERA ). I mnie czekają jeszcze urodziny męża - 37,
        22.02. Koszmarny miesiąc, koszmarne życie.
        • kasik2222 Re: czas...czas... 08.02.08, 09:01
          kochane Nowe, wpiszcie sie na "Mapę forum". Chcemy coś o Was wiedzieć
    • dryfujacabezcelu Re: czas...czas... 08.02.08, 12:32
      u mnie 22 minie rok... nawet dzisiejszej nocy tak myślałam, że boję
      się tej daty... tylko z drugiej strony, co ona zmieni? przecież
      inaczej nie będzie... Jego nadal nie będzie tyle tylko, że będę
      mówić - kolejny rok bez Ciebie! Tęsknie strasznie.... i jeszcze ta
      samotność... Kocham...
      • digirec Re: czas...czas... 08.02.08, 13:28
        Zgadzam sie z Toba MOniko,u mnie niedawno minął rok,i nic sie nie
        zmieniło, to tylko data ktora przypomina nam o tym ze nasze życie
        sie zmieniło własnie w tym dniu!!ze juz nigdy nie bedzie tak jak
        było!!Ja tez tesknie ,tak strasznie mocno ze az boli...
        ale mamy dzieci dla nich musimy byc silne bo One maja tylko nas
        pozdrawiam
        • gaba2002 Re: czas...czas... 08.02.08, 18:32
          U mnie 3 marca minie rok.Rok bez mojego kochanego męża.Nauczyłam się
          jak przeżyć żałobę,nie było i nie jest w dalszym ciągu łatwo.Ale
          wiem,że zyję tylko dla naszej córeczki.
          Trzymajcie się dzielnie.
          • dusia75 Re: czas...czas... 09.02.08, 14:24
            Tak u mnie również w najbliższym czasie mija rok - 5 marca. Nie wiem jak ten
            czas przetrwaliśmy. Może dlatego że wiem że jest z nami cały czas i nad nami
            czuwa. Tak bardzo za nim tęsknię i brak mi go na każdym kroku. Myślę że tak będę
            czuła za rok, dwa, trzy ...
            • gabi-k Re: czas...czas... 09.02.08, 20:09
              "Myślę, ze tak będę czuła za rok, dwa, trzy ... "
              U mnie za dwie doby miną trzy lata... Pustki w sercu nie sposób
              zapełnić...
              .....................................................................
              "Bo umrzeć, to zbyt mały powód, by przestać kochać..."
              • aneri59 Re: czas...czas... 10.02.08, 10:37
                Im więcej czasu upływa /10 miesięcy/ tym bardziej
                jestem smutna i płaczliwa, wracają wspomnienia.
                Zaczynają coraz bardziej docierać do świadomości słowa
                "już nigdy". Każde wyjście na cmentarz to łzy i prawie,
                że uciekam stamtąd, a w środku bunt nie to nieprawda,
                że On tam spoczywa. Jeszcze dwa miesiące i wszystko będzie się odbywać po raz drugi bez Niego.
                Coraz bardziej dostrzegam jakby podział otoczenia na
                samotne osoby i pary. Bardzo jest mi przykro, gdy znajduję się
                wśród samych par. A może ja jestem bardziej wrażliwa?
                • samela_0 Re: czas...czas... 10.02.08, 19:36
                  U mnie juz 2 miesiące jest po rocznicy. Jak piszecie z biegiem czasu
                  nie jest tak jak byśmy chciały. Ciągle wspominamy i żyjemy tym co
                  minęło. Jest ciężko choć pare miesięcy minęło dlatego,ze dopiero
                  zaczynamy wierzyć ,że zostałyśmy same :-(
                  • dakam751 Re: czas...czas... 02.01.09, 22:24
                    5 stycznia minie dwa miesiące.Kiedy ??? Sama nie wiem.Dzień za dniem taki sam ,gubię daty.
                    Jak na razie , cały czas mam wrażenie , że to wszystko dzieje się obok mnie.Że oglądam film.Boję się , że z czasem będzie gorzej,bo któregoś dnia tęsknota i ból będzie tak wielki , że dotrze do mnie prawda.Co wtedy???Wiem , że psychikę mam słabą.Boję się o syna.
                    • trelka10 Re: czas...czas... 02.01.09, 22:35
                      28 grudnia upłynął rok i.. niewiele sie zmieniło, poza tym, ze chce iśc na
                      przód, wiem ze dam sobie radę, wiem ze świat jest piękny i ze walcze o niebo w
                      piekle. Owszem czasem jest trudno ale nikt nie mówił ze bedzie łatwo
                      pozdrawiam
                      Ela
    • aneta39.misia Re: czas...czas... 10.02.08, 14:10
      Prawie pięć miesięcy jestem sama.z jednej strony czas się ciągnie ,z
      drugiej już pięć miesięcy...Boję się każdego następnego dnia.Dziś
      jest piękne słońce i co?I idę na swój codzienny spacer,na
      cmentarz.Nie mam pojęcia jak żyć bez Niego.Córka ma 18 lat,niedługo
      idzie na studia do innego miasta,boję się tej pustki.Zaczynam coraz
      częściej myśleć o sobie.Wszystkie plany i marzenia poszły do
      grobu,bo były nasze,wspólne.Ta cisza i pustka bez Niego jest
      straszna,gdy jestem u znajomych przeraża i dokucza mi hałas...i
      wracam do domu.Nie wiem gdzie jest moje miejsce.Przedtem było przy
      Nim.Wolę zimę,krócej widać świat.Nie chcę już liczyć dni i miesięcy
      kiedy zgasło słońce i skończył się świat, ale co miesąc słyszę:
      mamuś dzisiaj 21-szy....
      -SZCZĘŚCIE TO NIE TYLKO TO CO LOS DAJE ,ALE I TO CZEGO NIE ODBIERA-
      Pozdrawiam,pierwszy raz nie lubię wiosny,tak jak Wy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka