r-ybka
14.05.08, 09:21
mam 20 lat,jestem z mezczyzna od 4 lat,mamy dwuletnie
dziecko,malzenstwem nie jestesmy,ale mieszkamy ze soba od 2 lat.nie
mam ochoty na seks wogole,jesli juz zaczniemy gre wstepna to jest
tak nawet nawet ale jak przyjdzie do samego stosunku to wogole nic
nie czuje,ani troche mi sie nie podoba.marze o tym zeby jak
najszybciej skonczyl.
moj pierwszy raz byl cudowny,nikt mnie nigdy nie molestowal...-co
mogloby byc przyczyna mojej niecheci,ale nic z tych rzeczy.chcialam
sie kochac bylo cudownie i bylam potem zadowolona,nie zalowalam.
od porodu tak sie dzieje,ale wiadomo wczesniej sobie tlumaczylam ze
zmeczona...ze nocne wstawanie...itp-wiadomo,ale teraz jak synek ma
dwa lata...mam 20 lat narzeczony 26,a kochamy sie jak malzenstwo z
20-letnim starzem.on chce tylko ja nie,zaraz po porodzie nie
ukladalo nam sie,malo mi pomagal,okłamywał,byl w domu na mniej
wiecej godzine dziennie(wtedy jeszcze nie mieszkalismy ze
soba),skrzywdzil mnie bardzo,ale teraz dobrze nam sie uklada,jest
wesolo ,czesto sie przytulamy,jestesmy szczesliwi,dobrze nam ze soba.
ale na seks nie mam zadnej ochoty-dlaczego?????mam 20 lat!!!!!!!!
powinno byc zupelnie inaczej.
jeszcze sprawa kompleksow-mozna powiedziec ze nie mam-oczywiscie
zmienilabym cos w sobie(jak kazda)ale ogolnie jestem zadowolona ze
swojego wygladu(co mgloby miec wplyw rozniez),narzeczony tez mnie
docenia.nie mam na co narzekac.
WIEC DLACZEGO NIE MAM OCHOTY I WOGOLE MI SIE NIE PODOBA?????
czy powinnam chodzic do jakies seksuologa??
czy jak??
w jaki sposob powinnam rozwiazac ten problem?
i dlaczego sie tak dzieje??
z gory dziekuje:-/