Dodaj do ulubionych

brak taty..

06.07.08, 16:07
wiem, sprawa pospolita a jednak potrzebuję wsparcia..Synek 3,5 roczny
wychowuje się bez ojca, który nas porzucił, nie wie kto to jest tata,ale
słyszy jak zwracam się do mojego ojca i ..zaczyna wołac do niego tato!Bardzo
mnie to boli.Za dwa miesiące idzie do przedszkola, wiem że tam się dowie kto
to jest tata.Jest bardzo mądrym chłopcem, bardzo się boję jego reakcji jak się
dowie że nie ma taty..niewiem jak, co mu mam powiedzieć...Pomóżcie.
Obserwuj wątek
    • miacasa Re: brak taty.. 06.07.08, 20:44
      Twój synek "ma" ojca, tylko z nim nie mieszka i to mu powiedz zanim dzieci
      zaczną siać niepokój w jego głowie, Twój lęk, choć zrozumiały, może potęgować
      negatywne odczucia synka, jeśli możesz umów się w poradni rodzinnej i poproś o
      wskazówki w jaki sposób odpowiadać na trudne dla Ciebie pytania, możesz też
      poprosić doświadczone panie na forum samodzielna mama, powodzenia
    • kicia031 Re: brak taty.. 07.07.08, 09:43
      Moja koleznka bardoz mlodo wyszla za maz i szybko sie rozwodla. Ex
      nie utrzymywal kontaktu z synem, ale maly mnostwo czasu spedzal z
      jej ojcem i nazywal go tata - dziadkiem. Nie przypominam sobie, by
      byly z tego powodu jakies problemy...
    • ana5310 Re: brak taty.. 07.07.08, 09:52
      Przede wszystkim nie jest prawdą, że nie ma taty - tatę i mamę
      zawsze się ma. Dziecku trzeba powiedzieć, kto jest jego tatą i że go
      kocha mimo że nie mieszka z nim. Dziecko potrzebuje mieć tatę choćby
      w świadomości i wiedzieć że go kocha, nawet jeśli ty wiesz, że jego
      tata to niedojrzały typ albo drań, którego nie chcesz widzieć na
      oczy.
      • chalsia Re: brak taty.. 07.07.08, 10:56
        > zawsze się ma. Dziecku trzeba powiedzieć, kto jest jego tatą i że
        go
        > kocha mimo że nie mieszka z nim.

        BZDURA !!!

        Owszem, trzeba powidzieć, że ma tatę i kim tenm ktoś jest,
        natomiast NIE WOLNO kłamać i mówić, że ojciec go kocha.
        Na pytania dziecka, czy tata kocha nalezy odpowiedzieć "nie wiem,
        ale mam nadzieję, że tak".
        • jusma Re: brak taty.. 07.07.08, 12:49
          czasem też jednak ojca się nie ma! samo spłodzenie jeszcze nie czyni ojcem, i
          nawet określenie ojciec biologiczny to jakoś dla mnie za dużo...
    • agnieszka_iwaszkiewicz Re: brak taty.. 11.07.08, 18:46
      Każde dziecko ma mamę i tatę, to oczywiste. Natomiast nie każde ma
      relację z tatą. I to trzeba synkowi powidzieć. Na każdym etapie
      życia dziecka ten problem ma inny wymiar i inaczej jest przyjmowany.
      Dla Pani małego jeszcze synka, który dopiero orientuje się w świecie
      i codzienny brak ojca jest w tej chwili dla niego stanem
      naturalnym ( co oczywiście nie znaczy pożądany ). Kłopot zatem nie
      tkwi tyle w powiedzeniu mu o tym i tłumaczeniu mu jego odmienności
      od innych dzieci, ale raczej w tym jak taka sytuacja wpłynie na
      dalsze życie. Nie da się uniknąć jej wpływu na życie chłopca i nie
      należy stawiać sobie takiego życiowego zadania. Należy minimalizować
      jej konsekwencje, ale bez odwracania uwagi dziecka od problemu, bez
      oszustw w tej sprawie i bez czynienia z dziecka ofiary potwornego
      ojca. Natomiast trzeba będzie stawiać czoła różnym niełatwym
      sytuacją. Rozmowa i pomoc w rozumieniu i integrowaniu uczuć dziecka
      to Pani zadanie w tej sytuacji. Agnieszka Iwaszkiewicz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka