Dodaj do ulubionych

Mam już dość

28.07.08, 22:32
U mnie problem jest podójny, bo mieszkam z teściami i dwoma
szwagierkami. jedna jest ok i nawet czasami mnie broni za to druga
to istna czarownica. Mieszkam z nimi dopiero 1,5 roku, na początku
było wszystko dobrze byli mili aż za bardzo jedliśmy razem obiadki,
pomagali mi zajmować się małym dzieckiem. Z czasem teściowa zaczęła
coraz bardziej się wtrącać do dziecka:że mu pić nie daje, że płacze,
że na spacer nie wychodze a jak pójde z nim na plac zabaw do
pobliskiej wsi to że gdzie ja chodze że tak długo nas nie ma, że
dziecku jeść nie daje, a jak był chory i wymiotował to mowiła że go
przepasłam tym jedzeniem. Potem zaczęla siewtrąc do mojego ubioru że
w jakiej bluzce brzydkiej ja chodze, że źle piore,źle pranie susze,
itp.
I tak już ponad miesiąc nie odzywam się do teściowej,a
zapoczątkowało to że zatrzasnęlam jej drzwi przed nosem kiedy po raz
kolejny weszła w nocy do naszej sypialni bez pukania żeby powiedzieć
że dziecko nie spi i siedzi na łożeczku.Po prostu nie wytrzymałam. A
potem kiedy moja siostra pilnowała dziecko pod moją nieobecność
teściowa poszła do niej wzięła małego i mówiła do niego cytuję:"jak
cię ta matka ubrała dzisiaj takie brzydkie spodnie masz co to za
matka , a pokaż jaka babcia jest aja tak aja jest, a matka ci pić
nie dała co to za matka... to powiedziałam sobie koniec z nią i
przestałam się do niej odzywać przestałam ją wogóle zauważać. I od
tej pory piekło dopiero się zaczęło. Cicha do tej pory teściowa
zaczęła szaleć: przedtem obgadywała mnie tak żebym nie słyszała a
teraz się wogóle nie krępuje obgaduje mnie na głos jak jestem w
domu. Jak ktoś do nas przyjedzie to też ją to nie peszy dalej
opowiada o tym że źle dzieckiem się zajmuje, o praniu, sprzątaniu..
od tamtej pory żyje jak zaszczuty pies nie schodze na dół jak ona
jest w kuchni dopiero ide po obiad jak sobie na dwór pójdzie , rano
wstaje przed nią i zabieram sobie śniadanie na górę. Ostatnio
dołaczyła do niej szwagierka i teraz jak tylko sa razem to tylko
mają jeden temat czyli mnie. A najbardziej jak jade gdzieś z
dzieckiem to wtedy po powrocie zawsze się nasłucham tak mnie
obgadują że aż jad z nich wypływa(bo teściowa uważa że dziecko
powinno siedzieć w domu a nie jeżdzić ze mną na zakupy-ona sama
wyjeżdza do miasta raz w miesiącu).Ostatnio nawet zaczynają mi
dziecko wyrywać tz. wchodzą na schodzą i wołają go żeby do nich
przyszedł a potem zabierają go do siebie na dół.I co ja mam mu
powiedzieć, ono ma dopiero rok i nie rozumie że teraz mama sie kłóci
z babcią. Ja po prostu nie chce żeby moje dziecko z nimi przebywało
może robie źle ale ono teraz chłonie wszystko jak gąbka jak mu
gadają"jaki ty biedny jesteś że masz taką matke" to zacznie to
kojarzyć i bedzie odemni uciekał.W całej tej sytuacji nie mogę nawet
na męża liczyć bo mi powiedział że on ich nie będzie wyzywał bo one
mu w gospodarstwie pomagają a jak je wyzwie to przestaną a on sobie
rady ze wszystkim sam nie da.Zostałam się sama przeciw tym dwóm
jędzom i nie wiem jak sobie z nimi poradzić.
Obserwuj wątek
    • maira10 Re: Mam już dość 01.08.08, 12:12
      Hej!Kochana a co na to wszystko twój mąż?Chyba widzi ci się dzieje?
      • synowa27 Re: Mam już dość 03.08.08, 13:52
        Na męża nie mogę wogóle liczyć bo mi powiedział że on im nie będzie
        zwracał uwagi bo oni mu pomagają w gospodarstwie a jak się z nimi
        będzie kłócił to mu przestaną pomagać a sam sobie rady da.
        powiedział mi że mam nie słuchać co gadają że mam ich olać. A
        teściową to ciągle broni a jak coś na nią mówię źle to się zemną
        awanturuje.
    • maira10 Re: Mam już dość 04.08.08, 09:36
      No to faktycznie sytuacja nie jest ciekawa!Moim zdaniem musisz w
      jakiś sposób wymóc na mężu zeby w sytuacji gdy tesciowa czy
      szwagierka ci dokuczaly stanąl po twojej stronie bo na dłuzsza metę
      na da się tak funkcjonować!zycze powodzenia!!!!
      • agsa22 Re: Mam już dość 09.02.09, 13:52
        Hej wpadl mi do glowy pomysl kochana!Wez nagraj te jedze na dyktafon kiedy beda
        siedzialy na dole i gadaly na Ciebie.Pozwol dziecku zejsc na dol.Niech gadaja
        jaka to Ty zla jestes i niech z nich jad i nienawisc jak najbardziej wyplywa.I
        pozniej pokaz to swojemu mezowi.I powiedz,ze oczekujesz,ze cos jednak z tym
        zrobi.Ze zyjesz jakzaszczuty pies i ze nie mozesz w ten sposob normalnie
        funkocjonowac i to sie odbije rowniez na ich dziecku,a Ty bardzo tego nie
        chcesz.I ze jesli on cos z tym nie zrobi to bedziesz zmuszona wziasc sprawy w
        swoje rece,bo tak zyc nie mozna.Wziasc sprawy w swoje rece to znaczy wyprowadzic
        sie z dzieckiem.Oczywiscie jesli masz gdzie.Moze do rodzicow??
    • izek76 Re: Mam już dość 05.08.08, 16:51
      współczuję serdecznie wszystkim, które przeżywają konflikt ze swoimi
      teściowymi (świekrami :) ) oraz rodzeństwem męża, wiem z własnego
      doświadczenia jak bardzo jest to stresujące i jak szybko kłopoty z
      teściową mogą zepsuć małżeństwo. Trzeba dużo pracy i dobrej woli Z
      OBU stron, aby utrzymać emocje w ryzach. Niestety bardzo często to
      się nie udaje. Postanowiłam, pomóc kobietom w podobnej sytuacji,
      przeprowadzić badania i napisać pracę naukową właśnie na ten temat -
      Synowa - Teściowa, czy zawsze konflikt ? Aby zebrać materiał muszę
      przeprowadzić wywiady z kobietami, które są już synowymi, były nimi
      kiedyś, ale same nie zostały jeszcze teściowymi. Wywiad trwa około 1
      godziny, nie zbieram danych personalnych oprócz wieku osoby, z którą
      rozmawiam. Dostosuję się do miejsca i godziny. Jestem studentką UW i
      mogę przedstawić stosowne zaświadczenie, jeśli będzie takie
      potrzebne. Jeśli, któraś z Was zdecyduje się mi pomóc proszę o
      kontakt pod adresem izek76@tlen.pl., pozdrawiam i życzę powodzenia,
      Iza
    • anetapc Re: Mam już dość 29.08.08, 15:02
      Nie wiem, co Ci poradzić.... Nie potrafiłabym tak żyć. Zabrałabym
      dziecko i uciekła. Może to otworzyłoby oczy mężowi!!!
      Tylko, że ja mam dokąd uciec (pewnie do rodziców)...
      Mąż powinien wiedzieć, że teraz Wy jesteście jego rodziną!
      Kto mu będzie szklankę podawał na starość?? Jego mamusia??
      Albo - kto będzie go doglądał, gdy będzie chory i niedołężny???
      Zawsze powtarzam to swojemu.... Jak ma wątpliwości - niech idzie do
      matki. "Tego kwiatu jest pół światu...."
      Ale to tylko takie gadanie ze złości. A co zrobić?? Może jakieś
      ultimatum dla męża, bo bez jego stanowczej reakcji chyba nic nie
      wskórasz... Albo się poddasz, albo...
      Powodzenia!!
    • annobr Re: Mam już dość 31.08.08, 09:51
      Bardzo dobrze Cię rozumiem. U mnie podobnie... Może tylko jeszcze nie tak
      ostro... Teściowa zazwyczaj ma pretensje o to samo, bierze małego na dół (3
      latka), ale chyba, może tu się łudzę, nie robi tego złośliwie. Poza tym to Jej
      gadanie puszczam obok uszu... Za to ze szwagierkami już gorzej. Są trzy i na
      zmianę chodzą o coś naburmuszone. Może gdyby powiedziały co je gryzie, byłoby
      inaczej. Ale skoro one wolą tak, to trudno. Wróżką, czy jasnowidzem nie
      jestem,żeby wiedzieć, o co im biega. A czasami już nawet nie staram się tego
      domyślać. Mam o tyle dobrze, że Mąż jest po mojej stronie, tylko, że jak chce On
      im coś powiedzieć, to Go od tego odwodzę, bo On pójdzie do pracy, a ja będę
      musiała z nimi siedzieć...
      PS. Synowa27, odezwij się do mnie na priva. Czekam.
    • simone-balbina Re: Mam już dość 05.09.08, 12:58
      Witam,
      najgorsze jest chyba to, że Twój mąż nie zwracając uwagi swojej
      matce i siostrze, daje im ciche przyzwolenie na takie traktowanie
      Ciebie. Myślę, że nie powinnaś 'uciekać na górę' przed teściową i
      szwgierką; oczywiście jeśli nie masz ochoty z nimi przebywać, to
      tak, ale śniadanie, czy obiad zjedz na dole o takiej porze jaka Ci
      pasuje. Usuwając się im z drogi, robisz z siebie ofiarę, a taką
      właśnie osobę najłatwiej jest atakowć. Jeśli mąż Cię nie wspiera,
      weź sprawy w swoje ręce, powiedz świekrze otwarcie 'w gębę', że nie
      życzysz sobie takiego traktowania; walcz o swoją pozycję w tym domu.
      Jeśli nie chcesz, żeby wypaczały rozum twojemu dziecku, ogranicz
      kontakt do minimum, jeśli jesteś świadkiem takiego gadania, jaka to
      zła matka z Ciebie - protestuj prost w gębę; jeśli siostra przekaże
      Ci takie wieści, to również zwróć uwagę świekrze, że sobie tego nie
      życzysz. Pokaż im, że się ich nie boisz. Lepiej żałowac, że sie coś
      zroniło, niż, że sie nie zrobiło. Zdaję sobie sprawę, że nie jest
      łatwo, ale głowa do góry. Pozdrawiam :)
      • synowa27 Re: Mam już dość 13.09.08, 12:34
        Dziękuje ci bardzo za te rady,właśnie tego potrzebowałam.Już dawno
        zauważyłam że zchodzenie im z drogi tylko pogarsza sprawę, i jeszcze
        bardziej na mnie najeżdżały. Teraz będę robić tak jak mi radzisz i
        masz absolutną rację muszę walczyć o swoją pozycję bo inaczej będą
        mnie traktować gorzej niż psa. pozdrawiam serdecznie.
    • farba321 Re: Mam już dość 02.10.08, 22:22
      mam praktycznie taka sama sytuacje jesli chcialabys porozmawiac oto
      moj numer GG 6714945
      • olikat Re: Mam już dość 08.10.08, 21:59
        Ja też mam identyczna sytuacje, a raczej miałam bo sie już od nich
        wyprowadziłam. Ale piekiełko nadal trwa... Jeśli chcesz pogadać pisz na priva
    • barbasia017 Re: Mam już dość 10.10.08, 09:20
      Z tego co zrozumiałam mieszkasz nie tylko z teściową ale z rodzinami braci męża
      pod jednym dachem.Jeśli Twój mąż pracuje tylko na gospodarstwie i jesteście
      zależni od niej finansowo to bardzo Ci współczuję.Teściowa ma w tym wypadku
      władzę absolutną i z satysfakcją jej używa.Całkowita niezależność finansowa
      młodych i swoje lokum z dala od nich [minimum 30km]jedynie mogą dobrze rokować
      małżeństwu.Mnie zabrakło owych 30km do pełni szczęścia.Nie daj się bo dziecko
      najważniejsze i trochę się dziwię,że nikt w tej rodzinie nie przejawia chęci
      wyprowadzki na swoje.Przy tylu osobach mieszkających w jednym domu cudem jest
      nie wejście w konflikt.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka