Dodaj do ulubionych

nie chce miec syna :/

    • akakkuba1974 Re: nie chce miec syna :/ 29.10.08, 09:45
      To nieprawda - mam synka i nie jest to tylko moje zdanie jest
      chłopcem ułożonym i grzecznym - więc nie zgadzam się z opinią że
      chłopcy to łobuzy - wszystko zależy od charakteru dzieca i sposobu
      wychowania. A tak wogóle to chciałabym jeszcze jedno dziecko i nie
      miałabym nic przeciwko temu żeby był to chłopiec.
    • maverik1980 Re: nie chce miec syna :/ 29.10.08, 17:24
      Gdybyś tylko wiedziała jak bardzo się mylisz.... poza tym jesteś nie
      sprawiedliwa co to znaczy " nie udani"? . Ja mam 2 letniego synka i jest on
      abardzo ruchliwym dzieckiem, właściwie to on niechodzi tylko biega a ja za nim.
      Ale to moje dziecko i kocham je ponad życie. Dzięki temu jaki on jest ja
      odkrywam wiele rzeczy na nowo. Jest wspaniały, cudowny i w życiu nie
      zamieniełabym go na jakąś tam dziewczynke czy na inne dziecko. A ty mówisz tak
      bo nie jesteś jeszcze matką a po drugie zastanów się co robisz, uprzedzasz sie
      do swojego dziecka. Juz mu współczuje bo jeszcze go nie ma na świecie a juz go
      matka nie chce bo ma jakieś głupie stereotypy w głowie. Dla mnie to chore.
    • eni77 Re: nie chce miec syna :/ 07.12.08, 21:23
      Maju... przykro mi ale jesteż żałosna!!!!!!!!!!!!
      Mało tego, że z góry widać iż nie nadajesz się na matkę to powiem ci
      więcej obawiałabym się oddać ci w opiekę nawet psa.
      Dziecko to cud, dar i najpiękniejsza przygoda w życiu. Mam cudownego
      syna, jest mądry, inteligentny, wesoły i jak każde dziecko ruchliwy
      i psotny i DLATEGO WŁAŚNIE JEST WYJĄTKOWY-IDEALNY-JEDYNY My z mężem
      bardzo chcieliśmy mieć synka ale nawet przez myśl bY mi nie przeszło
      aby wbić sobie do głowy, że jeśli nie on to nie chcę córki. To co
      mówisz to obrzydlistwo! Dzieci SĄ PO TO BY JE KOCHAĆ- BEZWARUNKOWO.
      Takie kobiety jak ty zanim zdecydują się na dziecko powinny przejść
      długą terapię leczenia głupoty oczywiśćie. Brrr
      • arogancja72 Re: nie chce miec syna :/ 08.12.08, 11:42
        Podobno z chłopcami jest trochę więcej problemu gdy są mali, bo większe
        skłonności do kolek, może bardziej płaczliwi. Razem z mężem wychowujemy dwójkę
        jego dzieci z pierwszego małżeństwa - chłopca i dziewczynkę. Mąż mówi, że syn
        dawał nieźle popalić jak był niemowlakiem, ale wymarzona córeczka była aniołem.
        Przy niej człowiek nie wiedział, że ma dziecko. Pytanie tylko co z tego skoro
        teraz tylko na syna można liczyć. Zawsze pomoże, jest oszczędny, a przy tym
        wrażliwy. Córeczka wyrasta na egoistkę-materialistkę, której o nic nie można się
        doprosić. Przy tym bałaganiara i leń. Wszystko niestety zależy od wychowania.
        Teraz urodził nam się synek. Też potrafi dać nieźle w kość, ale kocham go nad
        życie i jestem szczęśliwa, że mam chłopca a nie dziewczynkę.
    • siegfriedswaelderin Re: nie chce miec syna :/ 09.12.08, 20:55
      Z tego, co czytam i widzę, największe problemy są z ludźmi, którzy mają w głowie
      wdrukowane stereotypy, jakie "z natury" są dziewczynki, a jacy są chłopcy.
      • marysia_wroc Re: nie chce miec syna :/ 13.12.08, 09:28
        Czytam Wasze posty i jest w Was tyle jadu i nienawisci, ze az mi Was
        zal. Co to juz nie mozna marzyc o corce? Gdy powiem, ze chcialabym
        miec coreczke, to zostane nazwana glupia, ograniczona, niedojrzala?
        a co jest niedojrzalego w pragnieniu posiadania corki, co w tym jest
        ograniczonego? Autorka postu miala prawo do takiej opinii, a Wy sie
        na nia rzucilisycie. Ja tez zawsze czulam, ze chce miec coreczke,
        podswiadomie, w sobie , marzylam o niej... i to jest glupota i
        ograniczenie? zastanowcie sie nad sposobem , w jaki sie wyrazacie i
        tonem wypowiedzi, bo on jest dopiero niski i ograniczony.
        Ja urodzilam corke i nie chcialabym miec syna, takie jest moje
        odczucie. koniec, kropka.
        • verdana Re: nie chce miec syna :/ 14.12.08, 14:42
          Co innego powiedzieć "Chciałabym coreczkę", a co innego "nie chce
          syna". Bo plci dziecka się nie wybiera - co bedzie, jesli urodzi się
          dziecko, ktorego absolutnie nie chce się mieć - zostanie oddane, a
          matka sprobuje jeszcze raz?
          Rozumiem, ze gdybys urodzila syna byłby to dla ciebie cios i
          bylabys nieszczęśliwa, ze urodzilaś? Bralas to pod uwage zachodzac w
          ciążę? Co zrobilabys, gdyby to jednak był syn, ktoego nie chesz?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka