Dodaj do ulubionych

Boję się

14.11.08, 20:15
Boję się pierwszych świąt bez niego, boję sięweekenów, wolnych dni,
boję się wszystkiego. Nie chcę żyć, bo po co
Obserwuj wątek
    • trelka10 Re: Boję się 15.11.08, 12:11
      ten strach... chyba wszyscy tutaj go znamy :-( najgorszy jest zawsze ten
      pierwszy raz, potem człowiek obojętnieje, boli jak cholera ale jest
      świadomość... ostatni sylwester pamiętam aż nadto... ja w domu on w kostnicy,
      zaje... początek roku...
      jesteś nowa, napisz do nas coś więcej, zawsze ktoś ci odpowie, zresztą czasem
      łatwiej jest wyrzucić coś z siebie,właśnie tu
      Pozdrawiam
      Ela
      • kinia.only Re: Boję się 26.11.08, 01:13
        ja czuje strach,ból,żal,złośc na ta sytuacje ze go niema,ze nas
        zostawił.Cierpie,chce płakac ,wyc i krzyczec cos rozwalic. nie chce
        zadnych swiąt.ale moje serce tez sie raduje bo bedzie dzidzius.
        • kasik2222 Re: Boję się 26.11.08, 06:11
          Kingo, każda z nas przechodzi różne etapy, złość, żal do tego który
          odszedł, żal do Boga, złość na ludzi o żyją a on nie, i strach,
          przede wszystkim ból i strach, co będzie dalej. Nie wyobrażamy sobie
          dalszego istnienia, a ono musi trwać. Bo dzieci, bo rodzice, bo coś
          tam... zawsze jest coś co nas trzyma przy życiu, a chęć do życia
          jest w człowieku największa, dlatego trwamy, żyjemy, znosimy to
          wszystko. Wyj, płacz , krzycz, rozwalaj ( tylko uważaj nie zrób
          sobie przy tym krzywdy - dziecko w drodze :)). A poźniej, tak jak
          ja, zdziwisz się że to już pół roku, osiem miesięcy, rok, że Ci się
          udało, że pomału, bardzo pomału, ale układasz sobie życie od nowa,
          inaczej, nie tak jak chciałaś, ale układasz. Nie spełniły się
          marzenia, ale kiedyś będą inne, dziecko daje Ci już bardzo dużo
          siły, a da jeszcze więcej. Przetrwasz poród, choć będzie dla Ciebie
          bardzo przykry, to i szczęśliwy, narodzi się nowe życie, cząśtka
          Twego ukochanego. Ja dziwię się do tej pory że mi się jakoś udało
          przeżyć, mylałam że nie umiem żyć bez Darka, a żyję, bo żyje nasza
          córeczka i potrzebuje mnie , ma dwa latka. Mam momenty zwątpienia,
          płaczu, wycia, ale jest juz tego mniej, coraz mnie. Pozdrawiam Kasia
    • ls48 Re: Boję się 15.11.08, 16:54
      Ja też będę spędzać pierwsze świeta bez Niego. boje sie i staram sie
      wcale o tym nie mysleć. Postanowilam te świeta potraktowac jako
      kolejną smutną niedziele. Nie chcę choinki i żadnego wystroju
      przypominającego swieta. Jestem sercem z Tobą, bo wiem jak to boli,
      jak bardzo boli. pozdrawiam Cie bardzo
    • kasik2222 Re: Boję się 17.11.08, 09:01
      ja też się cholernie BOJĘ choć u mnie będą już drugie, jak bym mogła
      to bym zalewała robaka całe święta i już, ale gdzie tam, dziecko za
      małe. Zresztą z doświadczenia wiem, że zaleanie robaka niezbyt
      pomaga, rozczula itd. no cóż jakoś przetrwamy...
      • jucha32 Re: Boję się 26.11.08, 11:37
        Ja też się boję. Strach skręca mi żołądek. Ja ubiorę choinkę, przyszykuję
        prezenty, ale tylko ze względu na moich synków. Oni nie mogą odczuwać, że
        bezgranicznie cierpię i nie chcę żyć. Chcę umrzeć.
        Ale co by się stało z chłopcami? Wychowywanie ich przez moją zimną
        i wiecznie utyskującą teściową byłoby dla nich większą karą niż strata ojca.
        Chciałabym te Święta wymazać z kalendarza.
        Będzie ciężko. Staram się o tym nie myśleć. Mam jeszcze na to czas.
        Musimy to przetrwać, tak jak napisała Kasia.To chyba jedyne wyjście z tej
        pieprzonej sytuacji. Dlaczego musimy tak cierpieć?
        • malgosiamarcin Re: Boję się 26.11.08, 11:50
          nawet nic nie napisze konkretnego bo az rece mi sie trzesa na sama
          mysl... 2lata do tylu bylismy razem,szykowalam sie do in vitro,
          potem nastepne swieta juz z dziecmi w komplecie,
          teraz................
          co za zycie,!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!jak zyc, jak robic
          prezenty,dzielic sie oplatkiem i co sluchac zyczen typu" wszystkiego
          najlepszego, a przeciez juz najlepsze stracilam.
          • jucha32 Re: Boję się 26.11.08, 20:20
            prezenty,dzielic sie oplatkiem i co sluchac zyczen typu" wszystkiego
            > najlepszego, a przeciez juz najlepsze stracilam.
            Małgosiu, masz rację. Ja też sie tego najbardziej boję. Cóż im wszystkim mogę
            życzyć, albo oni mnie. Moje szwagierki, szwagrowie, brat mają rodziny,
            najbliższe osoby. Ja zostałam sama.
            Jeśli ktoś mi powie, że wszystko się ułoży to go pogryzę. Cokolwiek by nie
            powiedzieli to będzie źle.
            Nie chcę tych Świąt.
    • odszedl Re: Boję się 26.11.08, 22:27
      gdybym nie miala naszej corki, i nie czekala na drugie dziecko -
      strzelilabym sobie w glowe. zrobilabym to na pewno. nie przezylabym
      tego, co sie stalo tej nocy i tego, co stalo sie pare dni potem.
      ale musze zyc - dla nich. I dziekuje mu kazdego dnia, ze tyle mi
      zostawil.

      nienawidze tych radosnych dzwiekow jingle bells w sklepach i na
      ulicach, tych swiatelek i mikolajow na wystawach. staram sie nigdzie
      nie wychodzic, nie wlaczac radia i telewizji, zeby o tym nie
      pamietac.

      • jucha32 Re: Boję się 27.11.08, 16:58
        Masz rację odszedł. Ja też myślałam o samobójstwie, ale dzieci mnie
        powstrzymały od tego.
        Ja też wolę nie pamiętać o Świętach. W Wigilię idę do pracy na
        12 godzin i może uda mi się uniknąć zbiorowej histerii i tego czegoś
        co się nazywa dzieleniem opłatkiem i kolacją wigilijną.
        Chciałabym, żeby jużbył styczeń.
        • kinia.only Re: nie ranic, urodzic i kochac... jak? 27.11.08, 17:10
          ja czuje to samo co wy. jakie swieta?
    • bar221 Re: Boję się 20.12.08, 19:38
      święta, nie cierpię ich.....chociaż kiedyś kochałam. Święta są dla
      szczęśliwych. Jam mam zapas alkoholu, troche uspokajaczy i jakoś
      może pzeżyje. wspominam też pierwsze święta w nowym domu i to jaka
      byłam szczęsliwa. Cała rodzina przy stole, kominek, ON....Boże
      dlaczego........
      • sylvi29 Re: Boję się 20.12.08, 22:32
        Ja też się boję ! Wigilię spędzam u rodziców- oni ..pozwalają'' mi
        płakać natomiast przed synkiem się jakoś ukryję ze łzami. Jeśli
        chodzi o życzenia to powiedziałam im otwarcie czego mają mi życzyć
        (nie chcę szczęścia-bo niby jakie,miłości????,pomyślności????) ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka