izawrcl
28.11.08, 16:34
Witam/
Jestem 29 letnią szczęsliwą mama 9 miesięcznej Klaudii oraz odponad
roku żoną. Może Pani pomoże mi w moim problemie bo niewiem co mam
robić.
Od kiedy przerowadziłam się do męża po porodzie (remontował
mieszkanie)zaczęło byc coraz gorzej między nami. Na dzień dzisiejszy
to właściwie o wszystko sie kłócimy, nie ma chyba rzeczy czy sprawy
która by nas nie poróżniła. Jemu głównie chodzi o obowiązki domowe
tj sprzątenie i gotowanie. Nie ma racji gdyz wszyscy widzą że staram
się utrzymywac dom w ładzie i robie codziennie róze obiady mężowi.
Niestety najwidoczniej jemu to nie wystarcza bo potrafi sie
przyczepić naprawde do błahostki. Potrafi wszystko co zrobię
krytykować. Sam nie nalezy do pedantów, powiedziałabym że to raczej
typ bałaganiarza. ale najwyraźniej uważa że moim obowiązkiem jest
wszystko po nim sprzątac. Jest to naprawde męczące i mam juz tego
dosyć. Nie potrafi wykazac dobrej woli, powiedziec coś miłego,
pochwalic itp. Myślałam nad tym czy robię coś źle wtym związku ale
przyjaciółka twierdzi że robie to co każda kobieta by zrobiła a
faceta natura juz taka jest.
Jest jeszcze jedna sprawa, właśnie się dowiedziałam że jestem w
ciąży co tylko dodatkowo mnie załamało.Niemam pojęcia jak sobie
poradze ze wszystkimi obowiązkami i opieką nad dwójką dzieci/ Jest
to tym bardziejj dla mnie trudne gdyz widze po zachowaniu męża ze na
jego pomoc nie mam co liczyć.
Czasami zastanawiam sie czy on poślubił mnie tylko po to żebym mu
sprzątała, prała i gotowała. Niestety nie traktuje mnie jak żone
lecz prędzej gosposie w domu.Nic go poprostu nie obchodzi. Proszę mi
cos poradzić bo jestem bliska załamaniuprzez ciagłe stresy i
kłótnie. Niewiem co to będzie jak drugie dzieciątko pojawi się na
świecie. Zastanawiam się również nad odejściem od niego bo
psychicznie juz nie wytrzymuje.
Czekam na odpowiedz, zgóry dziękuje/
Pozdrawiam