Dodaj do ulubionych

Moj uparty maz

12.04.09, 20:45
Nie wiem co mam zrobic? Na swieta przyjechali tesciowie zjedli cos
bylismy na spacerze wypili kawe zjedli slodkie posprztalam i
pojechali dali mlodemu slodycze i ubranka. Chcialam odwiedzic moich
rodzicow ale moj maz pozyczyl na blizej nieokreslony czas bratu
samochod bo jego sie popsuł - jest opcja jazdy autobusem ale wizja
mokrego poniedzialku w autobusie nie jest dobra. Wiec chyba pojade
po swietach sama z synkiem maz nie chce slyszec o wyjezdzie do moich
rodzicow mowi tylko jedz sama i koniec a jak marudze mu ze moze
autobusem zbywa mnie i konczy sie to awantura potrafi sie nie
odzywac przez 2-3 dni. Nie rozumiem dlaczego tak nie lubi mojej
rodziny moja mama rzadko nas odwiedza bo pracuje na 2 etaty, ja
wychowuje synka sama. Poza tym chcialam razem wyjsc do kina (maly
zostalby u mojej mamy ale on nie chce go tam zostawic tlumaczy to ze
lepiej jakby moja mama z nim byla u nas) czasem plakac mi sie chce
bo nie moge wyjsc nawet na glupia imprezke maly nie jest
przyzwyczajony do zostania np z babcia bo ciagle jest ze mna.
Brakuje juz mi argumentow do przekonania meza. Boje sie ze w
przedszkolu moga byc problemy chociaz jest komunikatywny i lubi
przebywac z innymi dziecmi na placu zabaw.
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Moj uparty maz 13.04.09, 11:57
      "Brakuje juz mi argumentow do przekonania meza."- ale zachowujesz się jak
      dziecko, któż musi rodzica prosić o zgodę na wiele rzeczy. No i co, że się nie
      zgadza, po prostu pojedź z dzieckiem, postaw go przed faktem dokonanym. Co się
      stanie? Zabije cię? Najwyżej się obrazi, może warto zacząć zachowywać się jak
      dorosła osoba, która robi pewne rzeczy, owszem konsultując z mężem pewne
      decyzje, ale nie robiąc za podnóżek faceta, który przyzwyczaił się do roli pana
      i władcy w domu. Ty tak naprawdę musisz prosić o zgodę na wyjście do kina? Nie
      widzisz, jakie to chore?
    • kicia031 Re: Moj uparty maz 13.04.09, 20:08
      Chcialam odwiedzic moich
      > rodzicow ale moj maz pozyczyl na blizej nieokreslony czas bratu
      > samochod bo jego sie popsuł

      Tzn uziemnil was, bo bratu sie popsul samochod? ja piorkuje.

      Jak maz nie chce uczestniczyc w twoich dzialaniachm, to rob sama co uwazasz za
      stosowne. Proste jak drut. a na przyszlosc dopilnuj, by wasz samochod sluzyl
      waszej rodzinie.
    • kiekrzanka Re: Moj uparty maz 13.04.09, 22:09
      bylam sama w kinie porozmawialam normalnie z mezem mysle ze moje
      argumenty trafily do niego a co do wyjazdu pojade sama z malym do
      rodzicow autobusem to dobry pomysl - mysle ze rodzina meza nim
      manipuluje bo mieszkaja na wsi i maja wszystko gdzies bo brat i syn
      pomoze - ja moim rodzicom nie pomagam i radza sobie trzeba sie
      starac o rodzine a nie wykorzystywac innych - koniec.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka