Dodaj do ulubionych

Wsiąść do pociągu byle jakiego

    • janonet4-4 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:11
    • divak2 Złamali rękę 20.12.10, 11:16
      Jak się tłum tak pcha, że łamie komuś rękę, to znaczy że to jest bydło a nie ludzie. I burdel na kolei nie jest żadnym usprawiedliwieniem. Tak samo burdel nie tłumaczy szczania do umywalek i wywalania papieru toaletowego na podłogę. To, że pociągi się spóźniają i są za krótkie to jedno, a to że ludzie robią chlew i oborę to drugie. A na drodze - cóż zachowujemy się tak samo po chamsku jak podróżując pociągiem.
    • comon6 Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:19
      to sie nie uda nie ma na to szans po 20 latach z infrastuktura komuny z ktora nic nie zrobiono jakie bajki mozna opowiadac?! licze na to ze przy eu dojda w koncu dyrektywy i wejdzie konkurencja oby jak najszybciej... Nie ma juz nerwow na wasatych debili i starych bab i spolki klony, to wszystko sie wali na potege i proponuje bojkot PKP na ile sie tylko da. Przeciez to jest utrzymywane z naszych podatkow!!!!!!!!!!!!!!!
    • wycieczkowicz111 komunistyczne ciolki 20.12.10, 11:20
      Proponuje wymienic cale Pkp na SPECJALISTOW , a ludzi ktorzy pracuja w Pkp od czasow komuny puscic z torbami.Wiem z doswiadczenia, ze te osoby nie maja zadnej wiedzy w zarzadzaniu koleja w obecnych czasach i sa niereformowalni ,co gorsza nie umia nawet wlaczyc komputera .Prace utrzymuja dzieki ukladom .
    • ant777 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:21
      Panie od sprzątania wagonów sprzątały w naszych biurach przez ok. dwa-trzy tygodnie. Firma od sprzątania musiała przysłać inne osoby, bo te nawet do tak prostych prac się nie nadawały.
      Mieliśmy syf jak na PKP.

      Pamiętam jak za komuny wszedłem do regionalnego pociągu w NRD. Toaleta to był szok. Czysto, pachnąco z mydłem i papierem toaletowym.

      W tym roku tylko raz przejechałem się z dzieckiem pociągiem, żeby młody mógł zobaczyć ten skansen.
      • comon6 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:41
        to jest infrastuktura przedpotopowa muskana farba ktora zaraz schodzi jak z z blokowiskami oklejanymi styropianem ktory i tak odpadnie, poprawianie komuny ktora sie wlasnie zaczyna rozsypywac na calego, brak ciepla, wody, pradu to wszystko nie jest wynik zimy i czynnikow inych, zima jest w skandynawij i tam potrafia sobie dac rade bo niczego nie buduje sie na rok, dwa. Brakuje logiki i myslenia przyszlosciowego kazdy rzady sa nie udolne bo ludzie tam sa po prostu prymitywni....po co to pchac i po co sie wsciekac...bojkot na ile sie da..
      • drzejms-buond Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:57
        Całe życie korzystam z polskiej kolei państwowej.
        Z krótką przerwą na zachwyt intercity w początkach jej działalności z przykrością zawiadamiam,
        że NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO I NIE ZMIENI, bo do tego trzeba zmienić polskie myślenie, które jest niereformowalne. Narzekamy i twierdzimy, że chcemy zmian ale gdy pojawiają się zmiany
        na lepsze szybko pozbywamy się sprawnego racjonalizatora ( patrz pierwszy dyr. Intercity)
        a zatrudniamy takich, dzięki którym będziemy mieli prywatne korzyści a cała reszta nie jest ważna. " Po nas choćby powódź" - Szanowni Rodacy Powódź już była czas zacząć sprzątać!

        Zastanawia mnie te 15 milionów w tytule. Czemu tylko 15? czyżby reszta pracowała na kolei?
        A może nie bierze się pod uwage tych, którzy nie korzystają z pkp?
        Czemu nie korzystają?
        Ja przestałem kilka lat temu, bo to co uchodziło jeszcze mając lat 15 nie uchodzi człowiekowi dorosłemu: Nie będę stał w brudnym, zatłoczonym korytarzu, jeździł nieogrzewanym pociągiem ( o ile przyjedzie)
        korzystał z brudnych kibli ( o ile będą otwarte)

        Nie wierzę też w zapewnienia, że to wina kryzysu i braku pieniędzy.
        Nie! drodzy kolejarze - to wina ciasnoty umysłowej waszej i waszych kierowników.
        Waszego braku szacunku dla pasażerów ale i dla współpracowników.

        Na pohybel waści! na pohybel!



    • tomek_atomek Syf w wagonach - sposób 20.12.10, 11:31
      Jeździłem,jeździłem kiedyś...
      Wpadłem nagle na pomysł, że skoro w wagonie jest toaleta, to jest to toaleta publiczna podlegająca pod sanepid. No i zadzwoniłem do sanepidu. Rzeczywiście mają obowiązek to kontrolować...
      To skontrolujecie skład?
      Tak, oczywiście proszę przysłać pismo z numerem pociągu i peronem godziną z którego odchodzi i przyjedziemy i skontrolujemy.
      OK, ale wtedy nie pojedzie.
      No nie pojedzie, będziemy musieli go zatrzymać na stacji.

      A wie Pani dlaczego tak jest?
      Tak, już robiliśmy takie kontrole, PKP (któraś), pokazuje nam umowę, że za czystość wagonów odpowiada jakaś firma czyszcząca, idziemy do firmy, a oni mówią, że nie czyszczą, bo im od pół roku nie płacą.
      ------------------------

      jest bardzo prosty sposób na sprawdzenie jak często wagony są czyszczone, wystarczy napisać kredą (taką ze szkoły) datę na podłodze w miejscu gdzie nie stawia się stóp, wtedy ludzie nie zadepczą, a mokra szmata zmyje to natychmiast.
      Moje napisy miały po półtora roku, potem przestałem jeździć. Bo co innego jest umyć cały wagon i jego zakamarki, a co innego zmyć po prostu podłogę raz w miesiącu.
    • nieprawomyslny Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:34
      A dlaczego polskie koleje tak często mają opóźnienia, niezależnie od pory roku? Przecież nie psuje się co drugi skład każdego dnia. Przejazd tym dziadostwem na spotkanie biznesowe zawsze stanowi poważne ryzyko spóźnienia. Już wolę wcześniej wyjechać autem niż narażać się na kaprysy kolejarzy.
    • cartman71 A tymczasem wczoraj RMF 20.12.10, 11:34
      podało informację, że z powodu ostrej zimy niemiecka kolej obniża prędkość pociągów aż do 200km/h;-)
    • ingeborga.dapkunaite Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:41
      Chciałabym czymś się podzielić. Dwie stolice europejskie nie mają połączenia innego, niż busy. Chodzi mi o Wilno i Warszawę. Korzystam z Intercity bus i zawsze wewnętrznie modlę się, by na tą ośmiogodzinną podróż była możliwość skorzystania z łażienki wewnątrz autobusu. Owszem, kierowcy są mili i robią przerwy w podróży w jakichś barach przydrożnych ale domyśleć się możecie, jaki jest stan toalet w jakichś podrzędnych barach. Nie masz wyjścia - korzystasz. Może ktoś zada pytanie, a nie umiesz wytrzymać? Przez osiem godzin - nie, chyba że niech taka osoba sama spróbuje, wiedząc, że nigdzie fizjologicznej potrzeby nie załatwi, a jechać musi.
      • lililimarlene Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 21.12.10, 02:56
        Najgorzej, że zmienili przewoźnika na tańszego, jakieś 2 lata temu wynajmowali autobusy od Polonusa, teraz jeżdżą jacyś malutcy przewoźnicy i mimo obiecanego standardu europejskiego jechałam w wakacje jakimś rozklekotanym rzęchem.
        Z kolei jak wracałam w Wilna nagle przytrafił się prawdziwy autobus rejsowy, bo okazało się, że właściwy się popsuł dzień wcześniej i został w Białymstoku do naprawy i był zastępczy, ale w Białymstoku kazano nam się przesiadać już w standardowy. Ale że kierowca nie umiał korzystać z dobrodziejstw "cywlizacyjnych" nowoczesnego autobusu to rozkręcił klimatyzację tak, że jak jechaliśmy grupą 8 osób tak wszyscy kolejny tydzień spędzili w łóżku z różnymi rodzajami zapaleń dróg oddechowych.

        Sama jeżdżę kolejami trasą W-wa - Gdańsk. I rzeczą która mnie najbardziej denerwuje jest fakt, że skoro już płacę 2 x więcej za przejazd IC to oczekuję, że za tą kwotę dostanę "własne miejsce za które zapłaciłam", prąd w gniazdku by popracować i czysty kibel, szczególnie, że ostatnio czas przejazdu jest 2 razy dłuższy. Mam zwyczaj rezerwować sobie miejscówkę w wagonie bezprzedziałowym, bo jak dla mnie są najwygodniejsze i już kilka razy zdarzyło się, że "nie było" tego wagonu, a w zamian jakiś przedpotopowy śmierdziel, wtedy zazwyczaj robię awanturę, że płaciłam za to by mieć dostęp do prądu i pracować, dzięki czemu panowie konduktorzy przenoszą mnie do 1 klasy.
        Drugą kwestią są ludzie którzy nie zwracają uwagi na miejscówki i sobie siadają tam gdzie im wygodnie. Ostatnio pewna "panienka" ani myślała mi ustąpić miejsca, bo "ona nie rozumie oznaczeń nad siedzeniami", grzecznie zapytałam czy jest "idiotką" skoro nad miejscem ma numerek i nie jest w stanie go porównać do tego który ma nadrukowany. Jej mina była bezcenna. A w sumie chodziło o to, że wtedy musiałaby się przesiąść z dala od swojego kochasia, który okazał się znacznie bardziej myślący i przeprosił, i spytał czy w drodze wyjątku nie mogłabym zająć jej miejsca. W sumie powinnam pójść po konduktora by sprawę rozwiązał, ale byłam zdecydowanie zbyt zmęczona na kłótnie.
        Teraz kolejna podróż 23.12. Ciekawe co się będzie działo. Bilet kupiony przez internet jak tylko pojawił się rozkład. Ale znając życie i tak będą jakieś przygody.

        Ogólnie nie rozumiem dlaczego kupując bilet przez internet płacę tyle samo co w okienku. Powinny być przynajmniej 5% tańsze i pojawiać się jakieś promocje. Chyba, że za promocję mam uznać fakt, że nie muszę stać w kilometrowej kolejce do kasy i znosić uprzejmości pań z okienek.
    • stanczykowo Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:42
      "Atmosfera" kolejowa jest tak silnie zakodowana, że czytając ten tekst niemal organoleptycznie czułam ten specyficzny smród i syf, chociaż ostatnio pociągiem jechałam kilka ładnych lat temu.
      Pierwszym i głównym grzechem kolei było podzielenie się na bimbaliony spółek i spółeczek, które uprawiają wzajemną spychologię i nijak nie mogą się ze sobą dogadać. Chociaż istnieją cechy, które je wszystkie łączą - powszechny syf, kilkanaście/dziesiąt związków zawodowych, liczne dyrekcje i kierownictwa, a ludzi do roboty brak. No i wszystkie one równie "uprzejmie" traktują pasażera, który jawi się zbędnym dodatkiem.
      Drugim grzechem głównym jest niejako przyzwolenie dla tego całego syfu. Przydałoby się podejście nowojorskie, gdzie wzięto pod uwagę tzw. teorię zbitej szyby. Otóż okazuje się, że jedna wybita szyba, jeśli nie zostanie natychmiast wstawiona może w krótkim czasie spowodować wzrost przestępczości (i przerodzenie w slumsy) całej dzielnicy. Ta wybita szyba (czytaj też niesprzątnięte śmieci, niezamalowane bohomazy, itp.) dają społeczne przyzwolenie do wybicia następnej szyby, rzucenia kolejnego papierka, wysmarowania i tak już brudnej ściany.
      Znacznie trudniej jest nabrudzić tam gdzie jest czysto, nieprawdaż?
      Inna sprawa, to tzw. niska szkodliwość społeczna. Gdyby jeden z drugim gó...arz musiał przepracować miesiąc (w gustownym wdzianku rzucającym się w oczy - większy wstyd) przy naprawianiu wyrządzonych szkód, to może by się następnym razem zastanowił.
      Nie na darmo najczyściejszym miastem świata jest Singapur, ale tam kary za zanieczyszczanie miasta, a nawet za potencjalną możliwość takiego zanieczyszczenia (vide - rzucie gumy - możesz zechcieć ją wypluć na ulicę), są drastycznie bolesne dla kieszeni.
      • pepesza6 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 26.12.10, 13:35
        W Polsce za zanieczyszczenie, deptanie trawnika itp. można dostać mandat do 500 zł.
        Tylko prawo w polsce mówi,że mandat karny do 500zł nie może być zamieniony na pracę społeczną czy areszt.W związku z tym jak delikwent nie pracuje, komornik nic nie wskóra i mandat po 3 latach się przedawni.
        Co do "gó...arzy" nieletni nie popełnieniają przestępstw tylko czyny karalne.
        Ponadto do 17 r.ż. nie można go ukarać finansowo,albo broń boże ubezwłasnowolinić na rzecz pracy społecznej.
        Czeka go sąd rodzinny w najgorzszym razie i pogadanka z kuratorem o szkodliwości śmiecenia - bezcenne.
        Szybciej dostanie powiadomienie do szkoły,że źle postąpił, co może wpłynąć na notę z zachowania - bezcenne
        W związku z powyższym konduktor czy SOK machnie ręką - standard
    • babaqba Nie ma alternatywy 20.12.10, 11:47
      Przyznam, że wolałbym jechać pociągiem, czytając książkę i popijając kawkę, zamiast wielogodzinnego skupienia na drodze pełnej TIRów i innych zasadzek. Ale nie ma alternatywy: mój samochód jest czysty w środku, pachnie ładnie, ogrzewany, jedzie tam, gdzie ja chcę i odjeżdża o godzinie jaka mi pasuje. Kiedy jadę z rodziną jest też taniej niż koleją. Kierowanie mnie męczy, nie jestem jednym z tych, którzy mają benzynę zamiast krwi. Dziwne, że owo kierowanie przestaje mnie męczyć po przekroczeniu granicy Polski, ale to już inna bajka.

      Tak na marginesie, sprawdźcie, jakie jest zatrudnienie na polskich kolejach. Setki tysięcy ludzi, wielokrotnie większe niż w Deutsche Bahn ...i nie dają sobie rady z mniejszą liczbą połączeń? Bo kolej każde pieniądze przeżre na wypłaty i już grosza na nową zwrotnicę nie będzie... Ta obrzydliwa komuna była nieporównywalnie racjonalniejsza, niż obecne państwo wyznaniowe. Oddajcie PKP kościołowi, oni dali radę zorganizować wybudowanie tysięcy kościołów, wszystkie lśnią. To dobrzy organizatorzy i zarządzający.
      • zbyszek.bejach Re: Nie ma alternatywy 20.12.10, 22:41
        babaqba napisała:

        >
        > Tak na marginesie, sprawdźcie, jakie jest zatrudnienie na polskich kolejach. Se
        > tki tysięcy ludzi, wielokrotnie większe niż w Deutsche Bahn ...i nie dają sobie
        > rady z mniejszą liczbą połączeń? Bo kolej każde pieniądze przeżre na wypłaty i
        > już grosza na nową zwrotnicę nie będzie
        Błędne dane co do zatrudnienia. Zatrudnienie spada. W moim zespole przez 10 lat spadło o 60%. Nikt nie przybył, a zadania zostały. średnia wieku ponad 50 lat . No i co ?
      • trans.sib Re: Nie ma alternatywy 22.12.10, 16:34
        > Tak na marginesie, sprawdźcie, jakie jest zatrudnienie na polskich kolejach. Se
        > tki tysięcy ludzi, wielokrotnie większe niż w Deutsche Bahn ...i nie dają sobie
        > rady z mniejszą liczbą połączeń? Bo kolej każde pieniądze przeżre na wypłaty i
        > już grosza na nową zwrotnicę nie będzie...

        Takie tam internetowe klepanie. Deutsche Bahna miała 18 miliardów euro historycznego długu, który rząd Merkel spłacił. Jeszcze 4 lata temu koncern DB prawie utracił płynność finansową, sytuację uratował niemiecki rząd żyrując pożyczki na zakup mniejszych, prywatnych firm spedycyjnych, np. Schenker (w tym polski SPEDPOL), żeby szybko nabić żywej gotówki do budżetu betonowej DB.
        Związkowcy strajkują z byle powodu, a połączenia regionalne w niektórych landach mają rentowność rzędu 30% (resztę sponsoruje rząd landu). Poza tym DB dostaje coroczną dotację infrastrukturalną. Jest to kwota z 6 zerami, przed przecinkiem i to w euro. Nie będę już wspominał o dotacjach celowych na zakup nowego taboru. I to nie 20 szt. tylko po 200 - 300 składów, ICE jak i regionalnych.
    • losiu4 Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:49
      wybiórcza. Niech spróbuję zgadnąć. Czyżby tak zachwalanie przez ryżych i Ciebie zgoda brukseli na podyższenie dopuszczalnego deficytu okazała się była lipą? Czy co innego pod tą szopką kryjemy? Już pomijając w ogóle dopuszczalnośc szwindlu zmieniania progów "w trakcie gry"?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • woj281 Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:54
      Brudasy, flejtuchy, nieprofesjonalni , łapówkarze.
    • prawdziwy-moher ..Spytajcie nowoczesny rzad Donalda Tuska......... 20.12.10, 11:56
      Nic nie robi, czeka zeby sprywatyzowac.I to ma byc dziwna prywatyzacja.Bo przejmie DB(niemiecki, panstwowy) lub francuski SNCF(tez panstwowy).Tylko ze na zachodzie panstwo modernizuje, a Tusk czeka na upadlosc.
    • wacek321 Coś chyba z tą Polską jest "nie tak". 20.12.10, 11:57
      Co to za kraj gdzie miliony obywateli nie znoszą takich firm i działów życia ze względu na fatalne funkcjonowanie :PKP,ZUS,służba zdrowia,drogi,szkolnictwo.......A "znoszą " pewnie banki czy firmy pp Kulczyka czy Gudzowatego.....
    • dydelf1973 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 11:57
      dlaczego Polacy nie kupują wczesniej? A po co? Jakby wzorem innych krajów nozna bylo kupić wczesniej i TANIEJ to by kupowali. Tak np. jest we Włoszech. Wczesniej kupujesz mniej płacisz. No pewnie ze nie dotyczy to wszystkich tras i pociągów ale jednak. Do tego kupujesz przez net? Masz taniej! Można! Tylko chciec trzeba.
    • idepozapalki Kolej koleją, a ludzie? 20.12.10, 12:09
      Nie wiem dlaczego jest tendencja, żeby za syf obwiniać koleje. Swego czasu 4 lata przejeździłem koleją, nie było trasy pociągu pospiesznego, którą bym nie jechał. I oto garść spostrzeżeń:
      Chyba najdłuższa trasa w Polsce - Szczecin (albo i Świnoujście) - Przemyśl. Pociąg rusza czyściutki. W śmietnikach w przedziałach są worki na śmieci, w toaletach papier i mydło (!).

      Jesteśmy za Poznaniem. Przejścia między wagonami pełne niedopałków, na podłogach ślina. W kiblach mocz, syf, papieru już nie ma, ręczników papierowych też. I o ile zrozumiałbym gamonia, który nie ma w domu papieru i zabierze tą rolkę w plecaku. Pal Cię sześć, chociaż i tak jesteś złodziej i menda.
      Ale żeby wyciągnąć te wszystkie ręczniki, rozwinąć papier, pieprznąć to wszystko na podłogę a potem jeszcze na to, za przeproszeniem, naszczać? To już nie robi tego człowiek, tylko bydle (za przeproszeniem szanownych zwierząt).
      A przedziały? Niektórzy pasażerowie mają większość rzeczy w poszanowaniu. W śmietniku po chwili puszki po piwie, dzieci w butach śmigające po siedzeniach (które były jeszcze niedawno czyste)... rodzinka wysiadająca w Żmigrodzie zostawia po sobie syf jakby jechało tam 5-ciu kiboli.

      Nie mówcie, że czystość to wina PKP. Jacy pasażerowie, taka czystość.
      • hooligan1414 otóż to - ten "naród" to bydło, po ros. skotina 20.12.10, 12:21
        Oczywiście nie cały - to by było generalizowanie. Ale jego duża część z pewnością. Zbyt duża w porównaniu z Europą. Cóż - duże "stężenie" azjatyckich genów robi swoje. A jest przysłowie - wysycha źródło - wysycha rzeka. Wystarczy nie robić syfu, to na sprzątanie wystarczy regularnie przejechać szmatą i jest git - nie trzeba szlifować.
        • idepozapalki Re: otóż to - ten "naród" to bydło, po ros. skoti 20.12.10, 12:35
          I to jest cholernie cenna uwaga. Jeśli człowiek policzy, ile kolej musi wydawać na czyszczenie, dokładanie sprzętu, remontowanie składów i malowanie ich (nie mówiąc już o wstawianiu wybitych szyb i wstawianiu powyrywanych siedzeń) - może rocznie znalazłoby się kasę na trochę nowych wagonów.

          Ciężko tutaj o liczby (nie pracuję w PKP) ale zawsze jadąc przez duże miasto na którejś bocznicy widziałem całe "składy" starych, zdewastowanych wagonów...
    • mw1969 SZCZAĆ do pociągu byle jakiego 20.12.10, 12:18
      Znalezione lata temu w Internecie - i, niestety, ciągle AKTUALNE...

      Poemat o sikaniu po piwie

      Poranek wczesny Jadę pospiesznym
      Wprost do Warszawy Załatwiać sprawy
      Pociąg o czasie Ja w drugiej klasie
      Wagon się kiwa Piję trzy piwa
      Łódż Niciarniana W pęcherzu zmiana
      Pęcherz nie sługa A podróż długa
      Ruszam z tej racji Do ubikacji
      Kto zna koleje Wie, jak się leje
      Wyciągam łapę Podnoszę klapę
      Biada mi biada Klapa opada
      Rzednie mi mina Trza klapę trzymać
      Łokieć, kolano Trzymam skubaną
      Celuję w szparkę Puszczam Niagarkę
      Tryska kaskada Klapa opada
      Fatum złowieszcze Wszak wciąż szczę jeszcze
      Organizm płynną spełnia powinność
      Najgorsze to, że przestać nie może
      Toczę z nim boje Jak Priam o Troję
      Chce się powstrzymać Ratunku ni ma
      Pociąg się giba A piwo spływa
      Lecę na ścianę Z mokrym organem
      Lecąc na drugą Zraszam ją strugą
      Wagonem szarpie, leję do skarpet
      Tańcząc Czardasza Nogawki zraszam
      O, straszna męko Kozak, flamenco
      Tańczę, cholera Wzorem Astair'a
      Miota mną, ciska Ja organ ściskam
      Wagon się chwieje Na lustro leję
      Skład się zatacza Ja sufit zmaczam
      Wszędzie Łabędzie Jezioro będzie
      Odtańczam z płaczem La Kukaraczę
      Zwrotnica, podskok Spryskuje okno
      Nierówne złącza Buty nasączam
      Pociąg hamuje Drzwi obsikuję
      I pasażera Co drzwi otwiera
      Plus dawka spora Na konduktora
      Resztka mi kapie Na skrót PKP
      Wreszcie pomału Brnę do przedziału
      Pasażerowie Patrzą spod powiek
      Pytania skąpe: "Gdzie pan wziął kąpiel?"
      Warszawa, Boże! Nareszcie dworzec!
      Chwilo szczęśliwa Na peron spływam
      Walizkę trzymam Odzież wyżymam
      Ach, urlop błogi! Od fizjologii
      Ulga bezbrzeżna Pociąg odjeżdża
      Rusza maszyna Hen w dal
      Po szczy... Po szynach.
    • pl2512 Wśród 73 obietnic Tuska zawartych w expose była... 20.12.10, 12:19
      szybka modernizacja PKP. I co mamy po ponad dwóch latach rządów tego oszusta? Jedno wielkie gó... zrobione na deskę toalety w brudnym, zabiedzonym, zawszonym i wolnym pociągu zwanym III Rzeczpospolitą.

      ,,Polska zasługuje na cud gospodarczy" - Donald Tusk, oszust w randze premiera RP.

      Dla przygłupów głosujących na cudotwórcę Tuska i hrabiego gajowego, denkookiego kaznodziei belfra - mądrali dla przypomnienia zamieszczam listę ich kłamstw naczelnych, czyli dziesięć głównych oszustw programowych PO:


      1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy
      2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki,
      zwiększymy emerytury i renty
      3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych,
      mostów i obwodnic
      4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i
      zlikwidujemy NFZ
      5. Uprościmy podatki – wprowadzimy podatek liniowy z ulgą
      prorodzinną, zlikwidujemy ponad 200 opłat urzędowych
      6. Przyspieszymy budowę stadionów na Euro 2012
      7. Szybko wypełnimy naszą misję w Iraku
      8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować
      w Polsce
      9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet
      10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją.


      Oraz 73 OBIETNICE DONALDA TUSKA ZAWARTE W jego tzw. EXPOSE



      1. Obrona praw pracowników.
      2. Wspieranie przedsiębiorczości i zmiana prawa na korzystniejsze dla pracowników i pracodawców.
      3. Obniżenie podatków i “danin publicznych”.
      4. Wzrost płac pracowników sektora publicznego.
      5. Pomoc ze strony państwa dla “najsłabszych”.
      6. Ograniczenie deficytu.
      7. Bezpieczne wprowadzenie Euro.
      8. Zahamowanie wzrostu inflacji.
      9. Większe środki na rozwój i edukacje.
      10. Radykalne uproszczenie prawa podatkowego, gospodarczego i trybu poboru ZUSu
      11. Uproszczenie procedur zakładania firm.
      12. Prywatyzacja kluczowych firm polskiej gospodarki.
      13. W przypadku firm należących do Skarbu Państwa - rzetelne wybierania zarządów i rad nadzorczych.
      14. Zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego.
      15. Wsparcie projektów infrastrukturalnych UE dot. bezpieczeństwa energetycznego.
      16. Przyśpieszenie budowy obwodnic i autostrad.
      17. Wyeliminowanie barier prawnych blokujących szybki rozwój infrastruktury.
      18. Modernizacja PKP
      19. Powszechny dostęp do szerokopasmowego Internetu.
      20. Wprowadzenie możliwości załatwiania spraw państwowych (podatki itp.) przez Internet.
      21. Gospodarczy “powrót Polski nad morze”.
      22. Mądre wykorzystywanie funduszy europejskich.
      23. Decentralizacja władzy.
      24. Wsparcie rozwoju regionalnego.
      25. Modernizacja wsi i rolnictwa
      26. Usprawnienie procesu składania wniosków o dotacje unijne.
      27. Reforma instytucji publicznych obsługujących rolnictwo.
      28. Ekologiczna produkcja żywności.
      29. Wytwarzanie biopaliw i biogazów.
      30. Reforma systemu ubezpieczeniowego rolników.
      31. Rozwój rybołówstwa.
      32. Ochrona środowiska.
      33. Wdrożenie programu Natura2000
      34. Wprowadzenie polityki solidarnego państwa.
      35. Ułatwienie młodym startu zawodowego.
      36. Obniżenie bezrobocia.
      37. Długoterminowe uniknięcie zagrożeń demograficznych.
      38. Rozwój edukacji przedszkolnej na terenach wiejskich.
      39. Oddanie sprawy edukacji dzieci rodzicom.
      40. Podniesienie pensji nauczycielom.
      41. Zmiana mechanizmów finansowania edukacji.
      42. Zwiększenie miejsc pracy dla ludzi powyżej 50 roku życia.
      43. Reforma emerytalna.
      44. Poprawa jakości służby zdrowia.
      45. Zwiększenie powszechnego dostępu do służby zdrowia.
      46. Podwyższenie pensji pracownikom służby zdrowia.
      47. Podział NFZ na kilka konkurencyjnych zakładów ubezpieczeniowych.
      48. Reformacja polityki refundacji leków.
      49. Ułatwienie zdobywania specjalizacji lekarzom.
      50. Ułatwienie osobom niepełnosprawnym zdobycie wykształcenia i pracy.
      51. Rozwój społeczeństwa obywatelskiego.
      52. Zmiana ustawy o organizacjach pożytku publicznego i wolontariacie.
      53. Stabilizacja finansowa sektora kultury.
      54. Organizacja Euro 2012
      55. Program “Boisko w każdej gminie”
      56. Wsparcie sportu wyczynowego.
      57. Odbudowa zaufania obywateli do władzy
      58. Ograniczenie przywilejów władzy
      59. Likwidacja zagrożeń korupcyjnych.
      60. Zmiany w “prokuraturze (min. rozłączenie funkcji Ministra Sprawiedliwości i Prokuratora Generalnego).
      61. Reforma prawa karnego.
      62. Zmiana systemu odbywania kar.
      63. Prowadzenie walki z przestępczością.
      64. Zapewnienie bezpieczeństwa i praworządności w Polsce.
      65. Budowa systemu ochrony i ratownictwa ludności.
      66. Dokończenie reformy administracji publicznej.
      67. Wprowadzenie e-dowodu osobistego.
      68. Zmiana sposobu prowadzenie polityki zagranicznej.
      69. Dbanie o interesy Polski w UE
      70. Udział Polski w dbaniu o bezpieczeństwo światowe.
      71. Realizacja polityki historycznej.
      72. Uzawodowienie Wojska.
      73. Zakończenie misji w Iraku w 2008 r.
      • franek31 Re: Wśród 73 obietnic Tuska zawartych w expose by 21.12.10, 15:47
        pl2512 napisała:

        > szybka modernizacja PKP. I co mamy po ponad dwóch latach rządów tego oszusta?

        No jak to, przecież dotrzymał słowa. Te 50 pociągów PKP-Intercity i PKP-Eurocity to nowoczesne i wygodne składy. A pozostałe są już poza PKP albo lada chwila będą. Tych pozostałych jest wprawdzie coraz mniej i coraz krótsze, ale to już nie jego problem.
    • d1ler Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 12:24
      Polacy nie lubią kolei, bo jest syf i spóźnienia. Spóźnienia są, bo zły stan techniczny. Zły stan techniczny, bo brak kasy. Brak kasy, bo po co inwestować, skoro "Polacy nie lubią". Kółko się zamyka.
      A jeśli chodzi o brudne toalety i poniszczone wagony, to niestety nie kolej winna. To nie kolejarze leją na podłogę, śmiecą i niszczą. To pasażerowie, niczym z przeróbki Big Cyca (www.youtube.com/watch?v=gemCPOl3ihw).
    • flexibleautomation Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 12:26
      Problemem jest kolejnictwo samo w sobie.
      Rozwijanie masowych srodkow komunikacyjnych jest bledem.
      Wszystko co wspolne prowadzi do komunizmu i szantazu wobec uzytkownikow przez mala grupe operatorow. Zwiazkow zawodowych czy nawet prywatnego wlasciciela, ktory jest jedynym wyborem. To jest komuna w sensie doslownym, implikuje wlasnosc uzytkowana wspolnie.
      W Polsce nalezy rozwijac drogownictwo a nie masowy transport.
      Idealny model to dom jednorodzinny z wlasnym niezaleznym od nikogo zrodlem energii oraz wlasny prywatny srodek transportu dla kazdej rodziny. (W takiej sytuacji nikomu nie przeszkadza jak nazywa sie rzad i jaka to partia).
      Zlikwidujecie dotacje dla kolei. Wyelininujcie prawie do zera masowy transport w miastach tak jak zrobilo to GOP na amerykanskim Midwest.(Demokraci oczywiscie staraja sie to osiagniecie popsuc powodujac kleske budzetowa; kasa sie skonczyla bedzie lepiej)
      Podam przyklad na roznice w jakosci zycia przy uzyciu transportu indywidualnego, powodujacego bardziej przyjacielskie stosunki, wyrozumialosc dla wspolobywatela; zawsze tak sie dzieje, jezeli w spoleczenstwie jest strukturalny kapitalizm:

      Przyklad:
      Jezeli ktos jedzie sobie swoim prywatnym samochodem i w tym samochodzie wyrwal sobie wlasne siedzenie oraz regularnie tam wymiotuje i sika, to ja mysle sobie tak :daj mu Bog jak najlepiej to jest jego samochod, moze on tak lubi. God bless him, it's his car, maybe he likes it like that.
      Wyeliminujcie podatki na transport masowy, ktory jest infrastrukturalnym komunizmem.
      • eruve.elen Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 13:24
        Good one :D :D
      • tymon99 Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 21.12.10, 01:08
        rozumiem, że na wakacje latasz własnym samolotem?
      • rydzyk_fizyk Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 21.12.10, 08:04
        Niezły komunista z ciebie.

        Państwo ma budować drogi!? Niech każdy samowystarczalnie buduje sobie własne - nie będzie nam państwo mówiło gdzie mamy jeździć :P
      • d1ler Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 22.12.10, 06:37
        flexibleautomation napisał:

        "Idealny model to dom jednorodzinny z wlasnym niezaleznym od nikogo zrodlem energii oraz wlasny prywatny srodek transportu dla każdej rodziny."

        Po pierwsze, wcale nie jestem przekonany, że idealny. Po drugie, gdyby wszyscy mieszkali w takich domach, to miasta rozrosłyby się kilkukrotnie, odległości do przebycia (praca, szkoła itd) również by się zwiększyły, więc wzrosłyby koszty.

        "Wyeliminujcie prawie do zera masowy transport w miastach"

        Taaaak... i utknijcie w korkach na cały dzień. Poza tym nie każdy ma własne auto.
        • asiazlasu Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 22.12.10, 10:39
          ten ohydny brud w pociagach jest dlugowieczny. To nie rezultat dziennego swintuszenia holoty (ktora tez istnieje ale to dwie inne sprawy).
    • robakandrzej socjalistyczna fikcja anie rynek ! 20.12.10, 12:27
      wyobraźmy sobie sytuację że dzielimy jedno kiepskie przestarzałe PKP na 9 spółek ale całkowicie prywatnych ! każda z nich posiada swój własny rozkład jazdy ! swoje ceny biletów i kasy biletowe ! ........... co robi podróżny wchodzi na dworzec i postanawia jechać do np. stolicy
      i wybiera kilka wariantów za 50 , 79, 200 zł o zbliżonej godzinie odjazdu u trzech przewoźników
      ale jeden wypada z gry bo spadł śnieg a drugi wpadł na genialny pomysł zmiany rozkładu jazdy w czasie najcięższych mrozów a inny nie zmienia rozkładu jazdy od 10 lat bo tak szanuje swoich KLIENTÓW !

      więc zrozumcie BANDO SOCJALISTÓW że rynek reguluje wszelkie wasze nierozwiązywalne problemy mogące powstać tylko w państwie socjalistycznym !

      mam marzenie aby choć jeden Minister podał faktyczną cenę biletu np.z warszawy do Łodzi
      ( bez dotacji z UM , opłaty paliwowej ,dotacji na PKP itp. )

      bo może prawda o tzw. redystrybucji jest taka że najtańszym środkiem transportu jest autobus
      PKS-u ( wielka ilość przewoźników na rynku ) tylko przez DURNE RZĄDY pompowaliśmy MILIARDY w PKP zamiast wybudować autostrady !

      w przyrodzie nic nie ginie masa kolejarzy była by dziś masą autobusiarzy i tyle

      trzeba zrozumieć że kolej jest do przewożenia węgla a czy po tylu latach od wynalezienia auta
      jest wykorzystywana do przewozu osób i bananów ? toć pomyślcie Państwo jakby funkcjonowały
      hipermarkety i sklepy osiedlowe gdyby dziś korzystały z usług kolei !!

      pewnie zamiast dworców były by HIPERMARKETY ale chyba nie dojdzie do takiego
      "soc-hipermarketyzmu"

      Pozdrawiam

      • cehaem Re: socjalistyczna fikcja anie rynek ! 20.12.10, 18:57
        Tak, i kazda spolka kupi sobie tabor dalekobiezny. I do tego polozymy dziesiec torow obok siebie. A kto wysupla miliardy na budowe szybkich tras? Pojedz sobie do Niemiec lub Francji i zobacz, ile tysiecy ludzi codziennie moze dojechac do pracy 100 i wiecej kilometrow, przez co nie wyludnia sie prowincja a ludzie pracujacy w duzych miastach zarobione pieniadze wydaja w miejscu zamieszkania. I to dzieki kolei.
    • fb_e Re: Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 12:31
      Rozkład jazdy zmienia się w związku z remontami, wakacjami, dniami wolnymi, konfliktami na kolei, reasumując - kilkanaście razy w roku, w losowych momentach, aczkolwiek najczęściej z niedzieli na poniedziałek,bo nikogo nie jest tak łatwo oskubać jak nieprzytomnych o 5 czy 6 rano, spieszących się do pracy ludzi. Zakup biletów wcześniej gwarantuje jedynie konieczność pisania odwołań aby otrzymać zwrot pieniędzy za rzeczony bilet..
    • mondrala-z-po PKP to obraz i POdobieństwo nie-rządu D.Tuska 20.12.10, 12:35
      a szczególnie kible dworcowe przPOminają frajerstwo wobec kacapów i butę oraz chamstwo wobec rodaków.
      • docie-kacz Re: PKP to obraz i POdobieństwo nie-rządu D.Tuska 20.12.10, 12:52
        Wypisujesz duby smalone,coś w życiu dobrego zrobił,że masz legitymacje na totalną krytykę.Gadasz jak twój guru Kaczyński,który tyle nagadał bajek jak ratować kraj w trakcie kryzysu.
    • jacusek Wsiąść do pociągu byle jakiego 20.12.10, 12:40
      No właśnie - ktoś napisał kult samochodu.
      A niestety polskie władze w ogóle nie dbają o rozwój publicznego transportu. Bo jeżeli chcę gdzieś pojechać ze swojego pięknego miasta w centrum Polski to muszę najpierw pojechać do Warszawy.
      Byłem w tamtym roku w Krynicy, chciałem pojechać pociągiem, bo lubię nimi podróżować - około 12 h - samochodem 5,5 h. No jest pewna zasadnicza różnica.
      Ale sprawa nie tyczy się tylko pociągów. To samo jest w przypadku komunikacji miejskiej. Ostatni atak zimy to pokazał. Władze miasta namawiąją - przesiądźcie się do komunikacji miejskiej - OK - ale to niestety nie jest alternatywa. Brudne, niepunktualne - pozostaje tylko samochód..... A ja z miłą chęcią zostawiłbym go w domu gdyby nie to, że podróż do pracy komunikacją publiczną potrafi zająć (bez zimy) 1,5 h dziennie, a samochodem 15 - 20 min. Nie stać mnie czasowo na stratę jednej doby na miesiąc w autobusach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka