Dodaj do ulubionych

Funeralna tandeta

    • prawdziwygagatek Tandetę religijną kupują tandetne umysły..dziwne?? 27.10.11, 12:38
      .. nie zadają pytań i NIE CHCĄ skomplikowanych odpowiedzi..
      Amen.
    • hirszhahr Święto zmarłych zwierząt 27.10.11, 12:53
      pl.indymedia.org/pl/2011/10/54773.shtml
    • antropoid Funeralna tandeta 27.10.11, 13:13
      "Nagrobki, trudno! Ale te sztuczne kwiaty i potworne znicze! Obecność tych pierwszych powoduje, że nie wiadomo, czy jest się na cmentarzu, czy na wiejskim odpuście.
      Sztuczne kwiaty najpierw zdominowały cmentarze prowincjonalne, a teraz ten paskudny zwyczaj przenosi się do dużych miast."
      ---------------------------------

      A ja jestem ciekaw, skąd p. profesor ma takie dane? Skąd ta niezachwiana pewność, że szpanowanie wystawnością nagrobka, oraz zalew cmentarzy plastikowym kiczem wzięły się ze wsi? Czy taka wiedza wchodzi w zakres kompetencji etyka?
      Pytam, bo tak się składa, że coś nie coś na ten temat wiem i uważam, że jest akurat odwrotnie - moda na wystawne nagrobki-potworki i produkcja plastikowych kwiatów zaczęła się właśnie w miastach, wieczne obarczanie winą za tandetę prowincji jest pójściem na intelektualną łatwiznę i zwykłą nieuczciwością.
      To jest właśnie to, co razi u sporej części publicystów GW (i nie tylko) - okropna maniera do przedstawiania prowincji jako skupiska śmiesznych i pozbawionych kultury, oraz poczucia estetyki przygłupów, na tle których można dowartościowywać poczucie własnej inteligencji i elokwencji.



    • kraxxus Funeralna tandeta 27.10.11, 14:13
      " im bardziej okazalszy przedmiot się kupi"

      Korrekto, widzisz i nie grzmisz?
    • ango01 Funeralna tandeta 27.10.11, 15:08
      Bardzo mnie ucieszył Pani felieton. Takiego zalewu brzydoty jak na cmentarzach nie ma nigdzie. Jest to tym smutniejsze, że ludzie chcą ozdobić grób, stawiając koszmarne sztuczne kwiaty i jeszcze koszmarniejsze znicze, których nie uprząta się miesiącami. W szkołach bardzo przydałby się przedmiot : estetyka. Na lekcjach plastyki, która zachowała się w szczątkowej wersji, tego nie uczą. Po prostu nie wiemy, co ładne.
    • malauchatka Re: Funeralna tandeta 27.10.11, 15:41
      No dobrze zgadzam się tandeta - co dajecie w zamian?
      - byłem kilkanaście lat wstecz na najprawdopodobniej największym cmentarzu świata - i co?
      Tam też tandeta, w przypadku grobów z 16-wieku uświęcona tradycją istnienia a w nowszych grobach po prostu co raz bardziej współczesna. Dajcie sobie siana mówiąc o tandecie.
      Ubrane w poezję Mickiewicza "Dziady" - pozostają tandetą. W tych dniach, dniach "świąt rodzinnych" na ten jeden dzień, może nawet moment... stajemy się inni i jesteśmy inni.
    • tyberium11 Funeralny kicz 27.10.11, 16:37
      jestem za funeralnym kiczem, to jeszcze bardziej podkreśla nędzę i prowizorkę życia ludzkiego. życie ludzkie (zwłaszcza w tym kraju nędzy i rozpaczy) jest takim rzekomo wiecznie rozkwitającym plastikowym kwiatkiem. To jaskrawoczerwona szminka na ustach prostytutki. Im więcej kiczu tym więcej śmierci. Dla siebie wymyślam coraz to nowe nagrobki zrobione właśnie z kiczu. Tysiąc porcelanowych pasterek na moim grobie. Tysiąc porcelanowych piesków. Przez kicz o wiele łatwiej przebija wieczność a przecież o to właśnie chodzi w święcie zmarłych.
      • ar.co Re: Funeralny kicz 31.10.11, 10:15
        Ale tysiąc porcelanowych pasterek to już nie będzie kicz, tylko camp. Cechą charakterystyczną kiczu jest poważne podejście - nabywca plastikowego wieńca czy lastrikowego nagrobka jest przekonany o jego wyjątkowym pięknie, podobnie jak nie kupuje potworkowatego krasnala czy papieża dla żartu, tylko w przekonaniu, że dopiero teraz jego ogródek dorówna co najmniej rezydencji Carringtonów (typowy zresztą przejaw kiczu). Nagrobek z 1000 pasterek byłby celowym i ewidentym szyderstwem z takiego właśnie kiczowatego, śmiertelnie poważnego podejścia do prymitywnej brzydoty, przez osoby o niewyrobionym guście uważanej za piękno.
    • radiostacjagliwice Kicz nie tylko cmentarny. 27.10.11, 16:52
      Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny są dla wielu ludzi dniami naprawdę ważnymi, a zatem uogólnianie - jak w każdej sprawie - jest delikatnie mówiąc, nie na miejscu.
      Kicz to takie zjawisko, z którym walka jest z góry skazana na niepowodzenie, a przy tym cóż złego w kiczu?
      Kicz, jak wyroby made in China, jest wszechobecny. nie da się bez niego żyć :)
      Pomijam tu kwestię tego kto miałby katalogować co jest, a co nie jest kiczem.
      I na koniec, żyjemy w wolnym kraju, a to skutkuje i tym, że jak kogoś stać to postawi na cmentarzu miniaturę Watykanu alb piramidę.
      Pani profesor, kicz zaczyna się - jak wszystko - w głowie, zatem kształćmy się :)
      I już naprawdę na koniec, gdyby nie było kiczu to tak zwana sztuka wysoka na tle czego by tą swoją wysokość opierała? :)
      • pomidorkwaszony Re: Kicz nie tylko cmentarny. 27.10.11, 17:40
        Jakie uogólnianie ? Przecież to objaw powszechny - postawić tandety znicz i plastikowe kwiatki, bo jak nie "to co ludzie powiedzą ?", teraz nie przyniesienie znicza znaczy, że się nie pamięta o zmarłym. I tak kupują ludzie te znicze w zgrzewkach w Biedoronce, bo przecież trzeba. Potem siedzą te babiszony wredne obłudne i komentują co kto przyniósł lub nie.

        Jak kogoś stać to nie znaczy że wszystkim musi się to podobać, tylko dlatego że ma kasę i co mu kto zrobi. Więc oczywiście może sobie tam stawiać co chce, nawet na głowie może stawać; ale mnie/innym może się to nie podobać i możemy się z tego pokazownictwa śmiać.

        A tak na marginesie twój post jest tak głupi i przemądrzały że już mi się nie chce nic pisać.
        • zomozadwa Ja się z Nim 27.10.11, 17:57
          zgadzam!

          www.milanos.pl/vid-6476-George-Carlin---O-smierci.html
          :-D))))
        • antropoid Re: Kicz nie tylko cmentarny. 27.10.11, 19:52
          pomidorkwaszony napisał:

          > Jakie uogólnianie ? Przecież to objaw powszechny - postawić tandety znicz i
          > plastikowe kwiatki...

          Zawsze można przynieść żywe - cięte, bądź w donicy, przymusu kupowania sztucznych nie ma, tak samo jak kupowania tandetnych zniczy. Nikt też nie zakazał przyniesienia świeczki, jak pół wieku temu. Pytanie tylko - ile będzie się palić przy wichurze/deszczu świeczka, czy gliniany znicz starego wzoru, a ile ten "tandetny" przykryty. Zresztą są też szklane, przykrywane znicze - i wcale nie wszystkie takie tandetne, za to praktyczne i tanie (a to nie bez znaczenia), bo można kupować i wymieniać same wkłady.


          > bo jak nie "to co ludzie powiedzą ?"

          A kogo to obchodzi? Mądrzy na pewno nic nie powiedzą, zwłaszcza jeśli mogiła nie jest zapuszczona i widać, że ktoś o nią dba. Tymi drugimi nie ma się co przejmować.
          • pomidorkwaszony Re: Kicz nie tylko cmentarny. 30.10.11, 20:32
            no chyba zupełnie nie zrozumiałeś tego co napisałem
            chodzi o to, że na tych grobach za dużo jest wszystkiego - i sztucznych kwiatków, i zniczy tandetnych i tych ładniejszych, chryzantem etc etc - objaw powszechny to przesada

            > > bo jak nie "to co ludzie powiedzą ?"
            > A kogo to obchodzi? Mądrzy na pewno nic nie powiedzą ...

            no mnie nie obchodzi, większość jednak się tym przejmuje co widać na cmentarzach - a potem powstaje z tego masa śmieci tak jak to opisała xtysia poniżej (dodając inne trafne uwagi)

            drugie jescze większe szaleństwo zacznie się w grudniu
    • inkwizytorstarszy Funeralna tandeta 28.10.11, 05:04
      U większości ludzi ten dzień służy do "głaskania" własnego sumienia, że jednak pamiętamy.
      Przynajmniej tego dnia.
      To tylko kwestia motywacji, im nam gorzej tym bardziej pamiętamy...
    • xtysia Funeralna tandeta 28.10.11, 18:05
      Pani Profesor,

      gratuluje odwagi,ze podjela Pani ten temat.Polskie cmentarze sa okropne !!!!!!!!
      Te plastyki to tylko zasmiecanie i obciazanie naszego srodowiska naturalnego.
      Nikt nie zastanawia sie jak beda te smieci przetworzone.
      Ma Pani racje tu obowiazuje stara "PATRIOTYCZNA" zasada- "postaw sie i zastaj sie".
      Ja mam wrazenie,ze ludzie w kraju poswiecaja wiecej zycia swoim bliskim po smierci niz za zycia.To swieto to sped narodowy,wycieczki pijanych krewnych ,bo umarlego czeba wspomniec a bez wodki nie rozbierajem,potem wypadki i nowa porcja umrzykow-forma laczenia rodzin.
      Pani profesor wszystkiego dobrego dalej tak,bo jest niewielu ludzi w Polsce,ktorych sie tak chetnie sluch jak PANI.
      Pozdrowienia
    • 3maj_sie Funeralna tandeta 02.10.12, 10:41
      jestem projektantką i wizyta na cmentarzu odziera mnie z poczucia estetyki. Postanowiłam coś z tym zrobić i zaprojektowałam serię nowoczesnych nagrobków. Jednak teraz chcę je wprowadzić w życie i mam spore problemy... czy ludzie są gotowi na taką rewolucję? uważam, że tak, ale pozostaje problem obecnie uformowanej piramidy firm, które trzymają się mocno razem i wpuszczenie projektanta z innowacyjnymi pomysłami budzi obawy.
      Nagrobki minimalistyczne, eleganckie ale i proste, innowacyjne w formie, materiale czy ogólnej koncepcji...
      no zobaczymy czy uda mi się coś zdziałać w tym temacie

      pozdr,
      Ewa Smuga
    • 3maj_sie Funeralna tandeta 02.10.12, 23:29
      jestem projektantką i wizyta na cmentarzu odziera mnie z poczucia estetyki. Postanowiłam coś z tym zrobić i zaprojektowałam serię nowoczesnych nagrobków.
      ... czy ludzie są gotowi na taką rewolucję? uważam, że tak, ale pozostaje problem rynku.
      Nagrobki minimalistyczne, eleganckie ale i proste, innowacyjne w formie, materiale czy ogólnej koncepcji...
      no zobaczymy czy uda mi się coś zdziałać w tym temacie.
      Na razie założyłam "Projekt niestraszny" na Fb.

      pozdr,

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka