milenazagi
03.12.10, 21:21
Pomocy.... :(
Moj maluch mial sie caly dzien wczoraj bardzo dobrze. Jesli nie liczac tego, ze nie zrobil kupki przez dwa dni :/ Obudzil sie w nocy jak zwykle na karmienie i chwile po jedzonku zwymiotowal. Pare minut pozniej dostal goraczki!! 40 st. Dalam paracetamol i do 4 rano robilam kompresy.Temp spadla. Rano wszystko ok, a w poludnie pojawila sie znowu!!! Zrobilam maluchowi kapiel w wodzie 37-pomoglo. Jak nowo narodzony gaworzyl ze mna, smial sie :) zjadl i poszedl spac. Obudzil sie z temp 38... Ale zrobil wreszcie kupke.. a potem druga. Caly wieczor ok a teraz ma 39!! Glowa PARZY!!! ale raczki i mozki zimne i momentami z gesia skorka :/ co to moze byc? Jutro pojedziemy do lekarza, bo mieszkam na totalnym odludziu i do jutra zwarjuje :(( jak mam mu pomoc? steka...placze...ttuli sie do mnie, a ja nie wiem jak mu pomoc :((( ma 7 i pol mies
Z gory wszystkim dziekuje :(((