mama.fifka
17.05.12, 12:57
Mój synek 18 miesięcy, ma czasami odruch wymiotny na sam widok jedzenia, ślini się, wkłada paluszki do buzi, ale ząbki już ma, brakuje nam tylko "5", a "4" wychodzą do końca. Ostatnio kiepsko śpi, budzi się i kręci w łóżku. Jego buzia, jest chyba trochę nadwrażliwa, nie chce myć ząbków, nie lubi nowych pokarmów, nie przepada za gryzieniem, czasami pociera usta jakby go swędziły. Ząbki u góry "1" i "2" ma lapisowane bo były odwapnienia. Karmię go jeszcze piersią i czasami wieczorem, niby chce jeść, ale widać ze już nie może. Jak był mniejszy to mieliśmy problem refluksowy, miał odruchy wymiotne i ulewał, ale potem się wszystko jakby wyciszyło, nie brał leków, bo prawidłowo przybierał. Śpi na klinie, ok.10 cm. Ostatnio polubił surowe jabłka, może to one sprawiły, że problem powrócił. Dodam, ze w ciągu dnia jest ok. bawi się, choć czasami jest marudny. Nie chce iść z nim do lekarza na razie, bo strasznie płacze na sam widok pani doktor, nie chce otwierać buzi, bardzo przeżywa te wizyty i kiepsko na niego wpływają. Apetyt ma względny, je zupki, Sinlac z kaszkami pełnoziarnistymi, kanapki z wędliną, ziemniaki, parówkę, jajko, makaron, nie lubi mięsa, więc wmiksowuję je do zupek. Czy niepotrzebnie się martwię, czy coś jest na rzeczy, moze winne są zęby, ale jeszcze ich nie widać albo wrócił problem refluksu? Proszę o radę.