kurator30
24.09.13, 08:53
Witam! Moja 2-letnia córeczka ostatnio miała temperature bez dodatkowych objawów, tzn. nie miała apetytu, zle spała i była ogólnie osłabiona, ale bez kaszu czy kataru. Ponieważ zbliżał się weekend a temperatura nie ustepowała udałam sie do lekarza. W międzyczasie pojawiły jej sie również dziwne krostki w okolicach intymnych. Były czerwone a ich liczba była stała, pozniej zrobiły sie jak małe pryszczyki z białymi czóbkami, a teraz jakby wysychaja. Pani doktor nie stwierdziła nic szczególnego, powiedziała, że może dopiero na cos zachowrowac, albo i nie. Dała jej syrop przeciwwirusowy, a na krostki przepisała robioną masc. Powiedziała, ze w razie braku poprawy nalezy przyjsc z małą w poniedziałek. W weekend dowiedziałam się, że dziecko szwagierki z którym w osatni weekend mała się bawiła ma ospe. Teraz mała czuje się lepiej, dostała wprawdzie kataru, ale odzyskała apatyt, lepiej spi, nie ma temperatury. Krsotki wysychaja a ja sie zastanawiam czy to mogła byc ospa?