30.04.07, 15:45
Dubluję z "pielęgnacja skóry" - proszę nie wywalać, zorientowałąm się po napisaniu, że tam już eksperta niet.

Syn ma 4 miesiące. Jak miał ok 3 tygodni na policzkach wyszły mu potówki głębokie wg jednych, wysypka adaptacyjna wg innych. Wyglądało
to jak pryszcze z żółtą koncówką. Dostawał na to neomycynę.

Znikły - ale nie całkiem. Pozostały po nich ni to wągry ni to zaskórniki - nieodstające z ciemnym czubkiem, w sumie ledwie
widoczne, ale z bliska widac, że to coś pryszczykowatego.

Pediatra kazał przemywać wodą - przemywam od urpodzenia i nic, a wyjątkowo nie chcę, żeby moje dziecko miało głębokie czarne
pryszcze na stałe.

Co z tym cudem robić?
Obserwuj wątek
    • magdamroziuk Re: wągry? 30.04.07, 17:34
      Znikną. Mój synek długo miał takie paskudne zaskórniki, w końcu zniknęły, nie
      pamiętam kiedy, ale jak miał 4 miesiące, to miał jeszcze na pewno. Teraz nie ma
      w ogóle (ma 3,5).
      Dziecko rośnie, jakoś te zaskórniki same się "powypychały". Niczym nie
      przemywałam.
      • atra1 Re: wągry? 01.05.07, 14:06
        dzięki za pocieszenie:)

        miałam sąsiada z takim ogromnym głębokim czymś na czole, miał to napewno od czasów nastoletnich, a może i wcześniej, więc mam leką zchizę bo nie wyglądało to uroczo, mimo, ze było jedno a syn ma kilka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka